dzieci.pl

zapomniałem hasła » Nie masz konta? Załóż je »

przedszkolak

6-latek w szkole - plusy i minusy

Dzieci.pl 2013-07-02 12:17 258 opinii

Dyskusja o słuszności wprowadzenia ustawowego obowiązku szkolnego dla sześciolatków nie ma końca. Kontrowersyjne plany ministerstwa edukacji znajdują zarówno rzesze zwolenników, jak i przeciwników.

6-latek w szkole - plusy i minusy

Obecnie, gdy rodzice wciąż jeszcze mogą sami decydować, czy ich sześcioletnia pociecha rozpocznie edukację szkolną, dyskusja nad posyłaniem sześciolatków do szkoły jest jak najbardziej uzasadniona. Szkoły przeszły gwałtowną przemianę i są coraz lepiej przygotowane zarówno programowo, jak i organizacyjnie na przyjęcie młodszych dzieci. Z punktu widzenia psychologii rozwojowej i współczesnej pedagogiki nie można jednoznacznie osądzić słuszności ustawy, warto jednak zdawać sobie sprawę zarówno z korzyści, jak i zagrożeń płynących z wcześniejszego rozpoczęcia nauki.

Ze względu na intensywne przemiany społeczne i informacyjne, jakie zaszły na przestrzeni ostatnich lat, dzisiejsze sześciolatki są dużo lepiej przygotowane do rozpoczęcia edukacji szkolnej niż poprzednie pokolenie pierwszoklasistów. Dziecko sześcioletnie jest już intelektualnie zdolne do tego, by przyswajać wiedzę, a intensywny rozwój połączeń neuronalnych w tym momencie życia dodatkowo sprzyja szybkiej nauce.

Nowa ustawa jest szczególnie korzystna dla dzieci zdolnych, rozwijających się nieco szybciej niż rówieśnicy (a w każdej grupie przedszkolnej sześciolatków można odnaleźć przynajmniej kilkoro takich dzieci) – zamiast nudzić się w przedszkolu, dziecko gotowe już do nowych zadań rozwojowych wyrusza po wiedzę i umiejętności emocjonalne oraz społeczne, na których przyjęcie jest gotowe. Takich sześciolatków jest coraz więcej; wynika to z ogólnej poprawy poziomu wykształcenia w naszym kraju. Wyedukowani, mądrzy rodzice wychowują i uczą dzieci, które szybciej niż przed laty osiągają poziom umysłowy i społeczny pozwalający na naukę szkolną. Jednocześnie należy z dystansem podchodzić do opinii, że uzdolniony sześciolatek „uwsteczni się” w przedszkolu, a jego rozwój będzie „zahamowany”. Rozwoju wstrzymać się nie da, a jeśli środowisko przedszkolne nie odpowie dokładnie na aktualne potrzeby rozwojowe, dziecko poszuka ich zaspokojenia w innych aktywnościach.

Sześcioletnie dziecko wchodzi w okres intensywnego przewartościowywania głównej aktywności życiowej – przestaje być nią zabawa, a zaczyna podejmowanie obowiązków. Z punktu widzenia psychologicznego większość sześciolatków jest już na to gotowa; ma to związek nie tylko z dojrzewaniem układu nerwowego, dzięki któremu uwaga, koordynacja i samoregulacja osiągają poziom optymalny dla nauki.

Równie ważne są dotychczasowe doświadczenia społeczne, uczestnictwo w grupie dzieci (rola przedszkola jest tu nieoceniona), rozumienie zasad funkcjonowania pośród ludzi i przestrzegania reguł. Sześciolatek w szkole szybciej usamodzielni się, nauczy odpowiedzialności, nawiązywania kontaktów z innymi osobami, współpracy i działania zespołowego. Dla jego rozwoju osobistego będzie to rok bardzo znaczący i korzystny.

Zwolennicy ustawy podkreślają, że przebywanie w szkole, w której uczą się również dużo starsze dzieci, sprzyja budowaniu autorytetów, tak potrzebnych w tym okresie życia.

