dzieci.pl

zapomniałem hasła » Nie masz konta? Załóż je »

po rozwodzie

Logo dostawcy

Kontakty z dzieckiem po rozwodzie

Aktywna Mama 2013-07-23 14:07 1 opinii

Gdy zapada decyzja o rozstaniu rodziców, należy przede wszystkim skupić się na dziecku. Priorytetem powinna być organizacja swobodnych kontaktów dziecka z rodzicem, który się wyprowadza. Pamiętajmy, że rozstajemy się tylko ze sobą.

Kontakty z dzieckiem po rozwodzie

Utrzymywanie kontaktów z dzieckiem po rozstaniu rodziców będących uprzednio małżeństwem czy tworzących wolny związek, przysparza często wielu problemów. Są one często wynikiem braku jakiegokolwiek uregulowania zasad dotyczących kontaktów z dzieckiem.

Możliwość utrzymywania kontaktów z dzieckiem jest niezależna od władzy rodzicielskiej. Zasadą jest oczywiście swobodny kontakt rodzica z dzieckiem. W sytuacji jednak, kiedy para już nie mieszka razem, konieczne jest „dogadywanie się” rodziców co do terminów spotkań lub sądowe ich ustalenie.

W przypadku sprawy rozwodowej sąd okręgowy ma obowiązek ustalić harmonogram kontaktów i zawrzeć to w wyroku rozwodowym. Możliwe jest skierowanie wniosku o ustalenie kontaktów z dzieckiem do rejonowego sądu rodzinnego w sytuacjach, kiedy rodzice nie są małżeństwem lub są małżeństwem, ale nie toczy się sprawa o rozwód (sprawa o rozwód i o ustalenie kontaktów nie może toczyć się bowiem jednocześnie).

Jeżeli dziecko zamieszkuje z matką, a rodzice nie są w stanie porozumieć się, jak mają wyglądać kontakty, warto złożyć wniosek o ich ustalenie. Opłata sądowa od takiego wniosku wynosi 40 zł. Trzeba w nim wskazać strony: wnioskodawcę i uczestnika, i określić, jak chcemy, żeby przebiegały kontakty. Sąd wzywa rodziców na rozprawę i zazwyczaj stara się przekonać strony, żeby spróbowały podjąć pertraktacje w celu ugodowego zakończenia sprawy, tj. wspólnego określenia harmonogramu kontaktów. To jest oczywiście najlepsze rozwiązanie.

Najczęściej jednak konieczne jest przeprowadzenie dowodu z opinii Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego (RODK), gdzie sąd kieruje strony celem ustalenia, jaki przebieg kontaktów byłby optymalny dla konkretnej sytuacji faktycznej, dla konkretnego rodzica. Odbywa się rozmowa z psychologiem i pedagogiem każdego z członków rodziny – rodziców i dziecka lub dzieci. Na tej podstawie biegli – psycholog i pedagog piszą opinię, która przesyłana jest sądowi. Jeśli nikt nie wnosi zastrzeżeń, to sąd w oparciu o wnioski takiej opinii wydaje postanowienie w przedmiocie ustalenia kontaktów. Często zdarza się, że podczas spotkania w RODK dochodzi do ugodowego ustalenia harmonogramu, a następnie w sądzie strony tylko podtrzymują wypracowane w RODK stanowiska.

Są sytuacje, gdzie nie przywiązuje się odpowiedniej wagi do ustalenia kontaktów w sposób precyzyjny i klarowny, zakładając że strony „jakoś potem to ustalą”. Niestety często później okazuje się to problematyczne. Dlatego trzeba jasno wskazać w swoim wniosku o ustalenie kontaktów, że np. ojciec ma odbierać dziecko w drugi i czwarty (albo pierwszy i trzeci) weekend miesiąca z miejsca zamieszkania dziecka o godz. 10.00 w sobotę i odwieźć dziecko do jego miejsca zamieszkania w niedzielę na godz. 18.00.

Warto także opisać, jaki będzie podział co do świąt, dni wolnych, długich weekendów, wakacji i ferii, a także dni, w których dziecko ma urodziny i imieniny. Dobrze jest zatem doprecyzować, że np. w wakacje ojciec odbierze dziecko w pierwszym ich dniu albo 1 lipca o godz. 10.00 z miejsca zamieszkania dziecka i spędzi z nim dwa tygodnie, tj. do dnia 15 lipca, kiedy to odwiezie dziecko do jego miejsca zamieszkania na godz. 18.00. Wtedy zarówno jeden jak i drugi z rodziców wie, jak to ma wyglądać. Zawsze później można ustalić pomiędzy sobą inaczej niż to zostało zapisane w postanowieniu sądu.

Należy pamiętać, że ustalone przez sąd kontakty rodzica z dzieckiem stanowią swoiste minimum. Zawsze kiedy pojawią się okoliczności sprzyjające temu, żeby spędzić ze sobą więcej czasu niż wynika to z postanowienia sądu, to także mamy do tego prawo. Postanowienie ustalające kontakty rodzica z dzieckiem stanowi gwarancję, że co najmniej ten harmonogram spotkań będzie realizowany, a matka nie będzie utrudniała kontaktów.

