dzieci.pl

zapomniałem hasła » Nie masz konta? Załóż je »

przedszkolak

Jak powiedzieć dziecku o adopcji?

Dzieci.pl 2013-11-06 14:59 2 opinii

Kiedy powiedzieć dziecku, że zostało adoptowane - zastanawiają się przybrani rodzice. Jak zapytać rodziców adopcyjnych o biologiczną rodzinę - martwią się przysposobione dzieci. Poznanie prawdy, tak samo jak opowiadanie o niej stanowi emocjonalne wyzwanie dla obu stron. Jak przygotować się do rozmowy z adoptowanym dzieckiem?

Jak powiedzieć dziecku o adopcji?

Skąd się tutaj wziąłem?
Gdzie się urodziłem? Jakie imię nadała mi moja biologiczna mama? W jakim wieku byli moi biologiczni rodzice, kiedy przyszedłem na świat? Czy moi biologiczni rodzice mnie kochają, myślą o mnie? Czy kiedykolwiek żałowali swojej decyzji? To najczęstsze pytania, jakie zadają sobie adoptowane dzieci. Chcą wiedzieć, kim byli, czy je kochali, a przede wszystkim: dlaczego je oddali?

Z kolei dorośli nie przestają myśleć: Czego dziecko będzie chciało się ode mnie dowiedzieć? Jakie sprawy najbardziej je zainteresują? Jak mogę pomóc mu poczuć się bezpiecznie? Przybrani rodzice muszą ustalić, co i kiedy powiedzieć o adopcji. Większość specjalistów uważa, że z ujawnieniem prawdy nie warto czekać aż do okresu dojrzewania. W tym czasie może okazać się to katastrofalne dla poczucia własnej wartości dziecka, zachwiać jego poczuciem bezpieczeństwa, zaufaniem i wiarą w słowa rodziców adopcyjnych.

Poszukiwania rodziców biologicznych często rozpoczynają się właśnie po osiągnięciu pełnoletności. Nastolatek zaczyna dociekać, analizować i stwierdzenie, że matka oddała go do adopcji, ponieważ nie mogła się nim zająć, już nie wystarcza. Pada pytanie o powód i rodzic powinien wówczas udzielić jak najdokładniejszych informacji - nie oskarżając nikogo ani nie idealizując. U części rodziców pojawić się może lęk przed utratą dziecka. Czy słusznie? Warto pamiętać, że jego dociekania stanowią element budowy własnej tożsamości, próby znalezienia odpowiedzi na odwieczny problem nastolatka: „Kim jestem?”.

Najlepszy czas na rozmowę
Wielu pracowników adopcyjnych radzi rodzicom, aby wymawiali przy dziecku słowo „adopcja” od początku - by mogło się z nim osłuchać. Niektórzy eksperci radzą, aby o samej adopcji powiedzieć maluchowi ok. 4-5 roku życia. Inni uważają, że najlepszy wiek to 6 – 8 lat. Do tego czasu dziecko będzie już na tyle silnie zżyte ze swoją rodziną, że poznając prawdę nie poczuje się zagrożone.

Co może stać się potem? Małe dzieci niekiedy czują, że dopytywanie o biologiczną rodzinę mogłoby rodziców adopcyjnych jakoś zranić. Nawet jeśli nikt nigdy nie zabronił im o tym mówić, uważają, że podjęcie tematu nie byłoby w porządku. Zasady miłości określają przecież: jeśli kochasz swoich rodziców, myślenie o tych biologicznych (nie mówiąc o obdarzaniu ich ciepłymi uczuciami), będzie oznaką nielojalności. W miarę dorastania, marzenia o poznaniu choćby szczegółu ze swojej przeszłości, o dowiedzeniu się, kim byli biologiczni rodzice (zwłaszcza matka), zaczynają się nasilać, ale dzieci boją się o nie pytać.

Smutek po stracie
Niektóre dzieci sądzą, że zostały oddane, bo coś było z nimi „nie tak” lub dlatego, że są złe, niektóre przeraża myśl, że jeśli będą chciały dowiedzieć się o biologicznych rodzicach czegoś więcej, zranią uczucia rodziców adopcyjnych, albo ich rozzłoszczą. Kilkulatki bywają spontaniczne i często otwarcie wyrażają uczucia, starsze dzieci – rozumiejące znaczenie „prywatności” - mogą nie być pewne, czy rodzice będą tolerować kolejne dociekliwe pytania. Z tego powodu, choć ich ciekawość nie mija, mogą zachowywać się bardziej powściągliwie. Dzieci w wieku przedszkolnym lubią słuchać o tym, jak zostały adoptowane i jak znalazły się w obecnym domu, te starsze zaczynają już rozumieć, że biologiczna matka je oddała.

Polub dzieci.pl na Facebooku

Treści zamieszczone w Serwisie mają charakter wyłącznie informacyjny i nie mogą zastąpić porady udzielanej przez odpowiedniego specjalistę. Wirtualna Polska S.A. nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za jakiekolwiek skutki skorzystania przez użytkowników z treści zamieszczonych w Serwisie.
Beata Banasiak-Parzych
autor porady:

Beata Banasiak-Parzych

Psychologia

Opinie (2)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

2
1
~alewek 2013-11-24 (03:17) 1 rok 1 godzinę i 23 minuty temu

uważam,że trzeba wpierw dziecko przygotować na tą informację(że jest adoptowane) przez bajki i opowieści o pozytywnym oddźwięku (o adopcji) i potem powiedzieć,że jest jak ten/ta postać z bajki (adoptowaną osobą). ogólny zarys takiej bajki: w lesie znaleziono zwierzątko bez rodziców (np. ptaszek wypadł z gniazda lub inne zagubione w lesie);dr Sowa robi zebranie mieszkańców- ale nie mogą ustalić/znaleźć rodziców malca- szczęśliwie okazuje się,że bezdzietna para borsuków chętnie zaopiekuje się malcem;wszyscy mieszkancy lasu są szczęśliwi, bo mały znalazł kochających rodziców a Borsukowie dziecko którym mogą się opiekować- o czy marzyli od dawna.

odpowiedz

2
1
~alewek 2013-11-24 (03:01) 1 rok 1 godzinę i 39 minut temu

mam adoptowanego syna (teraz 18letniego) miał3lata gdy zaczęłam mu opowiadać bajki o zwierzętątkach adoptowanych przez leśne rodziny- po jakimś czasie tych opowieści mówiłam-ty też byłeś adoptowany przez nas.(opowieści np. rodzina zająców miała dużo dzieci, zajączkówna wiosną hasając po łace poznała zajączka z sąsiedniego lasu;przed zimą okazało się,że urodzi małego zjączka ale jej przyjaciel udał się już na zimę do swojego lasu i nie mogą zbudować własnej norki i ona nie ma z nim kontaktu. Ponieważ rodzina zająców miała zamałą norkę by pomieścić i wychowywać małego zajączka, dr Sowa zrobił zebranie mieszkańców lasu i uradzili by znaleźć dom dla nowego mieszkańca, okazało się ,że jest rodzina borsuków,która nie ma dzieci i chętnie zaopiekuje się małym zajączkiem - zaadoptuje je....wszyscy byli szczęśliwi,że znalazło się dobre rozwiązanie problemu. Borsukowie byli szczęśliwi,że będą mieli dziecko którym mogą się opiekować, a mały zajączek,że znalazł rodziców,którzy będą się o niego troszczyć.

odpowiedz