www.wp.pl dzieci.pl

zapomniałem hasła » Nie masz konta? Załóż je »

wszystko o mamie

Kto jest narażony na pojawienie się depresji poporodowej?

Dzieci.pl 2015-06-24 13:05 13 opinii

Depresja poporodowa rozwija się u kobiet, które jeszcze przed ciążą borykały się z problemami natury psychicznej. Badania potwierdzające tę teorię opublikowano w prestiżowym czasopiśmie "The Lancet".

Kto jest narażony na pojawienie się depresji poporodowej?

To przełomowe odkrycie, do tej pory sądzono bowiem, że długotrwałe obniżenie nastroju u świeżo upieczonych matek wywołane jest głównie zmianami hormonalnymi, które zachodzą w ich organizmach.

Zanim jednak dojdziemy do sedna problemu, rozróżnijmy dwa pojęcia, które często bywają mylone. Pierwszym z nich jest tzw. baby blues dotykający 80 proc. kobiet, które zostają matkami. Mimo że powszechny mit mówi o euforii związanej z narodzinami malucha, młoda mama jest najczęściej przemęczona, smutna, podenerwowana, potrafi wybuchnąć płaczem bez specjalnego powodu. To naturalna reakcja organizmu, który mierzy się właśnie ze zmianami hormonalnymi, a także stresem związanym z pojawieniem się nowego członka rodziny. Baby blues trwa od kilku dni do kilku tygodni po porodzie, ustępuje samoistnie i nie wymaga leczenia farmakologicznego. Warto jednak być przygotowanym na to, że świeżo upieczona mama nie będzie wcale tryskać szczęściem i energią. Należy dać jej czas, okazywać dużo troski i cierpliwości.

Już jakiś czas temu psychologowie zauważyli natomiast, że u części kobiet (od 10 do 20 proc.) baby blues przeradza się w depresję poporodową. Mamy z nią do czynienia wówczas, gdy zaburzenia nastroju są cięższe i trwają więcej niż kilka tygodni. Smutek towarzyszy wówczas kobiecie niemal nieprzerwanie, może ona stracić całkowicie zainteresowanie dzieckiem lub wykazywać irracjonalny strach o jego zdrowie, doznawać ataków paniki, przywoływać traumy, których doświadczyła w przeszłości. Kobieta czuje, że nic jej się nie chce, wstanie z łóżka staje się misją niemożliwą do wykonania, nic jej nie cieszy, na nic nie ma siły. Odczuwa również bardzo silne poczucie winy, ponieważ dobrze wie, że presja społeczna wymaga od niej, jako młodej mamy, dobrego nastroju i zafascynowania macierzyństwem.

Naukowcy sądzili dotąd, że największy wpływ na rozwój depresji poporodowej ma spadek hormonów w organizmie, szczególnie estrogenów i beta-endorfin, nazywanych hormonami szczęścia. Na tego rodzaju zaburzenia bardziej narażone są również matki w młodym wieku, które nie planowały ciąży oraz te, które mają złe relację z partnerem i nie czują wsparcia ze strony rodziny. Istotne znacznie ma też karmienie piersią, gdyż w jego trakcie wytwarza się większa więź z dzieckiem.

W grupie ryzyka znalazły się również panie, które już wcześniej doświadczały epizodów depresyjnych. Badanie opublikowane w "The Lancet" dobitnie potwierdziło, że skłonności do depresji poporodowej występują u osób, które jeszcze przed ciążą borykały się z nierozwiązanymi problemami związanymi z psychiką.

Autor badania, prof. George Patton z Murdoch Children's Research Institute, oparł swoje analizy na danych zebranych w ciągu 20 lat od dwóch tysięcy kobiet.

– Ostatecznie udało nam się odkryć, że 85 proc. matek borykających się z depresją poporodową, już wcześniej doświadczało problemów związanych ze zdrowiem psychicznym – powiedział ekspert.

Badacze ustalili również, że trudności, o których mowa, sięgają najczęściej okresu dojrzewania.

– Do tej pory uważano depresję poporodową za coś pojawiającego się sporadycznie, w tym jednym momencie życia, jakim jest pojawienie się dziecka i przede wszystkim za dolegliwość związaną z działaniem hormonów – dodał Patton.

