www.wp.pl dzieci.pl

zapomniałem hasła » Nie masz konta? Załóż je »

poradnia dla rodziców

Logo dostawcy

Czy da się oszukać testy na ojcostwo?

testDNA 2017-02-28 19:17 0 opinii

Chęć ucieczki od obowiązku płacenia alimentów albo ukrycia zdrady przed partnerem. Powodów, dla których, niektórym osobom zależy na sfałszowaniu wyniku testu na ojcostwo może być wiele – to fakt! Badania DNA są jednak na tyle dokładne, że wszelkie próby oszustwa prędzej czy później i tak wychodzą na jaw. Dlaczego? Czy istnieje jakiś sposób na przechytrzenie testu na ojcostwo?

Czy da się oszukać testy na ojcostwo?

Testy na ojcostwo – w jaki sposób próbuje się wpłynąć na ich wynik

Laboratoria genetyczne zalecają, aby na ok. 2 godziny przed pobraniem próbek do testu na ojcostwo nie spożywać już żadnych posiłków, nie pić słodzonych napojów, a także wstrzymać się od żucia gumy i palenia papierosów. Niektórzy mają więc nadzieję, że jeśli nie zastosują się do tych zaleceń, uda im się oszukać testy na ojcostwo.

Tymczasem pozostałości jedzenia zalegające w buzi osoby badanej mogą co najwyżej utrudnić analizę i ostatecznie ewentualnie trochę ją wydłużyć w czasie. Jeśli pobrane od pacjenta próbki okażą się zanieczyszczone, np. resztami pokarmu, wtedy laboratorium prosi o dostarczenie kolejnych – po prostu. Tym sposobem nie da się więc ani uniemożliwić badania, ani tym bardziej sfałszować wyniku.

Testy na ojcostwo – pewne niezależnie od rodzaju próbki

Nawet jeśli w teście na ojcostwo wykorzystano dyskretne próbki - szczoteczkę do zębów, maszynkę do golenia, niedopałek papierosa, butelkę po napoju, patyczek do czyszczenia uszu, zaschniętą na materiale plamę krwi, zużytą prezerwatywę czy szklankę - to doświadczeni laboranci i na ich podstawie są w stanie wydać pewny i jednoznaczny wynik.

Testy na ojcostwo – nie sfałszujemy ich również papierosami, alkoholem, lekami czy marihuaną

To, że pacjent przyjdzie na pobranie próbek chory również nie wpłynie na końcowy wynik testu na ojcostwo. Stan zdrowia pacjenta nie ma tutaj najmniejszego znaczenia. Materiał genetyczny (DNA), który bada się obecnie przy ustalaniu ojcostwa jest nienaruszalny. Otrzymujemy go już na etapie życia płodowego i pozostaje on z nami do końca życia – w niezmienionej formie.

A może buziak? Przecież testy na ojcostwo wykonuje się m. in. na podstawie wymazów z policzka. Czy jeśli przed samym pobraniem próbek pacjent obdaruje kogoś długim pocałunkiem, to ślina z DNA tej osoby znajdzie się w wymazie i tym samym uda mi się sfałszować wynik? Nic podobnego! Tym sposobem również jedynie zanieczyścimy próbkę i do badania trzeba będzie pobrać następną. W tym miejscu warto wyjaśnić jeszcze jedną rzecz. To w rzeczywistości nie ze śliny lecz z wyścielających jamę ustną komórek nabłonka pozyskuje się DNA i wykonuje testy na ojcostwo.

Czy to oznacza, że testy na ojcostwo nie mogą się mylić?

Tak, testów na ojcostwo w zasadzie nie da się oszukać. Jeśli użyte w badaniu próbki zostały pobrane od właściwych osób i są na tyle dobrej jakości, że można z nich pobrać materiał genetyczny, wówczas nie ma mowy o jakiejkolwiek próbie fałszerstwa. Z tego powodu sądowe testy na ojcostwo, w odróżnieniu od prywatnych, zawsze obywają się w wyznaczonej placówce, w obecności osób trzecich (świadków pobrania) i po wcześniejszym okazaniu przez badanych aktualnych dokumentów tożsamości. Dzięki temu sąd ma gwarancję, że w teście uczestniczyły te osoby, które uczestniczyć powinny.

Testy na ojcostwo to obecnie jedyne narzędzie, które pozwala wykluczyć ojcostwo na 100% i z niemal równie wysokim prawdopodobieństwem je potwierdzić. Jeśli mężczyzna uczestniczący w badaniu jest biologicznym ojcem dziecka, to przeprowadzona analiza na pewno to wykaże, jeśli nie, jednoznacznie wykluczy jego ojcostwo.

Z badań DNA powszechnie korzysta dziś również wymiar sprawiedliwości – w sprawach karnych, spadkowych czy alimentacyjnych. Właśnie z uwagi na pewność jaką dają te badania.

Warto sprawdzić liczbę markerów, na podstawie której laboratorium wykonuje testy na ojcostwo

Testy na ojcostwo polegają na analizie konkretnych fragmentów DNA u uczestników badania – te fragmenty to właśnie markery. Dla wszystkich badanych osób laboratorium tworzy z nich potem unikalne profile genetyczne i porównuje je ze sobą (profile genetyczne krewnych mają elementy wspólne). Są laboratoria, które do teraz wykonują swoje testy na ojcostwo w oparciu o 16 markerów genetycznych.

Analiza 24 markerów powoli staje się jednak standardem. Z większej ilości fragmentów DNA korzysta się szczególnie w sytuacji kiedy ojciec i dziecko są jedynymi osobami uczestniczącymi w badaniu. Dzięki temu laboratorium może od razu wydać pewny wynik, bez ryzyka, że okaże się on wstępnie niejednoznaczny i trzeba będzie pobrać próbkę materiału genetycznego również od matki.

Jak widać testy na ojcostwo są obecnie tak dopracowaną metodą ustalania biologicznego ojcostwa, że ich oszukanie jest praktycznie niemożliwe. Jeśli wiemy, że próbki, które zostały wykorzystane w badaniu pochodzą od odpowiednich osób, możemy być pewni, że jego wynik dostarczy nam prawdziwej i rzetelnej informacji. To właśnie ta pewność i niezawodność testów na ojcostwo sprawia, że tak wiele osób decyduje się po nie sięgnąć.

Natalia Jeziorska, testDNA, www.testDNA.pl

Polub dzieci.pl na Facebooku


Opinie (0)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!