www.wp.pl dzieci.pl

zapomniałem hasła » Nie masz konta? Załóż je »
WARTO SKORZYSTAĆ: kalkulator ciąży

płodność

Niepłodność to nie wyrok

Dzieci.pl 2015-05-26 13:37 45 opinii

Z problemem niepłodności boryka się około 1,5 miliona par w Polsce. Jak wskazują badania prowadzone przez psychologów, może być ona tak samo stresująca jak choroba nowotworowa, chociaż nie sprawia fizycznego bólu i nie umiera się od niej. Niekończące się wyczekiwanie, strach, że być może nigdy się nie uda, czarne myśli, kryzys w związku, a do tego presja społeczeństwa - to wszystko towarzyszy osobom, które bezskutecznie starają się o dziecko.

Niepłodność to nie wyrok

Oczekiwanie na dwie kreski, które wreszcie pojawią się na teście ciążowym, bywa bardzo długie i równie trudne. W tym czasie pojawia się wiele wątpliwości i nieprzyjemnych uczuć, takich jak strach, smutek, zwątpienie, zazdrość. Wiele kobiet zadaje sobie wówczas pytanie: "Czy wszystko ze mną w porządku?". Tak! - odpowiadają autorki poradnika dla marzących o dziecku "Nadzieja na nowe życie". Z Joanną Kwaśniewską, Justyną Kuczmierowską i Agnieszką Doboszyńską rozmawia Karolina Głogowska.

Książkę „Nadzieja na nowe życie” zaczęły panie pisać z potrzeby serca. Czy rzeczywiście brakowało publikacji, które w kompleksowy sposób wspierałyby kobiety walczące z niepłodnością?
Joanna Kwaśniewska: Łatwo było nam znaleźć fachowe porady medyczne związane z fizjologią. Gorzej było natomiast z publikacjami, których tak naprawdę najbardziej potrzebowałyśmy. Nie mogłyśmy znaleźć ciepłych słów, wsparcia emocjonalnego, zrozumienia i empatii, czyli takiej pozycji, z której mogłybyśmy się po prostu dowiedzieć, że jesteśmy normalne i inni też tak to przeżywają.

Justyna Kuczmierowska: Brakowało nam też na pewno kompleksowego spojrzenia, poradnika, który opisywałby różne aspekty naszych doświadczeń, zarówno tych medycznych, dotyczących diagnostyki, ale też związanych z emocjami, wiarą czy relacjami społecznymi. Można więc powiedzieć, że nasze potrzeby przygotowały grunt do napisania takiego całościowego poradnika.

Agnieszka Doboszyńska: Staramy się śledzić to, co ukazuje się na rynku publikacji dotyczących niepłodności. Oczywiście tych pozycji jest nieporównywalnie więcej niż 10 lat temu, ale nadal jak na lekarstwo jest tych, które traktują o niemedycznej stronie problemu. Nasza książka ma być „przyjaciółką” kobiety starającej się o dziecko, osobistym poradnikiem i wsparciem.

Joanna Kwaśniewska: Przewertowałyśmy rynek polski i zagraniczny i z tego, co nam wiadomo, nie ma drugiej tego typu kompleksowej publikacji. To nie tylko dziennik, który pokazuje jak niepłodność przeżywa kobieta, ale również porady psychologiczne i wreszcie fakty naukowe związane z niepłodnością.

Wiele osób myli niepłodność z bezpłodnością. Wyjaśnijmy, na czym polega różnica.
Agnieszka: Niepłodność jest stanem, który można zmienić , dającym szansę na odzyskanie płodności oraz poczęcie dziecka. Bezpłodność jest nieodwracalna (np. z powodu braku czy uszkodzenia narządów rozrodczych).

Joanna: To jest tak jak z roślinką. Jeżeli nie ma chwilowo kwiatów czy owoców, ale w jej pędach tkwi życie, to znaczy, że ma szansę na wydanie tego owocu. Całkowicie uschnięte korzenie już tego życia nie przewodzą.