Poza dyskusją jest, że najlepiej, aby rodzice zawsze porozumiewali się zgodnie odnośnie wszystkich spraw dotyczących dzieci. Niestety czasami nie jest to możliwe. W takich sytuacjach warto pamiętać i wiedzieć, że możliwe jest formalne uregulowanie kontaktów rodzica z dzieckiem w drodze postanowienia sądu.

Monika Szczepańska/Aktywna Mama/kgm

Polub dzieci.pl na Facebooku


Opinie (1)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
0
~jaroza83 2014-07-15 (15:00) 1 miesiąc 13 dni 14 godzin i 12 minut temu

Witam, A ja
Witam, A ja mam odwrotny problem. Ojciec mojej córki fałszywe zeznania zebrał od swoich świadków, czymś przekonał kuratorki społeczne by zamieszczały jego fałszywe zdania na każdy temat w sprawozdaniach kuratorskich do Sądu, działały na jego korzyść i Sąd dał jemu córkę w opiece. Międzyczasie ja się odwołałam od Postanowienia Sądu ale działania kuratorek i fakt, iż przez niego mam trudną sytuację materialną, zawodową i mieszkaniową - wszystko poświęciłam dla niego gdyśmy się z rodzinnego miasta wyprowadzali- wpłynęło na odrzucenie mojego wniosku. Zabrał moją córkę z Przedszkola w dniu wygłoszenia Postanowienia, nie wiem na jakiej podstawie skoro się odwolałam od razu i przysługiwał miesiąc na uprawomocnienie się postanowienia. Pozwalał mi widywać wg swojego widzi mi się córkę przy nim - nie szczędził od wyzwisk, namawiania do seksu, czy później do zastraszania, składania fałszywych oskarżeń - czy przy opiekunkach, które też składały później fałszywe oskarżenia na mnie, albo same np mama Wioletty i Piotrusia - straszyły że jeśli w ich obecności będę chciała widzieć córkę to wezwą policję. Oczywiście akurat były takowe panie w dniach kiedy ja miałam ugodowo ustalone widzenia... W dniu 21IV2013 po raz ostatni widziałam się z córką, później wzywał policję, albo udawał że chce się ugadać ale tak naprawdę chciał seksu... Jego matka też wspaniała bo nawet nie odbierała telefonów kiedy chciałam rozmawiać z moją córką kiedy on zostawiał córkę obcym czy swojej rodzinie i jeździł sobie w góry by poudawać że robi ojcu zlecenia Kiedy córka była ze mną w OODK on przychodził, obrażał mnie, pracowników OODK, zabierał córkę i przyprowadzał później niż deklarował etc. I straszył, groził fałszywymi oskarżeniami że porwałam córkę, że niby ją biłam... Kłamstwo... W VI2013 wyprowadził się z córką z Krk do rodziców i zataił ten fakt przed Sądem i przede mną itp., kiedy to wiedział iż toczy się sprawa o ustalenie przez Sąd kontaktów moich z córką. Sąd tutejszy ustalił widzenia z córką dwa dni w tyg na terenie Krk. Co jest niemożliwe bo córka mieszka we Wro... Gdzie jest pomoc dla matek i prawdziwa ochrona? Niebieska Karta nie działa, Prokuratura umarza postępowania bo facet używa takich słów by jego słowa i czyny nie zakwalifikować do naruszenia KK!!! kobieta jest karana za probę obrony, zabranie dziecka z miejsca przemocy, poprzez dalsze bicie przez partnera bądź jeśli się uprze dalej być bez niego i nie może liczyć na pracę, pomoc rodziny i społeczeństwa, to najgorszą karą za obronę w tym przypadku - również moim- jest odebranie dziecka i utrudnianie kontaktów i sprawienie że dziecko zamiast mówić mamusiu, mówi innym o matce po imieniu że K ją urodziła!!! Czemu skupiacie się na mężczyznach? Co ja mam zrobić? Chcę być przy moim szczęściu- mej córeczce, Z dala od faceta, przy którym 4lata mego życia i mieszkania przy nim były istnym piekłem!!! Wspomniałam że jak odebrał mi córkę to ja miałam wtedy 29 lat skończone a córka dopiero co skończyła 3 lata? Teraz kończę 31 a ona 5 i dalej jej nie widzę... Nawet gdy byłam we Wro i wiedział że nie mogę być na dłużej to utrudnił mi kontakt z córką, udawał że chce się dogadać, trzymał mnie i moją matkę pod bramą, przyznał że nie chce by moja Księżniczka miała mamusię, tak naprawdę znów chciał się umawiać w celach towarzyskich kiedy ja nie chciałam... Fora dla ojców pomogły mu pisać fałszywe wnioski... Nie mam na prawników, a pełnomocnik z urzędu brał kasę praktycznie za nic, nawet za swoją nieobecność na rozprawach i dawanie w zastępstwie nieprzygotowanych do rozprawy aplikantów!! Jakaś rada skuteczna dla mnie - matki która od ponad roku nie widziała córki?

odpowiedz