dzieci.pl

zapomniałem hasła » Nie masz konta? Załóż je »

małe dziecko

Jak leczyć zaparcia u dziecka?

Dzieci.pl 2013-02-04 14:39 0 opinii

Zdarza się, że nasze dziecko mając już zakończony tzw. trening czystości (czyli umiejętność sygnalizowania potrzeb wydalania i korzystania w tym celu z nocnika/toalety) nagle zaczyna cierpieć na zaparcia.

Jak leczyć zaparcia u dziecka?

Niecierpliwi się, jest napięte, podrażnione, ucieka z toalety, zachęcane odmawia albo mówi, że mu się nie chce i trwa to czasem od dwóch do kilku (w skrajnych przypadkach kilkunastu) dni.

Przyczyny zaparć u dziecka
Najczęściej w pierwszej kolejności sprawdzamy podłoże pokarmowe – analizujemy rodzaj posiłków, które dziecko jadło w ostatnim czasie, szukamy potraw, które mogły spowodować zaparcia. Następnie warto wykluczyć podłoże medyczne – czy problemy z wydalaniem są objawem jakiejś choroby, czy układ trawienny działa prawidłowo? Gdy nic się nie zmienia, rodzic często staje się bezradny i nie wie skąd może brać się takie zachowanie u dziecka. Tymczasem poza podłożem pokarmowym i medycznym istnieje również bardzo ważne dla tej kwestii podłoże psychologiczne. Część zaparć dziecięcych może się wiązać z czynnikami psychogennymi – wstydem, upokorzeniem, obawą przed zasygnalizowaniem nauczycielowi, że chce się wyjść do toalety, a czasem względami estetycznymi – dziecko może się bać, że ktoś poczuje brzydki zapach, gdy ono będzie w toalecie, a młodsze dzieci czasem boją się usiąść na toalecie innej niż domowa.

Leczenie zaparć o podłożu psychogennym
W przypadku zaparć, które mają podłoże psychogenne, czyli wiążą się ze stanami emocjonalnymi dziecka, warto jak najszybciej udać się do psychologa. Domowe sposoby – środki przeczyszczające czy lewatywa pomogą osiągnąć natychmiastowy efekt – dziecko prawdopodobnie wypróżni się, ale mogą w przypadku zaparć o podłożu psychogennym pogłębić lęk i wywołać duży dyskomfort. To z kolei sprawi, że zamiast wyleczyć zaparcia, pogłębimy je. Psycholog dziecięcy pomoże określić, co jest pierwotnym źródłem napięcia u dziecka i co sprawia, że reaguje ono zaparciami. Czasem konieczne jest przeprowadzenie ponownego treningu czystości, czasem praca nad poczuciem wartości dziecka i zmniejszeniem lęku w kontaktach społecznych, a czasem stworzenie dziecku odpowiedniego systemu motywacyjnego.

Rozmowy o zaparciach – tak, ale z umiarem
Zaparcia u dziecka wywołują troskę osób najbliższych. To jak najbardziej zrozumiałe – martwimy się o zdrowie naszego dziecka i chcemy dla niego jak najlepiej. Jednak w przypadku zaparć o podłożu psychogennym nadmierne zwracanie uwagi na problem dziecka, poruszanie go przy każdej możliwej okazji, rozmowie rodzinnej, czy mówienie o nim każdej odwiedzającej nas osobie, pogorszy sytuację. Dziecko słyszy wówczas i czuje, że jest to dla nas faktyczny problem i dodatkowo wzbudza w sobie poczucie winy za taki stan rzeczy. Jak można się domyślić to poczucie winy wpływa niekorzystnie na stan fizjologiczny dziecka.

Kupa – (nie)wstydliwy temat
Zacznijmy od tego, że wydalanie to zupełnie naturalny proces, który towarzyszy naszej fizjologii. Warto podczas treningu czystości (profilaktykę zaparć zaczynamy bardzo wcześniej) oswajać dziecko z tematem „siku i kupy”. Na rynku edukacyjnym pojawiły się książeczki, które pokazują różne rodzaje stolca, oswajają dziecko z myślą, że wszyscy (i ludzie, i zwierzęta”) go wydalają, pozwalają na zdobycie wiedzy w tym temacie, ale i na zabawę tą wiedzą. Warto pamiętać, że dziecko uczy się właśnie przez zabawę, więc korzystanie z tego rodzaju pomocy dydaktycznych jest jak najbardziej wskazane.

Dzieci uczą się też przez naśladownictwo – kiedy mogą przyglądać się mamie czy tacie w toalecie dowiadują się tym samym, że i oni robią „siku i kupę”. Kiedy zdarzą się dziecku później problemy z wydalaniem, nie czuje się w tym temacie samotne – bo mama i tata też czasem tak mieli.

Zabawa dla odważnych
Przekornie nazwana zabawą dla odważnych, ale ma na celu przede wszystkim pokazać, w jaki sposób możemy bez wstydu traktować proces wydalania. Jest więc zabawą dla wszystkich, którzy chcą uczynić proces wydalania bliższym rozumieniu dziecka, a tym samy zmniejszyć lęk przed nim.

Lupa detektywa - razem z dzieckiem przygotowujemy specjalną Lupę Kupkowego Detektywa (Podróżnika lub Odkrywcy), ważne by dziecko ją razem z nami wykonywało i ozdabiało - będzie mieć wówczas dla niego większe znaczenie, z wykonaną lupą udajemy się na wyprawy do ogrodu czy w najbliższą okolicę w poszukiwaniu kupek (psich, kocich, ptaszków itp.), znalezione kupki oglądamy przez lupę, zapamiętujemy jak wyglądają lub wymyślamy do czego są podobne; po powrocie do domu wykonujemy podobne z masy solnej, plasteliny lub ciastoliny; wykonane kupki można nazwać lub dorysować im dodatkowe elementy i zamienić w coś innego.

Izabela Czaja-Antoszek/kgm/dzieci.pl

Polub dzieci.pl na Facebooku

Treści zamieszczone w Serwisie mają charakter wyłącznie informacyjny i nie mogą zastąpić porady udzielanej przez odpowiedniego specjalistę. Wirtualna Polska S.A. nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za jakiekolwiek skutki skorzystania przez użytkowników z treści zamieszczonych w Serwisie.
Izabela Czaja-Antoszek
autor porady:

Izabela Czaja-Antoszek

Psychologia

Opinie (0)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!