dzieci.pl

zapomniałem hasła » Nie masz konta? Załóż je »

przedszkolak

Dzieci indygo

Dzieci.pl 2013-08-12 16:12 198 opinii

Dla jednych geniusze i niemal przybysze z innej planety, dla innych dzieci z zaburzeniami o cechach ADHD. Kim są dzieci indygo?

Dzieci indygo

Obiektywna charakterystyka tych dzieci mogłaby wyglądać mniej więcej tak: błyskotliwe i twórcze, wyróżniające się dużą wyobraźnią. Bardzo aktywne, czasem trudne do okiełznania. Niechętnie reagujące na zakazy i przymus, stąd mające kłopoty z przystosowaniem się do sztywnych i konwencjonalnych zasad panujących w szkołach. Subiektywny opis zależy z kolei od pozytywnych lub negatywnych ocen wyjątkowości tych dzieci. Niewiele jest bowiem osób, które pozostają wobec nich obojętne.

Aura indygo
Zaskakuje was dorosłość i trafność sądów waszego dziecka? Zauważacie, że rozumie i wie więcej niż jego rówieśnicy? A może czujecie się przy nim wyjątkowo i macie wrażenie, że nie tylko ono się od was uczy, ale i wy zyskujecie jakąś energię, spokój i wiedzę od niego?

Czasem o takich dzieciach mówi się „stary malutki”, ale są ludzie, którzy znajdują inne wytłumaczenie dla takiego zachowania. Uważają, że to oznaka wyjątkowych zdolności, bo w rzeczywistości w takich dzieciach mieszkają dusze istot pozaziemskich, które dobrowolnie przebywają w ludzkich ciałach, by przekazać w ten sposób ludzkości swoją wiedzę. Inni z kolei twierdzą, że dorosłymi dziećmi indygo byli hipisi. Najwięcej zwolenników tych pseudonaukowych teorii narodziło się w kręgach związanych z ruchem New Age.

Terminem „dzieci indygo” posłużyli się Lee Carroll i Jan Tober w publikacji “The Indigo Children: The New Kids Have Arrived” (1999). Opisali w niej specyficzne zachowanie i paranormalne zdolności niektórych dzieci, a kolor indygo miał być barwą otaczającej ich aury.

Mali ekscentrycy
Co jest tak wyjątkowego w dzieciach indygo? Według ich zwolenników, charakteryzuje je pewność siebie i brak wstydu w wyrażaniu swoich sądów i potrzeb. Tak, jakby od początku swojego istnienia miały poczucie „zasługiwania, aby tutaj być”. Niektóre mogą też otwarcie mówić rodzicom kim w istocie są.

Ale takie dzieci mają także spore – przyziemne wydawałoby się – problemy. Trudno im się podporządkować i uznać bezwarunkową władzę, zwłaszcza gdy ktoś nie udziela wyjaśnień i nie pozostawia im możliwości wyboru. Dlatego zwykle sprawiają kłopoty w przedszkolu i szkole. Niewątpliwie są indywidualistami i ekscentrykami. Lubią robić wszystko po swojemu i funkcjonować na własnych zasadach. Często mówią, że nikt ich nie rozumie.

Wyłamują się też ze sztywnego systemu i robią na przekór nauczycielom, rodzicom, kolegom. Nie reagują, kiedy dorośli starają się je dyscyplinować, nawet próbując wzbudzić w nich poczucie winy. Lepiej funkcjonują, gdy znajdą podobne do siebie dzieci. Ale generalnie mają problemy w integracji społecznej, co objawia się na przykład podczas zajęć grupowych lub kiedy trzeba na coś cierpliwie poczekać, choćby w kolejce po bilet do kina.

Dorośli, wierzący w wyjątkowość dzieci indygo, uważają, że system – najpierw edukacji szkolnej, a potem społeczny – hamuje rozwój wewnętrzny tych osób. Choć akurat z teorią, że szkoła czy praca z przymusu niszczy kreatywność, propaguje schematy i nie wymaga twórczego myślenia, mogłoby się zgodzić wielu rodziców.

Naukowy punkt widzenia
Lekarze i psychologowie nie zostawiają suchej nitki na koncepcji propagującej paranormalne zdolności dzieci indygo. Stwierdzają, że nie istnieją naukowe dowody na potwierdzenie tych teorii. Niektórzy podkreślają zbieżność charakterystycznych cech i zachowań z objawami niektórych zaburzeń psychicznych i neurologicznych.