Polub dzieci.pl na Facebooku

Treści zamieszczone w Serwisie mają charakter wyłącznie informacyjny i nie mogą zastąpić porady udzielanej przez odpowiedniego specjalistę. Wirtualna Polska S.A. nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za jakiekolwiek skutki skorzystania przez użytkowników z treści zamieszczonych w Serwisie.
Krystyna Roszak
autor porady:

Krystyna Roszak

Psychologia

Opinie (258)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

4
1
~dave 2014-01-10 (21:13) 6 miesięcy 13 dni 17 godzin i 46 minut temu

I już wszyscy uwierzyli, że pomysł o posłaniu 6-latków do szkół ma jakieś zalety? Ciekawe. Bo ja słyszałem od mojej siostry pracującej w przedszkolu, że praktycznie nie ma fachowca, który by to potwierdził i prawie wszyscy sądzą, że 6-cio latki są niegotowe na taką naukę.

odpowiedz

2
0
~L 2013-11-21 (09:34) 8 miesięcy 3 dni 5 godzin i 25 minut temu

Najpierw powinna byc reforma szkolnictwa a potem myslenie w ogóle o 6cio latkach w szkole dla mnie to paranoja. mam 31 lat i doskonale pamietam ile młodości straciłam na rzeczy które nigdy mi się nie przydały, na powtarzanie materiału na uczenie się na pamięć by po klasówce nic juz nie zostało w głowie. Uczyć trzeba jak zdobywać wiedze, trzeba zainteresować przedmiotem a nie jedną ręką pisać na tablicy drugą ścierać memrać coś pod nosem itd. Zacznijcie od szkolenia nauczycieli a nie od eksperymentów na naszych dzieciach. I wszystko tylko po to by się nachapać więcej kasy...słów mi brak. I do tego bubki z rządu w dupie mają to że wielu rodziców wcale nie chce tego dla swoich dzieci. Do cholery my jesteśmy dla nich czy to może jednak Oni dla nas? Panowie świata zasmarkani. Ktoś kiedyś w końcu wysadzi ten cały rząd w kosmos i nie mogę się w sumie tego doczekać

odpowiedz

5
0
~kajto 2013-10-23 (19:43) 9 miesięcy 19 godzin i 16 minut temu

Mało tego że pracujemy do śmierci to jeszcze dzieciom wyzyskiwacze chca zabrać dzieciństwo. Mało wam nieroby wysokich pęsji 13 i 14 stek? za co wy macie te 13 i 14 z naszych podatków? My nie mamy nawet 13 a przcujemy na nie .Dzieci będa o rok dłużej pracować by darmozjady miały 15. Dośc manipulowania spoleczeństwem.

odpowiedz

2
0
~megg 2013-07-08 (13:42) 1 rok 16 dni 1 godzinę i 17 minut temu

Tak czytam te komentarze i prawdę mówiąc nie do końca się z nimi zgadzam. Faktem jest, że dzieciaki będą dłużej pracować. Sama mam dziecko 6-letnie i idzie w tym roku do szkoły. Sam budynek może nie jest wypasiony, ale w szkole są klasy po 15-20 uczniów, osobna klasa 6-latków, jeżeli takie jest życzenie rodziców. Dzieci klas I-III mają pomieszczenia w osobnym skrzydle szkoły i co ważne - osobne boisko. Dyrekcja na ile mogła przystosowała klasy do wymogów dzieci młodszych. Oczywiście wszystko wyjdzie w praniu, bo bardzo dużo zależy od nauczycieli, a z tymi różnie bywa... Moje dziecko poszło do przedszkola rok wcześniej, więc już na dzień dzisiejszy ma zrobione dwa lata zerówki. Kazać mu powtarzać jeszcze raz to samo nie jest chyba zbyt mądre. Sama byłam w podobnej sytuacji, ale poszłam do szkoły dopiero jako 7-latek (2 lata zzerówki) i ten ostatni rok "powtórkowy" był koszmarny - nowe dzieci, nowa pani i śmiertelnie nudny, bo powtarzany program.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

