www.wp.pl dzieci.pl

zapomniałem hasła » Nie masz konta? Załóż je »

inspiracje i pomysły

Ryś Reporter w poszukiwaniu skarbu. Odc. 2

Dzieci.pl 2014-09-10 14:17 0 opinii

A oto drugi odcinek bajki o rysiu Wiktorze. Z dzisiejszego odcinka dowiecie się, jaki skarb znalazła wiewiórka Gita i co na to jej przyjaciele. Historyjki autorstwa Katarzyny Igi Gawęckiej o sympatycznym leśnym reporterze, to nasza propozycja na rodzinne czytanki.

Ryś Reporter w poszukiwaniu skarbu. Odc. 2

Pachnie wiosną! Poranne promienie słońca grzeją coraz mocniej. Jak przystało na rysia wygrzewam się siedząc na zwalonym pniu. Moja intuicja podpowiada mi, że będzie dzisiaj ciekawy dzień.
– Witaj Wiktorze, mam dla ciebie bombowy temat do bajkowej gazety! – usłyszałem głos wiewiórki Gity.
– Dzień dobry Gito – odpowiedziałem – przeciągając się z godnością. – Zazwyczaj sam wybieram sobie tematy warte opisania – zacząłem.

– Wiem, wiem, to ty jesteś reporterem, ale posłuchaj – nie poddawała się Gita – odkryłam skarb!
– Aaa, to naprawdę ciekawe! Jaki skarb i gdzie?! – dopytywałem się.
– W naszym lesie. Znalazłam dziuplę pełną skarbów! Słodkich skarbów! – odpowiedziała Gita z triumfem w głosie, widząc, że zaciekawiły mnie jej słowa.
Zeskoczyłem z pnia i powiedziałem – nie ma na co czekać! Muszę zobaczyć ten skarb! Prowadź Gito.

Gita miała jednak nietęgą minę i zaczęła nerwowo grzebać łapką w ziemi.
– Nie musimy nigdzie iść – powiedziała. – Mogę ci wszystko bardzo, ale to bardzo dokładnie opisać! Pamiętam, jak wyglądała dziupla i wszystko, co w niej znalazłam.
– Ależ Gito, jestem reporterem, aby opisać ten skarb, muszę go zobaczyć na własne oczy! – odpowiedziałem lekko zniecierpliwiony.
– No to mamy mały problem…– wyszeptała wiewiórka.

W tym momencie zjawił się Podjadek Złośliwiec:
– Czołem wszystkim! Czyżbym słyszał słowa „mały problem”? Jaki mamy problem nasza wiewióreczko? – zapytał podchodząc do przyjaciół.
– Gita znalazła skarb, ale nie chce nas do niego zaprowadzić – streściłem przebieg wcześniejszych wydarzeń.
– To nie tak – powiedziała Gita. – Ja, ja po prostu nie pamiętam, gdzie go znalazłam.

– Zapomniałaś, gdzie widziałaś skarb?! – krzyknęliśmy równocześnie z Podjadkiem. – Jak to możliwe?! Przecież znasz prawie każde drzewo w tym lesie?
– To prawda – odpowiedziała Gita. – Ale tym razem skupiłam się na liczeniu przebiśniegów, które wyrosły wokół drzew, a do tamtej dziupli zajrzałam przypadkiem. Byłam pewna, że trafię do niej ponownie, jednak mi się nie udało.
– Do stu purchawek! Jak można zgubić skarb! – pomstował Podjadek Złośliwiec.
– Tak samo jak go znaleźć, czyli w zupełnie nieplanowany sposób – odpowiedziała lekko obrażona Gita.
Ciąg dalszy bajki na drugiej stronie

Polub dzieci.pl na Facebooku


Opinie (0)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!