www.wp.pl dzieci.pl

zapomniałem hasła » Nie masz konta? Załóż je »

po rozwodzie

Polska - tu łatwo się rozwieść

Dzieci.pl 2014-11-19 11:20 40 opinii

O wpływie rozwodów na psychikę i rozwój dzieci napisano już bardzo wiele. I choć to oczywiście najważniejszy aspekt tematu rozwodowego, nie o nim będzie dzisiaj mowa. Przyjrzymy się raczej, co robi nasze państwo, żeby rozwody ludziom utrudnić, a właściwie – jak wspiera pary w wychodzeniu z kryzysów w związkach i jak pod tym względem wypadamy na tle innych krajów.

Polska - tu łatwo się rozwieść

Na całym świecie państwa podejmują różne działania mające na celu zapobieganie rozwodom. Na przykład w Texasie przyjęta została ustawa „Wait Peroid Bill”, która nakazuje rozpatrywanie wniosków rozwodowych dopiero w rok od ich złożenia, jeśli nie przewidują orzekania o winie oraz jeżeli pod wspólną opieką małżonków pozostają dzieci.

W Norwegii podstawową metodą przeciwdziałania rozwodom są obowiązkowe spotkania dla małżonków posiadających nieletnie dzieci. Podczas spotkań rodzice niejako zmuszeni zostają do zapoznania się ze skutkami, jakie w konsekwencji rozwodu poniosą dzieci. Co ciekawe, w Norwegii jest prowadzona długofalowa profilaktyka rozpadu rodziny. Standardem jest, że młode pary otrzymują wsparcie psychologiczne już w czasie pierwszego roku po narodzinach każdego dziecka, jako że ten okres uważany jest przez specjalistów za najtrudniejszy w małżeństwie.

W czasie nieodpłatnych kursów małżonkowie uczą się komunikacji w związku i rozwiązywania konfliktów. Wprowadzenie podobnych rozwiązań planuje również Wielka Brytania. Ian Duncan Smith, minister pracy i emerytur w rządzie Davida Camerona podaje, że takie kursy pomogą zredukować koszty rozpadu rodzin, które ponosi państwo.

Na Malcie do 28 maja 2011 roku ustawodawstwo wykluczało rozwody. W wyniku referendum podjęto decyzję o wprowadzeniu do systemu prawa możliwości rozwodu. Jednakże orzeczenie rozwodu za każdym razem musi być poprzedzone czteroletnią obowiązkową separacją. Ma to na celu wyeliminowanie podejmowania pochopnych decyzji oraz daje czas na rozwiązanie tych konfliktów w rodzinie, które są rozwiązywalne.

W Polsce działania ustawodawców jak wydają się zmierzać w zupełnie innym kierunku. Paradoksalnie bardzo duże znaczenie dla trwałości małżeństwa i rodziny mają uwarunkowania prawne dotyczące możliwości przeprowadzenia rozwodu. Obecnie w Polsce w praktyce każdy może otrzymać rozwód niezależnie od przyczyn, ponieważ została przyjęta koncepcja prawna nieorzekania o winie na zgodny wniosek stron a postępowanie dowodowe sprowadzono do minimum i czas trwania procesu istotnie skrócono.

Ograniczono również możliwość rozważenia kwestii dotyczących wpływu ewentualnego rozwodu na dobro dziecka. Zmiany jakich dokonano w prawie procesowym cywilnym, w wyniku których zniesiono instytucję obligatoryjnych posiedzeń pojednawczych w procesie o rozwód, a w ich miejsce wprowadzono instytucję fakultatywnej i odpłatnej mediacji przez samych prawników nazwane zostały „psuciem” prawa. Takie ustawodawstwo stoi w sprzeczności z zapisem mówiącym, iż prawo powinno mieć na celu zachowanie istniejącego małżeństwa oraz dobro dziecka.

Polub dzieci.pl na Facebooku


Opinie (40)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
0
~marian 2016-06-09 (09:08) 1 rok 3 miesiące 13 dni 13 godzin i 30 minut temu

W rozwodzie chodzi o kasę. Alimenty, które mogą być w wysokości teoretycznych zarobków męża, wspólne mieszkanie które można przejąć a teraz jeszcze 500 + dla matek samotnie wychowujących no i monopol na kontakty z dzieckiem dla jednej babci .... bo jak w wierszyku przedszkolnym "babcia to mama mojej mamy..." (a mama taty to .... Gargamel pewnie ). Gdyby wprowadzić opiekę naprzemienną czyli brak alimentów i monopolizowania władzy nad dzieckiem ilość rozwodów na pewno by spadła. Do tego jeszcze dochodzi biznes okołorozwodowy różni specjaliści itd itp.