16
0
~Nina 2013-07-03 (08:18) 1 rok 21 dni 6 godzin i 41 minut temu

Jestem nauczycielką edukacji wczesnoszkolnej i przeciwniczką posyłania 6 latków do klasy I. Przetestowałam to na swoim prywatnym dziecku. (też chciałam uniknąć podwójnego rocznika a to był pierwszy rok planowanej reformy. Odkładano ją już 3 razy!!!). Zdolny owszem był i jest, ale w pozostałych sferach rozwoju nadal odstaje od rówieśników- chociaż jest już w klasie IV. Jakoś nikt nie wspomina o rozwoju emocjonalnym dziecka i wszystkim co się z tym wiąże!!!! W każdej klasie I dostaje kilkoro 6-latków. Obserwuję jak się rozwijają, zawsze ten sam schemat. Taki maluch siada w ławce po półroczu- czyli jak kończy lat 7. 6-latki szybko się męczą, nudzą, nie nadążają za innymi dziećmi, mają problem z czynnościami samoobsługowymi.... I nie wierzcie w to co mówi minister edukacji odnośnie przygotowania szkół i zabawy w klasie I. Wejdźcie do bylejakiej szkoły publicznej (NIE SPOŁECZNEJ, bo na takie stać niewielu), popatrzcie jak wygląda przerwa, klasa dziecka, toaleta, wypchany tornister. Obejrzyjcie podręczniki dla klas I i zorientujcie się ile tam jest ćwiczeń przewidzianych na każdy dzień dziecka w szkole!!! To mit, że nauczycielowi starczy czasu na zabawę z dziećmi!!! Nie starczy, a jak nie zrealizuje tego co w programie to dostanie po głowie bo dzieci po każdym roku pracy piszą diagnozy. Bardzo proszę zastanówcie się, zanim poślecie maluszka do szkoły. I jeszcze raz powtarzam Wam- wszystkie 6- latki które uczyłam i uczę to były i są zdolne dzieci, z tym że rodzice wzięli pod uwagę przy posyłaniu ich do szkoły tylko dojrzałość umysłową.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

15
1
~Ja 2013-07-03 (07:44) 1 rok 21 dni 7 godzin i 15 minut temu

Szybciej pójdą do szkoły, szybciej zaczną pracować, żeby Vincentowi zapełnić kasę. Ot zrobili sobie z Polskiego Narodu parobków.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

5
2
~poll 2013-07-03 (08:06) 1 rok 21 dni 6 godzin i 53 minuty temu

Po pierwsze zabieranie dzieciństwa a po drugie to co... dziecko skończy szkołę w wieku 17 lat i co? Do pracy je gdzieś przyjmą w tym wieku?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

0
0
~kasia 2013-07-16 (18:23) 1 rok 7 dni 20 godzin i 36 minut temu

Mój do skzoły własnie idzie a ja po przeczytaniu poradnikinwestowania.pl/zadbaj-o-dobry-start-dziecka uświadomiłam sobie, ze jakoś nie staram się na jego przyszłość zbierać. Czas leci nieubłaganie więc koniecznie powinnam się za to zabrać.

odpowiedz

17
3
~Milena 2013-07-03 (08:00) 1 rok 21 dni 6 godzin i 59 minut temu

ciekawe co rodzice 6 latkow beda robiili w wakacje . W przedszkolach sa dyzury wakacyjne przez 2 miesiace i rodzice moga pracowac, a co jak dzieci pojda do szkoly? Czy szkola ma dyzur przez 2 miesiace wakacji?