Agnieszka: Albo jak z biegaczem, który doznał kontuzji. W takim momencie jego szanse na sprint spadają, ale po odpowiedniej rehabilitacji może istnieć szansa, że weźmie udział w ważnym biegu.

Niepłodność może być stanem przejściowym…
Joanna: Tak. Dlatego my mówimy o sytuacji niepłodności i staramy się nie nazywać kobiet czy mężczyzn niepłodnymi, bo nie chcemy przyczepiać etykietek, o czym też piszemy w „Nadziei na nowe życie”. Sytuacja niepłodności to coś, co może się zmienić i na co zarówno kobieta jak i mężczyzna mają wpływ poprzez swoje postępowanie, tryb życia, sposób odżywiania się, myślenia, leczenia.

Justyna: Płodność definiujemy jako zmienną zależną od różnych czynników. Nie są to wcale tylko czynniki medyczne, ale również takie, o których nie myślimy w pierwszej kolejności: poczucie bezpieczeństwa, radzenie sobie ze stresem, stosunek do własnego ciała, relacja w związku, z innymi osobami, małymi dziećmi… Z jednej strony choroba, nasze nawyki, emocje mogą osłabiać płodność, ale również problemy z płodnością odbijają się negatywnie na psychice, powodują niepokój i napięcie.

Joanna: W książce traktujemy człowieka jako istotę psychosomatyczną, którą jest. Problemy z niepłodnością mogą brać się z ciała, ale też w niektórych przypadkach z wpływu psychiki na ciało.

Piszą panie nie tylko o wpływie psychiki, ale również dzieciństwa czy osobowości na naszą płodność.
Agnieszka: Nikt jeszcze nie wynalazł takiej aparatury, którą można prześwietlić człowieka i znaleźć źródło problemu, np. tak zwaną blokadę psychiczną. A może być tak, że istnieje jakiś kłopot psychiczny mający swoje źródło w przeszłości. Trudno jest stwierdzić jednoznacznie, że konkretne trudności czy nierozwiązane sprawy z dzieciństwa na pewno wpływają na płodność człowieka, ale może istnieć takie powiązanie. Oczywiście zawsze podkreślamy: nieważne jest to, co wydarzyło się kiedyś, ważne, co zrobimy z tym „kiedyś” teraz. Pod okiem psychoterapeuty czy doradcy ds. niepłodności można przyjrzeć się tej sprawie dokładniej. Trudno jednak mówić o jednym konkretnym typie osobowości czy cechach charakteru, które powodują problemy z zajściem w ciążę.

Joanna: Jest kilka mechanizmów, które sprawiają, że para ma kłopoty z płodnością. Jednym z nich może być np. podwyższony poziom lęku. Ta cecha może mieć charakter wrodzony, ale też w jakimś stopniu mogła zostać ukształtowana w dzieciństwie, kiedy dzieciom brakowało np. poczucia bezpieczeństwa, rodzice/opiekunowie nie nauczyli ich radzić sobie ze stresem w różnych sytuacjach. W miarę upływu lat konkretna osoba może próbować kontrolować lęk, popadając np. w perfekcjonizm, pracoholizm. To z kolei powoduje przemęczenie, zapominanie o swoim ciele, o zadbaniu o potrzeby. Skupia się np. na karierze, osiąganiu celów. Taka kobieta, dopiero gdy już spełni się zawodowo, znajdzie idealnego męża, który będzie również dobrym kandydatem na ojca dzieci, zaczyna zajmować się kolejnym etapem, czyli poczęciem dziecka. Tymczasem im starsza kobieta, tym jej płodność mniejsza. Starania w późnym wieku wydłużają się, powodują stres, z którym osoba o podwyższonym lęku gorzej sobie radzi i błędne koło się zamyka. Podejrzenie czy informacja o niepłodności podnosi napięcie, a to z kolei tak wpływa na nasze ciało tak, że zajście w ciążę jest jeszcze trudniejsze. Najważniejsze jest przerwanie tego cyklu . Trzeba zająć się stresem i napięciem, które nam towarzyszą. Zawsze radzimy wtedy, aby cieszyć się życiem mimo wszystko. Niepłodność przesłania wiele aspektów życia, ale warto znajdować w nim radość. To nie jest łatwe i wymaga bardzo dużej aktywności, czujności, chęci szukania pozytywów.

