www.wp.pl dzieci.pl

zapomniałem hasła » Nie masz konta? Załóż je »

psychologia

Córka histeryzuje, gdy mama znika

Dzieci.pl 2015-07-27 13:32 4 opinii

Moja Oliwia ma teraz 14 miesięcy i odkąd zrobiła się mobilna, staje się powoli "zbuntowanym terrorystą". Ostatnio zaczęła wpadać w częste, poważne histerie z byle powodu.

Córka histeryzuje, gdy mama znika

Jeśli nie dostanie tego, czego chce, jeśli tylko jej się coś nie spodoba - od razu jest zanoszenie się od płaczu. Zaczyna powoli chodzić, na razie głównie za rękę i jest to jej ulubione zajęcie. Problem w tym, że cały czas muszę jej towarzyszyć, jak tylko straci mnie z oczu, a nawet oddalę się od niej na parę metrów, od razu jest histeria. Ciągnie mnie za rękę, żeby ją prowadzać, a jak powiem "nie", zanosi się od płaczu i nie sposób jej uspokoić.

Mam możliwość bycia z nią w domu dłużej niż rok, przez to bardzo niechętnie zostaje z kimś innym, nawet z tatą czy dziadkami. Jak jestem w zasięgu wzroku, nie ma mowy, żeby chciała przebywać z nimi. Martwię się jej zachowaniem i nie wiem, jak jej pomóc i jednocześnie pomóc sobie, żeby móc cokolwiek zrobić z domowych obowiązków bez jej histerii (nawet do łazienki chodzimy razem). Tłumaczenie, że mama zaraz wróci nic nie daje. Niewiele pomaga odwracanie uwagi.

Czy w przypadku histerii z powodu "nie" lepiej ją zostawić i dać się wypłakać (wygląda to strasznie, ledwo może złapać wtedy oddech, a płacz przeradza się w "charczenie"), przytulać czy jednak ulegać?

Na pytanie odpowiada ekspert - Zuzanna Brandys-Sadomska

Pani córeczka rośnie i chce odkrywać świat, a pewne ograniczenia (czasami konieczne) ją zwyczajnie denerwują, a ponieważ nie zdaje sobie jeszcze sprawy, czym jest złość - reaguje histerią. Na pewno nie może pani we wszystkim ulegać dziecku, ponieważ później w wieku 2, 3 lat córka nie będzie rozumiała, dlaczego nagle nie pozawala jej się na wszystko, jednak pozostawienie dziecka samemu sobie także nie jest dobrym rozwiązaniem.

Oliwka jest zdecydowanie za mała, żeby zrozumieć, że zostawia ją pani po to, aby mogła się wyciszyć, a nie dlatego, że ją pani „porzuca” - poczucie bezpieczeństwa w tym wieku jest bardzo ważne. W sytuacji gdy nie może się pani zgodzić na jakieś żądanie córki, proszę wziąć ją na ręce lub ukucnąć przy niej i przekazać jej to w formie zrozumiałego i krótkiego komunikatu, np: nie mogę ci tego teraz dać. Oliwka na pewno będzie reagowała płaczem - wtedy proszę ją przytulić, ale nie ulegać, jeśli wcześniej się pani na coś nie zgodziła. Chociaż córeczka jest jeszcze mała, warto już teraz z nią rozmawiać i nazywać emocje, które zaobserwuje pani u niej, np. widzę, że jesteś zła, bo nie możesz dostać tego, co chcesz.

Ważny jest także dotyk i kontakt wzrokowy - nie mówimy w próżnię i nie przekrzykujemy dziecka. Ponieważ córka już histerycznie reaguje na samo słowo nie, może spróbować je zastąpić innym, np. zamiast powiedzieć: nie pochodzę z tobą, powiedzieć: pochodzimy, gdy wyjdę z kuchni/przyjdzie tatuś itp.

Dla rodzica histerie dziecka są po pierwsze bardzo wyczerpujące, po drugie bardzo stresujące, ponieważ często nie wiadomo, jak pomóc własnemu dziecku - pani córeczka nie jest wyjątkiem. Starsze dzieci czasami próbują wymuszać coś na rodzicach płaczem, histerii Oliwki nie nazwałabym jednak wymuszaniem (chociaż jeśli nie będą państwo odpowiednio reagować, mogą się w to przekształcić) - dziecko chce coś dostać, osiągnąć, nie rozumie, dlaczego nie może i zwyczajnie się złości. Bardzo dobrze, że już teraz szuka pani rozwiązania problemu, dzięki temu być może uda wam się ominąć właśnie etap wymuszania, ponieważ Oliwka będzie rozumiała, że krzykiem nic nie nic osiągnie, a jednocześnie, że rodzice zaspokajają jej potrzebę bezpieczeństwa, nie pozostawiając jej samej sobie. Chociaż to bardzo trudne, proszę starać się w sytuacjach histerii zawsze zachowywać spokój, pani spokój udzieli się także dziecku i pozwoli jej na szybsze uspokojenie się.