Polub dzieci.pl na Facebooku


Opinie (13)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
0
~Karina 2015-12-31 (16:27) 1 rok 10 miesięcy 18 dni 11 godzin i 49 minut temu

ja miałam depresję i to taką straszną . Po rozmowie z pewna p. lekarz zaczęłam stosować jej rady i jestem wesoła kobietą . A te rady są bardzo podobne jak na YouTube w ,, Rada na depresję '' . Warto korzystać z tej rady -Pomaga . Pozdrawiam kobietki , którym wydaje się , ze to juz koniec świata !! ale to nie koniec świata zapewniam was !! Będzie dobrze !!

odpowiedz

0
0
~dzieci 2015-06-28 (20:56) 2 lata 4 miesiące 21 dni 7 godzin i 20 minut temu

Ogłoszenia Dla Dzieci - Sprzedam, kupię na http://agugaga.pl

odpowiedz

0
1
~kkasia33 2015-06-26 (22:04) 2 lata 4 miesiące 23 dni 6 godzin i 12 minut temu

Ja na początku przez 2 tygodnie karmiłam piersią rzeczywiście ból. Zaczęłam ściągać mleko laktatorem robię to do tej pory 8 miesiąc.

odpowiedz

2
1
~gos 2015-06-26 (15:02) 2 lata 4 miesiące 23 dni 13 godzin i 14 minut temu

ja rowniez odkąd przestalam karmic piersia(a karmilam bardzo krotko) poczulam sie lepiej psychicznie.Uwazam ze wiez z moim dzieckiem jest bardzo bliska.A skoro matka jest szczesliwa to dziecko to czuje.Uwazam ze nie ma co na sile karmic piersia,nie kazdy to lubi.Ja nawet nie lubie jak moj partner mnie dotyka.I co mam na sile sie zmuszac bo taka presja spoleczenstwa?Moze i jestem egoistka ale kazdy z nas w jakims malym procencie jest egoista.

odpowiedz

20
4
~Ania 2015-06-26 (08:45) 2 lata 4 miesiące 23 dni 19 godzin i 31 minut temu

To prawda ze karmienie piersią jest masochizmem!! Na początku boli jak diabli i naciski ze strony rodziny i lekarzy ze mam karmić piersią doprowadzały mnie do szału. Jakby zupełnie moje zdanie nie miało znaczenia. W dodatku jeszcze ta dieta. Karmienie było dla mnie karą za to że urodziłam. Karmię już 3 miesiąc i sytuacja trochę się poprawiła. Nie boli już jak karmię (przynajmniej w przypadku lewej piersi bo prawy sutek wciąż czasem boli) a dzidziuś wdzięcznie uśmiecha się podczas karmienia i po nim :) to rzeczywiście cudowne że mogę mu dać coś jeszcze z siebie i chronić przeciwciałami przed złem tego świata. Gdyby nie te naciski to już dawno karmiłabym butelką. A tak to może wyjdzie mu to na zdrowie. Ale ile bólu się nacierpiałam to tylko ja wiem. I w dodatku nie ma lekarzy od cycków. Gdzie te poradnie laktacyjne? Położna to nie lekarz. Recepty nie może wypisać. Ginekolog? Nie wykazał żadnego zainteresowania tematem. A media jeszcze straszą wypadającymi włosami i zębami... Dziękuję bardzo za taki stres.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

9
10
~Mamuś 2015-06-26 (12:34) 2 lata 4 miesiące 23 dni 15 godzin i 42 minuty temu

Nie miałam czasu na depresję poporodową zostałam samotną mamą , musiałam ogarnąć cały bałagan nie było czasu na deprechy ,marudzenie i inne wymysły.Karmiłam piersią tylko 6 mc mam zdrowego syna nie choruje,rozgarnięty.Więzi też mamy po butelce takie same jak po cycku. Trochę to wszystko to fanaberie są

odpowiedz

3
8
~agnieszka 2015-06-26 (12:04) 2 lata 4 miesiące 23 dni 16 godzin i 12 minut temu

karmienie piersią jest najlepszym okresem dla mamy i dziecka

odpowiedz

14
2
~mila 2015-06-26 (09:48) 2 lata 4 miesiące 23 dni 18 godzin i 28 minut temu

mam 3 dzieci, tylko jedno z nich karmiłam piersią przez 1,5 roku. właśnie te które karmiłam chorowało najczęściej i to poważnie. A więź między matką a dzieckiem jest taka sama czy piersią się karmi czy nie

odpowiedz

3
0
~rado 2015-06-26 (08:28) 2 lata 4 miesiące 23 dni 19 godzin i 48 minut temu

W koncu jakis zakaz na wyspach.

odpowiedz

19
4
~iga 2015-06-25 (08:14) 2 lata 4 miesiące 24 dni 20 godzin i 2 minuty temu

Karmienie piersią było dla mnie koszmarem, bolało bardzo ,miałam depresję zwłaszcza w takich chwilach nie mogłam znieść własnego dziecka ,kiedy przeszłam na karmienie butelką poczułam ogromną ulgę.I wtedy dopiero poczułam więż z dzieckiem,po co to promowanie karmienia piersią więcej z tego szkody niż pożytku.

odpowiedz