I rzeczywiście. Najłatwiej można zobaczyć podobieństwa z objawami ADHD. W medycynie jest w ten sposób określany zespół nadpobudliwości psychoruchowej. Nie można dokładnie określić jego przyczyn, ale głównie zwraca się uwagę na pochodzenie genetyczne tej przypadłości. Dzieci nią dotknięte wyróżniają się impulsywnością i mają kłopoty z koncentracją uwagi. Stąd trudno im wytrwać w realizacji zadań wymagających skupienia, jak np. na szkolnych lekcjach.

Odznaczają się także skłonnością do porzucania rozpoczętych aktywności i zaczynania następnych, by w efekcie nie ukończyć żadnej z nich. W tym kontekście za człowieka z ADHD można uznać samego geniusza sztuki renesansowej Leonarda da Vinci, który słynął z nieukończonych dzieł. Choć akurat postać tego wielkiego artysty pojawia się w publikacjach z kategorii New Age, gdzie podawany jest jako przykład istnienia człowieka indygo.

Polub dzieci.pl na Facebooku


Opinie (198)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
1
~nader wszystko byc soba 2014-07-04 (08:34) 3 miesiące 17 dni 17 godzin i 24 minuty temu

szukam kontaktu z innymi indygo / posiadam wiedze dla lepszej pszyszlosci rasy ludzkiej i calego zycia na ziemi - 0d 1,5roku mam olsniennie, nachodza mnie idee ,nie majace kompleksow a kture rozwiazuja problemy spolecznosci ludzkiej wzgledem wlasnego postrzegania siebie i otoczenia a tak ze otoczajacych nas rzeczy materialnych w czasie rzeczywistym na poziomie duchowym, psychisznym fizycznym i emocionalnym.... mam to wszystko w sobie ale tylko podczas polemiki potrawie ta wiedze przekazac, taka jaka ona jest, taka jaka mam w sobie, poniewaz pisanie zwalnia moje myslenie i przemyslenia wzgledem tego co naprawde czuje .tylko podczas mowienia jestem w staniie myslec tworczo i logicznie, przekazac to jak czuje mysle i pojmuje logicznie, dajac rowny rachunek ,na lepszy system i schemat dla zycia na ziemi...

odpowiedz

0
0
~NADER-INDYGO-83 2014-07-04 (08:27) 3 miesiące 17 dni 17 godzin i 31 minut temu

onet.pl chyba ze ludzkosc niechce juz istniec

odpowiedz

0
0
~Goering 2014-05-27 (21:02) 4 miesiące 24 dni 4 godziny i 56 minut temu

Kaplon, jesteś idiotą. Neandertalczycy mieli niebieskie oczy i to pozostałość po tym gorszym gatunku człowieka. Człowiek myślący mieszał się z podludźmi, w wyniku czego niektóre cechy nendertalskie w nas pozostały.

odpowiedz

6
0
~mama 2013-09-11 (20:57) 1 rok 1 miesiąc 10 dni 5 godzin i 1 minutę temu

adhd zostało wymyślone na potrzeby farmaceutów. ostatnio odkrywca tej choroby wyrażał skruchę, że dzieci brały przez niego leki. to chore jak jesteśmy podatni na sugestie innych a nie słuchamy własnych dzieci!

odpowiedz

50
57
~Kaplon 2013-08-13 (13:39) 1 rok 2 miesiące 8 dni 12 godzin i 19 minut temu

Moim zdaniem niebieskoocy sa pozostaloscia " boska" w ludziach. Widziales Ty malpe albo murzyna z niebieskimi oczami? A przeciez niby zycie w Afryce sie zaczelo.

odpowiedz

pokaż 11 ukrytych odpowiedzi

6
10
~Witold T. 2013-08-18 (18:20) 1 rok 2 miesiące 3 dni 7 godzin i 38 minut temu

Ja mam takie dzieciaki, leję w d.. czym popadnie. Niestety żony nie mogę wyleczyć z tych przypadłości. Aż wstyd się przyznać przed znajomymi, że mam taką rodzinkę, więc z nikim się nie spotykam.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