Kolejny problem, który pani opisuje łączy się z pierwszym, ponieważ Oliwka reaguje histerią również na każde pani zniknięcie. To, że córka najchętniej nie opuszczałby mamy na krok, jest również normalnym etapem rozwoju dziecka, zwłaszcza, że przebywa z panią cały czas. Jest teraz w wieku, w którym zdaje już sobie sprawę ze zniknięcia mamy, a jednocześnie, gdy traci panią z oczu, traci również poczucie bezpieczeństwa. Ponieważ na co dzień jest pani w domu z Oliwką, dobrze byłoby, aby jak najwięcej po pracy lub w wolnych chwilach opiekę nad córeczką przejmował mąż, ewentualnie dziadkowie – mogą iść sami na spacer lub niech pani gdzieś wyjdzie – na początku nawet na chwilę. Po jakimś czasie te krótkie wyjścia staną się dla Oliwki czymś naturalnym. Wtedy po pierwsze odkryje, że mama zawsze wraca, a dodatkowo pogłębi więź z tatą i dziadkami. Jeśli córka będzie reagowała histerią na pani wyjścia i nie będzie się mogła uspokoić w ramionach taty, spróbujcie na początku więcej bawić się we troje, np. siadajcie wszyscy do czytania, ale tak, żeby inicjatorem zabaw był tata - a pani w tym czasie będzie powoli się wycofywać, najpierw siadając z nimi, następnym razem kawałek dalej, aż powoli zabawy z tatą staną się dla córki normą, a pani obecność lub jej chwilowy brak nie będzie mieć na nie wpływu.

Oczywiście na efekty państwa starań będzie trzeba poczekać, ale jestem pewna, że wspólnie z pomocą najbliższych uda się pani i Oliwce odzyskać spokój i poradzić sobie z problemami.

Polub dzieci.pl na Facebooku

Treści zamieszczone w Serwisie mają charakter wyłącznie informacyjny i nie mogą zastąpić porady udzielanej przez odpowiedniego specjalistę˝. Wirtualna Polska S.A. nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za jakiekolwiek skutki skorzystania przez użytkowników z treści zamieszczonych w Serwisie.
Zuzanna Brandys-Sadomska
autor porady:

Zuzanna Brandys-Sadomska

pedagogika

Opinie (4)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
0
~Kas 2015-12-18 (16:52) 1 rok 11 miesięcy 11 godzin i 27 minut temu

Witam, miałam podobne problemy z moją córką 15 lat temu. Z perspektywy czasu i wiedzy myślę, że takim dzieciom potrzebne są masażyki. Nie w chwili złości, ale tak na codzień. Te dzieci często mają rożne niedoskonalosci sensoryczne, rożne nadwrażliwości i potrzeba bezpieczeństwa jest większa niz u rówieśników. Pozdrawiam Kasia K

odpowiedz

0
0
~marz 2015-12-17 (16:02) 1 rok 11 miesięcy 1 dzień 12 godzin i 17 minut temu

Moja tak miała w tym samym wieku...podeszliśmy do sprawy na luzie, bez stresu ale byla konsekwencja...jak czegos nie mogla to bylo stanowcze nie (bez zmiany zdania), jak byl placz lub histeria to tlumaczylismy i przytulic na ręce - często w ramach "buntu" chciała i niechciala na ręce jednocześnie, wiec byliśmy blisko i tlumaczylismy, ze nie może (tego co aktualnie chciała), dlaczego nie może i ze jesli tylko chce może sie przytulic...po 2tyg.faza na masowe histerie ustala;) oczywiście bywają sytuacje "wymuszania" i płaczu ale juz raz na jakiś czas ;)

odpowiedz

4
1
~jolaa89 2015-08-05 (22:48) 2 lata 3 miesiące 13 dni 5 godzin i 31 minut temu

Moja prawe 2-letnia córka też ciągle chce abym przy niej była, z jednej strony jest to męczące a z drugiej mnie to cieszy bo za kilka lat nie będę już dla niej całym światem jak teraz :)

odpowiedz

3
2
~MAMA 2015-07-31 (18:17) 2 lata 3 miesiące 18 dni 10 godzin i 2 minuty temu

FAJNE RADY , MOJA CORECZKA TEZ TAK MIALA DO 3 ROKU ZYCIA, TYLKO ZE MNA, POTEM JEJ PRZESZLO, STOPNIOWO NA PLACU ZABAW SAMA SIE ODDALALA, BIEGLA DO KOLEZANEK, DO BABCI ITP. JAK MIALA 4 LATKA POSZLA DO PRZEDSZKOLA I JEST TERAZ CUDOWNA DOBRZE WYCHOWANA PANIENKA

odpowiedz