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

7
4
~Stefanp 2013-07-03 (08:44) 1 rok 21 dni 6 godzin i 15 minut temu

Dlaczego dziecko idzie do szkoły w wieku 6 lub 7 lat, a nie na przykład 10. Dziecko miałoby bardzo długie dzieciństwo. W szkole było by na tyle samodzielne, ze potrafiło by się bronić. Żądam by dzieci rozpoczynały naukę od 10 lat, przedtem, żadnych nauk w przedszkolach, czy w domu, gdyż to zabiera dzieciństwo.Do 10 lat tylko zabawa.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

4
2
~mew 2013-07-03 (08:13) 1 rok 21 dni 6 godzin i 46 minut temu

Moje dziecko jest z końca Grudnia, więc nawet nie będzie miał tych 6 lat w zerówce. Ledwo usiedzi w miejscu a co dopiero w szkole.Dziecko sąsiada jest ze Stycznia i przepaść między nimi jest ogromna a pójdą do tej samej klasy.Wynik nasuwa mi się sam,że orłem w klasie nie będzie( ponieważ emocjonalnie nie dogoni dzieci urodzonych wczęśniej) Szkoda mi go, bo to taki bystry chłopak.I nie mówcie mi że nie mam wiary w dziecko,że sobie poradzi. Boję się ,że straci wiarę w siebie gdy dzieci ze Stycznia czy Marca szybciej będą łapały o co chodzi nauczycielkom.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

1
0
~rodzic 2013-07-09 (18:19) 1 rok 14 dni 20 godzin i 40 minut temu

Problemem jet to, ze ogromna większość szkół państwowych absolutnie nie jest przystosowana dla 6-cio latków, przede wszystkim pod kątem spraw fizjologicznych. SEDESY SĄ ZA WYSOKIE, TAK SAMO JAK UMYWALKI. Jaka traumą dla dziecka jest wpadnięcie pupą do sedesu i konieczność wezwania pomocy, nie muszę chyba nikogo przekonywać... Pokażcie mi szkołę, w której miska ustępowa jest na wysokości 35 cm, a umywalka na wysokości 60-65 cm od podłogi, a takie wielkości powinny być dla 6-cio latków...

odpowiedz

11
53
~aja 2013-07-03 (07:40) 1 rok 21 dni 7 godzin i 19 minut temu

Nie rozumiem całego zamieszania przecież rodzice obecnych 6latków sami zaczynali edukację od 6 lat w zerówce dobrze jeszcze pamiętam ćwiczenia mam 6 lat. W tych zerówkach my się też uczyliśmy w tych samych szkołach co teraz są nie przystosowane dla 6latków. A moja szkoła kiedy ja do niej chodziłam w wieku 6 lat to była rudera a dziś jest tam lepiej niż w niektórych prywatnych domach do tego orlik place zabaw darmowe śniadanie, my tego nie mieliśmy i też na ludzi wyszliśmy. A po drógie czy nasze 6latki sa głupsze od tych na świecie???

odpowiedz

pokaż 19 ukrytych odpowiedzi

12
2
~zygam 2013-07-03 (07:50) 1 rok 21 dni 7 godzin i 9 minut temu

nigdy nie posle dziecka do szkoly teraz za rok normalnie jak bedzie mial 7 latek i gleboko w doopie mam co pani stara miotla mysl,i ze moze rzadzic moimi dziecmi.. sama pewnie jak jarus nigdy milosci nie zaznala wiec niech spada na drzewo a jak nie to myyyyy ja wykurzymy . ale trafi juz do angli na zmywak bo jej wiedza nie pozwala by byc minister moze ministrantem tam jest jej misjsce

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

1
0
~matka 2013-07-03 (07:51) 1 rok 21 dni 7 godzin i 8 minut temu

SAMJI POSZLI DO SZKOŁY W WIEKU 7 LAT, a teraz te dzieciny wyrzucaja od 6 zeby wczesniej na tych nierobów pracowali i o rak dłzej niz my. Niech ministrowie sami sobie odpowiedzą na pytanie czyt chetnie by podjelinaukę tak wczas w tych zapuszczonych brudem szkołach !

