dzieci.pl

zapomniałem hasła » Nie masz konta? Załóż je »

przedszkolak

Dorosłe dzieci alkoholików

Dzieci.pl 2012-12-19 13:41 16 opinii

Pijący rodzic jest uzależniony od alkoholu, a jego bliscy – od zachowań wynikających z alkoholizmu. W konsekwencji współuzależnieni są wszyscy członkowie rodziny i wszyscy potrzebują specjalistycznej pomocy.

Dorosłe dzieci alkoholików

Brakuje jednoznacznych danych dotyczących liczby dzieci wychowujących się w Polsce w rodzinach z problemem alkoholowym, jednak z obliczeń szacunkowych wynika, że może ich być nawet półtora miliona. Rodzic alkoholik przyczynia się do wielu problemów natury psychicznej – dzieci są więc narażone na szereg problemów poznawczych, emocjonalnych i behawioralnych. Mają niską i chwiejną samoocenę, trudno im uwierzyć we własne siły i możliwości. Nie opuszcza ich lęk i poczucie wstydu. Z powodu alkoholizmu matki lub ojca czują się gorsze, często przeżywają stany depresyjne, mają myśli samobójcze, cierpią na nerwice, zaburzenia snu, odżywania. Tracą poczucie sensu życia, czują się bezwartościowe i niekochane. Co gorsza, badania genetyczne wskazują również, że skłonność do alkoholizmu można odziedziczyć.

Wpływ alkoholizmu na dzieci
Z alkoholizmem rodzica wiąże się szereg zaburzeń psychicznych dzieci. Na negatywne funkcjonowanie emocjonalne silny wpływ mają również małżeńskie awantury, napięta atmosfera, niepożądane zmiany w rodzinie, rozmaite sytuacje życiowe związane z uzależnieniem. Liczne badania wykazały, że dzieci z rodzin alkoholowych doświadczają wyższego poziomu depresji i lęku, wykazują więcej objawów stresu ogólnego, mają także niższe poczucie własnej wartości niż dzieci z rodzin wolnych od nałogu. Brakuje im poczucia kontroli nad otoczeniem i mają negatywny obraz własnej osoby. Ujawniają problemy behawioralne – częściej dopuszczają się kradzieży, kłamią i wdają w bójki, wagarują i gorzej się uczą.

Alkohol zmniejsza wrażliwość
Naukowcy z Uniwersytetu w Buffalo w USA wykazali, że alkoholicy są mniej wrażliwymi opiekunami. Dane zostały opublikowane w majowo-czerwcowym numerze magazynu „Infant Mental Health Journal”.

Badacze porównali rozwój społeczny, emocjonalny i poznawczy dzieci (w wieku 12, 18 i 24 miesięcy) ojców uzależnionych od alkoholu z wynikami dzieci ojców z grupy kontrolnej. Alkoholicy rzadziej wchodzili w interakcje z dziećmi, wyrażali mniej pozytywnego zaangażowania, za to więcej negatywnych emocji. Ponadto w trakcie tych rzadkich kontaktów częściej stawali się poirytowani i zdenerwowani niż ojcowie wolni od nałogu. Wykazywali w swoim rodzicielstwie większą obojętność, której nie byli świadomi lub doszukiwali się jej przyczyn w zachowaniu dziecka. Ich dzieci przejawiały z kolei więcej symptomów lękowych i depresyjnych niż te z grupy kontrolnej.

Polub dzieci.pl na Facebooku

Treści zamieszczone w Serwisie mają charakter wyłącznie informacyjny i nie mogą zastąpić porady udzielanej przez odpowiedniego specjalistę. Wirtualna Polska S.A. nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za jakiekolwiek skutki skorzystania przez użytkowników z treści zamieszczonych w Serwisie.
Beata Banasiak-Parzych
autor porady:

Beata Banasiak-Parzych

Psychologia

Opinie (16)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
0
~Verina 2014-01-10 (20:22) 3 miesiące 13 dni 14 godzin i 7 minut temu

O tak, znam to. Mam 15 lat i mam młodsza siostrę dziesięcioletnią.. Ona chyba nie zdaje sobie sprawy co w tym debilnym domie się wyprawia i w sumie to dobrze. Za to ja... nie mogę tego znieść. Wiecie czego czasem życzę tym... o nie, ja już nawet nie mam zamiaru nazywać ich rodzicami. Bo to nie rodzice tylko śmiecie. Dla mnie są nikim. Mam nadzieję, że już za niedługo będę w stanie się stąd wyprowadzić i już na zawsze o nich zapomnieć. Oni mają mnie teraz gdzieś, dziękuję wam, odwdzięczę się tym samym! A więc czego im życzę? ŚMIERCI. Że któregoś dnia ktoś z nich wypije "za dużo". Mam tego serdecznie dość. Codziennie stary kilka drinków i całą wódę, stara potrafi wychlać dwa lub trzy wina albo kilka piw. Co tydzień spraszają gości. Drą się po nocy, nie można spać. Umiem się im stawić i nie raz wylewałam im te gó***, chowałam kieliszki itd. Ale to nic nie daje i raczej nie da..