3
0
~Dr. Propper 2013-08-18 (21:11) 1 rok 2 miesiące 3 dni 4 godziny i 47 minut temu

To znaczy tyle co płyn do mycia naczyń.

odpowiedz

3
4
~głupie matki 2013-08-18 (21:10) 1 rok 2 miesiące 3 dni 4 godziny i 48 minut temu

Może od razu wymyślcie sobie, że to są carowie lub królowie wszechświata.

odpowiedz

13
0
~czyżby Indygo? 2013-08-18 (19:02) 1 rok 2 miesiące 3 dni 6 godzin i 56 minut temu

ja tez nie potrafie sie pogodzic z krzywdą,zakłamaniem,obłudą i nienaiwscia,brakiem tolerancji...tez jestem wrazliwa,sprawiedliwa i inteligentna,tez nie cierpie schematów i wiary w stereotypy,w to co ktos kiedy wymyslil pod wpływem subiektywnych doznań i przemyslen,patrze na ludzi z dystansem i denerwuje sie kiedy ktos mnie chce w czyms ograniczyc,cos mi narzucić...nie mam ADHD,psychiatra nie stwierdził u mnie zadnej choroby psych,poza stanami depresyjnymi spowodowanymi alkoholiizmem męża i cięzkimi sytuacjami jakich byłam swiadkiem ...dla ludzi słabych,mniej inteligentnych jestem niezrozumiała i dziwna

odpowiedz

9
2
~agnostyczka A 2013-08-18 (18:48) 1 rok 2 miesiące 3 dni 7 godzin i 10 minut temu

a ja sie od dziecka buntowałam przeciw terroryzowaniu,zastraszaniu ludzi przez ksiezy katolickich,przeciw religii ktora nie pochodzi od Boga i ma na celu osiagniecie władzy nad głupimi masami przez ludzi ,którzy żeruja na niewiedzy i głupocie naiwnych ,buntowałąm sie przeciw absurdom jakim podlega religia katolicka i zawsze byłam uwazana przez katolicka rodzinke i znajomych za osobe niezbyt normalna i dziwadło,za to ateisci zawsze darzyli mnie sympatia i uwazali za człowieka bardzo mądrego

odpowiedz

6
17
~mam872 2013-08-16 (11:31) 1 rok 2 miesiące 5 dni 14 godzin i 27 minut temu

współczuję wam dzieci tumanów! jakie matki i ojcowie ,takie bachory, równie zasyfione i naprodukowane z przypadku po ruchaniu w krzakach,amen

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

3
7
~Muszkins 2013-08-18 (17:35) 1 rok 2 miesiące 3 dni 8 godzin i 23 minuty temu

To wszystko bzdury

odpowiedz

6
0
~Indygo 2013-08-18 (11:18) 1 rok 2 miesiące 3 dni 14 godzin i 40 minut temu

Dodam jeszcze, że w tym kontekście inteligencja to częściowo nieświadoma umiejetność wykorzystania swojej wiedzy, intuicji i własności intelektualnych, tak by nie mieć żadnych problemów z adaptacja w nowym środowisku.

odpowiedz

11
2
~Indygo 2013-08-18 (11:14) 1 rok 2 miesiące 3 dni 14 godzin i 44 minuty temu

Pierwszy raz z tematem dzieci indigo, zetknęłam się gdy nie wiedziałam, co jest córce mojej koleżanki. Dziecko po wielu bojach, poszło na IQ Test i wyszło, że nie jest "nienormalne", tylko nieprzeciętnie inteligentne. Nie znosi zakazów, nakazów i jej uwagi brzmia jakby wypowiadał się dorosły. Dziecko było też agresywne. Ludzie indigo to nic innego, jak ludzie z bardzo wysokim IQ (10% cywilzacji może się tym poszczycić), wysoka inteligencja emocjonalna, głęboka empatia w stosunku do ludzi, których nieszczęście jest wyczuwalne i przede wszystkim chyba - madrościa, bo indigo ma swoje, czasem kontrowersyjne, ale zdanie na temat tego, co słyszy. Spłycajac można powiedzieć - ludzie inteligentni bardziej, nigdy nie przestali się pojawiać. Rodza się raz na jakiś czas i naprawdę niczym opróćz IQ i emocji, nie różnia się od normalnych, mniej inteligentnych ludzi.