odpowiedz

8
4
~rozwodnik 2014-11-20 (07:08) 2 lata 10 miesięcy 2 dni 15 godzin i 30 minut temu

g.. prawda - rozwodze się już 7 rok i nie mogę. RODK pisze ze dla dobra dzieci rozwod byłby najlepszym rozwiązaniem a szanowna malzonka nie zgadza się i wymysla kolejne sztuczki żeby przeciagnać proces i wyrwac jak najwięcej kasy. Taka jest polska rzeczywistość. Sady wychodzą z założenia - jak wybrałeś durną babe to się z nią męcz aż cie szlag trafi

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

31
3
~dagol 2014-11-20 (06:48) 2 lata 10 miesięcy 2 dni 15 godzin i 50 minut temu

A po co państwo ma utrudniać rozwody? Skoro żyjemy w wolnym kraju i ludzie chcą się rozwieść (ogólnie, nie wdając się w szczegóły konkretnych rozwodów) to niech się rozwodzą. Czy Państwo musi wszystko kontrolować?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

0
0
~Ringo 2014-11-20 (11:46) 2 lata 10 miesięcy 2 dni 10 godzin i 52 minuty temu

CO TAM W NRWEGI = WYSTARCZY JAK W PRL;KAZDY MIAL PRACE I DOSTEP DO TANICH MIESZKAN NP:M2 25000 A W TYM CZASIE SAMOCHOD OD 60000 do 150000 A TERAZ SAMOCHOD 30000 do 70000 A MIESZKAINE M2 120000 do 150000 WIEKRZE OD 200000 do 700000, I BRAK PRACY;SLABA PSYCHIKA;TO SA SKUTKI ROZWODOW!!!!!!!!!!

odpowiedz

10
1
~Ann 2014-11-20 (11:43) 2 lata 10 miesięcy 2 dni 10 godzin i 55 minut temu

To prawda, że jeżeli chodzi o rozwód za porozumieniem nie od dziś ( bo rozwiodłam się 9 lat temu) nasze Państwo nie robi nic aby pomóc młodym i nie tylko młodym małżeństwom w ich kryzysach. Zero wsparcia, profilaktyki, zainteresowania. Czasami tak sobie myślę, że gdyby ktoś te 9 lat temu, kiedy byłam sporo młodsza i kierowałam się emocjami, utrudnił mi ten rozwód z przyczyn np. formalnych ale przede wszystkim właśnie kierując na jakieś rozmowy, terapię małżeńską czy coś podobnego może i wcale by go nie było. Nikt nie pomógł szukać przyczyn i rozwiązać problemów. A tak to 14 lutego wyszłam z sądu po spędzonej tam w sumie niecałej godzinie z wiadomością, że moje małżeństwo zakończyło się i już. Ani przed wyrokiem ani po nikt nie próbował pomóc, żaden urząd, żadna instytucja, po co? Potem czas mijał i wiadomo, trochę duma, trochę żal i złość i chęć pokazania-sama świetnie sobie radzę i tak to chyba nie tylko u mnie wyglądało. Potem próby nowych związków -ale jakieś nieudane.Teraz minęło sporo czasu więc Ja i Córka przyzwyczajone jesteśmy, że jesteśmy same. Mamy siebie i nawet nam dobrze i wygodnie i mamy wolność. Ale szkoda czasem i przykro, że nie jest tak jak powinno to wyglądać. Taka mała patologia, która szerzy się na Polskę i smuci trochę.

odpowiedz

5
1
~Arianna 2014-11-20 (10:46) 2 lata 10 miesięcy 2 dni 11 godzin i 52 minuty temu

Za póżno. Ale dziękuję za dobre słowo. Zostanę starą panną ;)tak na poprawę nastroju.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

1
1
~Ringo 2014-11-20 (11:35) 2 lata 10 miesięcy 2 dni 11 godzin i 3 minuty temu

POKOLENIE JPII!!!!!!! I SLUBY KONKORDATOWE????????

odpowiedz

3
1
~nieznajoma 2014-11-20 (10:50) 2 lata 10 miesięcy 2 dni 11 godzin i 48 minut temu

a pózniej się dziwią ze ludzie sie zenic nie chcą...

odpowiedz

13
3
~kobieta 2014-11-20 (10:01) 2 lata 10 miesięcy 2 dni 12 godzin i 37 minut temu

rozwodzą się młodzi z dziećmi, dlaczego, bo maja przywileje, żłobek, przedszkole, ochrona matki samotnej, zapomogi, pomoc MOPS-u, a żyją i mieszkają razem,znam takich, nawet w jednym przypadku tatuś ma formę. Znam nawet lekarkę, która z takiego prawa korzysta, jej dziecko miało przedszkole, moje nie bo pracujemy z mężem za najniższą krajową więc mnie stać na nianie, a jej lekarza specjalisty nie

odpowiedz

15
1
~ja 2014-11-20 (09:01) 2 lata 10 miesięcy 2 dni 13 godzin i 37 minut temu

Ten kraj ma wszystkich swoich obywateli w d**** i jak spiewal Krzysztof "Grabaz" Grabowski - "mieszkam w kraju, w ktorym kazdy chce mnie zrobic w ch***".

odpowiedz