odpowiedz

2
0
~... 2013-01-16 (08:41) 1 rok 3 miesiące 8 dni 1 godzinę i 48 minut temu

Witam Wiem coś o tym. Mam 32 lata, męża , córeczkę i jestem DDA-dorosłym dzieckiem alkoholika. To okropne, ale dopiero od kilku lat sobie uświadomiłam jak bardzo zniszczoną mam psychikę. Mój ojciec całe życie pił, mama nie chciała się z nim rozwieść, bo nie uznaje rozwodów, ojciec nie żyje od 4 lat, Ale przez to że w domu ciągle były awantury, nigdy nie było spokoju, teraz odbija się to na moim życiu codziennym, Niby wszystko jest ok,mam wspaniała rodzinę, kochającego męża, ale ciągle się kłócimy, czasem krzyczę na dziecko, później tego żałuję, ale jestem bezsilna. Wszystko mnie irytuje, , jestem nerwowa, nie mam cierpliwości , ale staram się z tym walczyć. Nie wiem czy wizyta u psychologa pomogła by mi, bo oni zazwyczaj przepisują leki antydepresyjne, które zresztą ogłupiają i na tym się kończy.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

0
0
~kali 2012-12-19 (19:29) 1 rok 4 miesiące 4 dni 15 godzin i 1 minutę temu

moja mama i tata ciagle pija i sie kloca. bija mnie i mojego mlodzego brata... ja mam 12 a on 9 lat już mam dosyc! u nas w domu jest taki chlew i tak ,smierdzi ze nie moge:( pomozcie mi! nie chce tez zeby sie ciagle moi rodziece klocili, chce zeby w naszym domu bylo milo cieploi przytulnie. jak zaradzic takim problemom? a czy to normalne ze gdy poweidziałam mamie o 1 miesiaczce co ona sie zaczela na mnie drzec ze ze mna same problemy?? i koleznaki z klasy sie ze mnie smieja:( i nie mam chlopaka. boje sie p o szskole po prostu wracac do domu .. jest potwornie wczoraj tata walnał mojego brata taką butelką i teraz ma moj brat guza:( a mama wyzywa mniw od dziwek i suk. pomocy!

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

2
0
~gpawda 2013-01-16 (14:13) 1 rok 3 miesiące 7 dni 20 godzin i 16 minut temu

A ja wam powiem wszycy co tak kończą bo ich rodzice piją są SŁABI. Oboje moi rodzice byli alkoholikami. Byli bo zmarli od picia (przed tym wszyscy wylądowaliśmy na bruku jako bezdomni). Wciąż kłótnie, brak jedzenia (czasem cały dzień na jednej kanapce), co drugi dzień witała policja ale ja i moje rodzeństwo wiele się przez to nauczyliśmy. Wiemy jak życie potrafi w tyłek kopnąć i wiemy co alkohol może zrobić z człowieka. Sam sobie teraz radzę, mam super pracę, wynajmuję mieszkanie, w życiu sobie radzę a kobiety doceniają to, jakiego człowieka ze mnie stworzyła moja przeszłosć. Wyszedłem w życiu dużo lepiej niż moi znajomi z wesołych domków co im rodzice wszystko zawsze dawali. Droga do nieba prowadzi przez piekło.

odpowiedz

1
0
~lola 2013-01-16 (10:43) 1 rok 3 miesiące 7 dni 23 godziny i 46 minut temu

psycholog nie daje leków

odpowiedz

0
0
~d 2012-12-20 (11:31) 1 rok 4 miesiące 3 dni 22 godziny i 58 minut temu

psy magnańskie: monika tarasiuk i inni zgnoili mnie do cna i jak już się nachapali moim cierpieniem zablokowali mnie dostęp do głosu, na forum go work, żeby już nic więcej się nie wydało a już tylko jeden krok dzieli od tego abym był zmuszony popełnić samobójstwo. Tak więc dowartościowali się tym, że znają moje słabości, ale są one raczej powodem do płaczu niż do śmiania się z tego jak to robią właśnie psy magnańskie. Dowartościowali się tym, że chciałem pracować tam gdzie pracowałem, ale dzięki nim jest to niemożliwe z powodów formalnych - zarządzają tą firmą - oraz ze względu, że na swoją nadgorliwość zniszczyli moją reputacje, tak więc sam tam nie chcę już pracować. Dowartościowują się kaleką i moim cierpieniem - udają, że jest inaczej, ale na forum mnie zablokowali. Zapewne nawet nie wpuszczą mnie do parku prologis 6 bo dali cynk na bramie - takie oto psy magnańskie. Za wszystko to mogę śmiało odpowiadać przed każdym sądem ustanowionym przez prezydenta rp. magna w DG to jest właśnie taka psia firma

odpowiedz