odpowiedz

14
1
~solar.be 2013-08-16 (13:35) 1 rok 2 miesiące 5 dni 12 godzin i 23 minuty temu

Nie ma czegoś takiego jak ADHD!!! Czy osoba pisząca artykuł jest oderwana od rzeczywistości? Już od dobrych kilku lat psychiatrzy otwarcie mówią, że ADHD to wymysł jednego lekarza, który w ten sposób chciał zwiększyć sprzedać leków produkowanych przez koncern farmaceutyczny, od którego brał kasę. Żenujący poziom autora artykułu.

odpowiedz

56
46
~Ze co? 2013-08-13 (13:11) 1 rok 2 miesiące 8 dni 12 godzin i 47 minut temu

Wam sie wydaje, ze to bzdury : ) A czy ktos z Was zainteresowal sie tematem glebiej? Pobadzcie z takim dzieckiem jakis czas i sami sie przekonacie, ze jest madrzejsze od Was samych, kiedy to Wy byliscie w tym wieku. Nadszedl czas wielkich zmian. Poczekajcie, zobaczycie. Pozdrawiam

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

11
15
~JFK 2013-08-16 (06:28) 1 rok 2 miesiące 5 dni 19 godzin i 30 minut temu

i to jest dowód na inkarnację.przychodzą dusze z doswiadczeniem z poprzednich pobytów tutaj.I rodzą się geniusze.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

99
26
~P 2013-08-13 (17:46) 1 rok 2 miesiące 8 dni 8 godzin i 12 minut temu

Dodam jeszcze, ze w czasach mojego dziecinstaw nie uzywano pojec "ADHD", "dysortografia", "dysleksja". Wszysko to miescilo sie w jednym, pojemnym pojeciu "TUMAN" :)

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

27
2
~Zaczytany 2013-08-16 (10:11) 1 rok 2 miesiące 5 dni 15 godzin i 47 minut temu

Czytam komentarze i płakać mi się chce. Określenie "dzieci indygo" jak wiele innych tego typu zjawisk to kolejny przykład na to, jak stara się manipulować opinią publiczną. Zaczynają propagować coś jako zjawisko paranormalne, podczas gdy równocześnie wymyślają "choroby psychiczne". W efekcie opinia publiczna się polaryzuje. Jedni stają po stronie "paranormalnych", drudzy popierają "choroby psychiczne". Konsekwencją tego jest to, że wybitnie uzdolnione jednostki są traktowane jak wariaci. Co z tego, że taki młody człowiek posiada bardzo szerokie zainteresowania, zrozumienie nawet najtrudniejszych zagadnień przychodzi mu z łatwością, skoro przez społeczeństwo jest wyrzucany na margines. Wpaja mu się, że jest chory i faszeruje lekami lub wmawia, że jest kosmitą. Tak czy inaczej wyrządza mu się krzywdę. Jemu i społeczeństwu. Gdyby był traktowany właściwie mógłby przynieść wiele korzyści społeczności jako artysta, naukowiec czy wynalazca. No ale w tej marksistowskiej rzeczywistości każde odstępstwo od normy musi być sformalizowane jako choroba psychiczna lub wciągnięte w retorykę paranormalną. Byle tylko taka jednostka nie oddziaływała na zglajszlachtowane społeczeństwo... jeszcze by owieczki podniosły głowy i sprzeciwiły się ciągłemu strzyżeniu. To straszne z jaką łatwością przychodzi manipulacja wielkimi masami ludzi.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

8
6
~ANTY 2013-08-16 (10:30) 1 rok 2 miesiące 5 dni 15 godzin i 28 minut temu

tak kolejne usprawiedliwianie zle wychowanych dzieci, tak samo jak z ADHD. Rodzicie nie umieja wychowac to sie zaslaniaja ADHD czy indygo. Pozniej jest "Pani, utemperuje tego swojego rozwrzeszczonego dzieciaka!" - "No wie Pani, on jest indygo, troche niesforny, ale jaki zdolny..." Cholera czlowieka bierze na te bezstresowo wychowywane dzieci, one stresu nie maja tylko ich otoczenie. Pozniej jest jak z Fiatami 126p - jak nie trzasniesz to sie nie zamknie...

odpowiedz