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

1
0
~A 44 2013-07-03 (08:08) 1 rok 21 dni 6 godzin i 51 minut temu

Zgadzam się z Panią Mileną. Problem tych maluszków jest b. duży bo co mają zrobić rodzice pracujący? Gdyby dzieciaki były jeszcze w przedszkolach to miały by opiekę przez całe wakacje.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

11
0
~tim 2013-07-03 (08:50) 1 rok 21 dni 6 godzin i 9 minut temu

mam dwójkę dzieci w wieku 6 lat, potrafią liczyć, znają już system dziesiętny, potrafią literować, sylabizować i czytać proste wyrazy, manualnie są mocno rozwinięte, potrafią tańczyć, chodzą do fajnego przedszkola, ale do szkoły nie są jeszcze gotowe. Psychika ich, koncentracja jeszcze nie pozwala na pójście do szkoły. Są to żywioły, które nie usiedzą 4 godzin w ławce. Po za tym jako dziewczynki będą w przyszłości pracować 7 lat dłużej i jeszcze rok im dodawać, szkoda zabierać im dzieciństwa. Myślicie, że jak by Tuska poszedł do szkoły jako 6 latek nie był by takim idiotą? (to ma się w genach)

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

2
0
~ana 2013-07-06 (11:25) 1 rok 18 dni 3 godziny i 34 minuty temu

Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę! Ciemny lud wszystko kupi, ale chyba nie to, że wmawia mu się, że coś się robi dla jego dobra, a lud dalej protestuje. Ta reforma ma inny cel i nie jest nim ani dobro dziecka ani rodzica. Oczywiście przy okazji zapomniano o dzieciach niepełnosprawnych, te już w przedszkolu są skreślone. W Polsce np. do dzieci Głuchych się mówi i jest się bardzo zdziwionym, że nie odpowiadają, w związku z czym podejrzewa się je o upośledzenie umysłowe lub autyzm, a cząsem takie etykietki dostają, zamiast tych co te diagnozy stawiają i nie potrafią zrozumieć, że Głuchy ma inny język. Nasza edukacja to tragedia, która zaczyna się w przedszkolu, a kończy na coraz mniej wartych merytorycznie studiach. Produkujemy zgodnie z kluczem gamoni, bo nie ilość lat w szkolnej ławie ale ich jakość się powinna liczyć. Tylko, że gamoniem łatwiej się rządzi.

odpowiedz

5
0
~Maja 2013-07-03 (20:34) 1 rok 20 dni 18 godzin i 25 minut temu

Szanowna Pani! Wszystko się z grubsza zgadza, poza jednym: szkoły nie są gotowe, program nie jest gotowy. O to się wszystko rozbija. CHCEMY, by nasze dzieci były mądre, inteligentne, szczęśliwe. Więc proszę z nas nie robić wystraszonych matek-kwok, nie o to chodzi. My, rodzice świadomi i chcący wspierać rozwój swoich dzieci nie zgadzamy się na koszmarne warunki w szkołach i nie zgadzamy się na puszczanie tam swoich pociech pod dyktando MENu, który nie kwapi się odpowiadać na argumenty podparte faktami, za to sam podpiera się demagogią. 6-latek może być gotowy we wszystkich sferach, ale to nie jest reguła. Regułą jest to w przypadku 7-latków - dodam jeszcze, bo to też wszystkim zwolennikom reformy umyka. A normą powinien być ogół, a nie kilka procent zadowolonych 6-latków, których starannie wyselekcjonowano do pójścia do szkoły. Myślmy logicznie.

odpowiedz

8
1
~hen 2013-07-03 (08:59) 1 rok 21 dni 6 godzin i 1 minutę temu

co k..wy dzieci od 6 lat do szkoły, młodzież już niedługo od 15 lat do pracy, a na emeryturę mając 70 lat? To ma być dobrobyt demokracji i kapitalizmu! Mało wam bandyci - politycy kasy na swoje pensyjki, dodatki, premie, nagrody, składki do UE i pensyjki w PE!!!!!!!!!!!!!!!!!! Won od naszych dzieci!!!

odpowiedz