Polub dzieci.pl na Facebooku

Podziel się

oceń
tak 5 55.56%
nie 4 44.44%

Opinie (45)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

1
0
~daria 2015-12-11 (17:04) 1 rok 9 miesięcy 11 dni 5 godzin i 33 minuty temu

Przede wszystkim trzeba się badać u kilku lekarzy. Na samym poczatku jeden lekarz stwierdził , że nie mam szans na dziecko , a to czyste kłamstwo było by mnie naciągnąć. Potem poszłąm do innego lekarza i zalecił tylko zdrowy tryb życia plus ferti lady. Zaszłam w ciąze po 3 miesiącach. Troche stresu było , że może lekarz pierwszy ma racje ale teraz wiem , że nie .

odpowiedz

7
3
~basia 2015-05-28 (09:45) 2 lata 3 miesiące 25 dni 12 godzin i 52 minuty temu

Od lat staram sie o dziecko, usunęłam wiele przeszkód fizycznych, niestety.....nic z tego. Leczę się u niby dobrego specjalisty doc. Banaszewska- klinika Polna. Czy ktoś znam lepszego specjalistę z Poznania? Może świeże spojrzenie odmieni mój los...bo już psychicznie "wysiadam".

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

9
11
~franek 2015-05-27 (16:49) 2 lata 3 miesiące 26 dni 5 godzin i 48 minut temu

Te komentarze uważam za głupie. Wiem coś na ten temat. To moim zdaniem wczesne współżycie i skrobanki są przyczyną wielu tragedii rodzinnych a raczej małżeńskich bo dwie osoby to jeszcze nie rodzina. A te wpisy o sąsiedzkiej pomocy czy o supersamcu mozna włożyć między bajki. Proponuję młodym dziewczynom wstrzymac się z "udowadnianiem miłości" w wieku 12 czy 14 lat. Wtedy jeszcze książeczka i paciorek a do łóżka póżniej i na całość z właściwym facetem.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

1
0
~marian 2015-05-28 (17:07) 2 lata 3 miesiące 25 dni 5 godzin i 30 minut temu

Wyslij zdiecie material i robocizne daje gratis

odpowiedz

1
3
~Ona 2015-05-28 (14:47) 2 lata 3 miesiące 25 dni 7 godzin i 50 minut temu

W dzisiejszych czasach to wina lezy po stronie mężczyz. Kieepskie plemniki.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

6
16
~mk 2015-05-27 (16:09) 2 lata 3 miesiące 26 dni 6 godzin i 28 minut temu

jak któraś ma problem z zajściem zapraszam do siebie mam 4 dzieci chętnie pomogę :)

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

6
4
~sceptyk 2015-05-28 (12:46) 2 lata 3 miesiące 25 dni 9 godzin i 51 minut temu

Termin NAPROTECHNOLOGIA to w me(r)diach głównego ścieku (w tym w wp) słowo TABU. Dla was TO nie istnieje. Jeżeli to opublikują, to POLECAM. Skuteczność przekracza już 40%, czyli jest wyższa niż przy invitro. a nie niesie ŻADNYCH skutków ubocznych, i nie zabija!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

3
4
~wódz tęga pała 2015-05-28 (15:25) 2 lata 3 miesiące 25 dni 7 godzin i 12 minut temu

Jak trzeba to pomogę. Będziesz mieć bachorka od pierwszego wtrysku.

odpowiedz

2
1
~Za pis 2015-05-28 (14:46) 2 lata 3 miesiące 25 dni 7 godzin i 51 minut temu

100 zyla na tace co niedziela, pomaga

odpowiedz

2
2
~dud 2015-05-28 (14:12) 2 lata 3 miesiące 25 dni 8 godzin i 25 minut temu

Wyjedz na ukrainne pod Kozackie koszary to oprócz ciąży będziesz miała co wnukom opowiadać ..

odpowiedz