dzieci.pl

zapomniałem hasła » Nie masz konta? Załóż je »

psychologia

Jak reagować na bunt dziecka?

dzieci.pl 2011-01-13 09:41 28 opinii

O tym, jak zachować się , gdy dziecko ma atak histerii, opowiada psycholog kliniczny.

Jak reagować na bunt dziecka?

Jak reagować na bunt 1,5-rocznego dziecka, które podczas zakupów rzuca się na podłogę i płacze wniebogłosy, gdy tylko czegoś mu się zabroni?

Na pytanie odpowiada ekspert: Tatiana Ostaszewska-Mosak, psycholog kliniczny zdrowia i psychoterapeuta.

Tatiana Ostaszewska-Mosak: Absolwentka Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego. Psycholog kliniczny zdrowia, psychoterapeuta, Edukator seksualny II stopnia. Uczestniczka wielu prestiżowych szkoleń i warsztatów prowadzonych przez najlepszych specjalistów polskich i zagranicznych, poświęconych pomaganiu i własnemu rozwojowi. Specjalizuje się w psychologii i terapii poznawczo-behawioralnej. Prowadzi prywatna praktykę, współzałożycielka Centrum Doradztwa i Terapii "psycholog.com.pl", wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego, współpracuje z Europejskim Centrum Macierzyństwa INVIMED. Prywatnie mężatka od ponad siedemnastu lat, mama trójki dzieci w wieku 13, 7 i 2 lata.

Odpowiedź:

Takie głośnie i spektakularne reakcje u półtorarocznego dziecka są zupełnie normalne. Trudno mu znieść odmowę, chce zaznaczyć swoje zdanie i budowanie się nowej osobowości. Zaczyna mieć swoje pomysły na rzeczywistość, ale nie potrafi tego jeszcze przekazać w inny sposób. To Twoja rola, aby je tego nauczyć. Pokaż dziecku, co jest w stanie Cię przekonać, jakie jego zachowanie robi na Tobie wrażenie, a jakie nie. Najlepszym sposobem reagowania w takiej sytuacji jest niereagowanie. Po zapewnieniu dziecku bezpieczeństwa, po prostu przeczekanie ataku złości. Piszę „po prostu”, ale wiem, ze wytrzymanie takiego spektaklu nie jest łatwe. Szczególnie, jeśli jesteś w miejscu publicznym i wiele osób ma pomysł na to, co dzieje się z Twoim dzieckiem i co powinnaś z nim zrobić.

Konsekwentnie wytrzymaj i tłumacz dziecku stanowczo całe zajście. Powiedz, że jeśli postara się uspokoić, wszystko skończy się dobrze. Nie strasz go i nie groź karami. Zaproponuj przytulenie – dziecko czasem nie umie samo się uspokoić i mimo wszystko potrzebuje Twojej bliskości. W tej nauce najważniejsza jest konsekwencja, spokój, cierpliwość i wytrwałość. Efekty będziesz mogła obserwować już za kilka tygodni.

ASO

Masz problem i nie możesz go rozwiązać?
Wejdź na kobiecyporadnik.pl i zadaj pytanie specjaliście!

WIĘCEJ O WYCHOWANIU DZIECKA :

Moje dziecko mnie nie akceptuje


Opinie (28)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

2
4
~Enmerkar 2011-01-15 (12:43) 3 lata 9 miesięcy 9 dni 13 godzin i 52 minuty temu

Jasne. Słuchajcie psychologów.
Potem zadziwiające przypadki z tego wyrastają... Znam rodzinę (matka jest psychologiem), w której stosowano taką metodę "cierpliwego przeczekiwania". Dziecko potrafi teraz np. stanąć przy drzwiach i przez 10 minut walić w nie głową (ma 10 lat), zachowuje się w ogóle dość dziwnie. Tymczasem jeśli rozhisteryzowanemu dziecku przywalisz raz i drugi klapsa - sprawa jest załatwiona na zawsze. Ale psycholog uzna to za "znęcanie się" - w końcu psycholodzy żyją nie z normalnych ludzi, tylko takich, których będzie trzeba kierować do psychologa, prawda?

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

3
1
~ona 2011-01-13 (22:12) 3 lata 9 miesięcy 11 dni 4 godziny i 23 minuty temu

Kto mówił że będzie łatwo?
Wychowanie to sztuka, wielka sztuka.Szkoda tylko że w zasadzie prawie nikt tego się nie uczy i robi na zasadzie prób, doświadczeń, opowiadań innych. Wychowanie jest ważne a nie nauczamy tego profesjonalnie. Moja rada - po prostu trochę wgłębić się w temat, poczytać mądrych książek. Polecam tech w procesie wychowania i pozytywnego kontaktu z dzieckiem czytanie bajek. Świetnie nadaje się nasze-bajki.pl, publikują codziennie nowa bajkę do czytania za darmo.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

0
6
~Natalia23 2013-03-08 (16:23) 1 rok 7 miesięcy 16 dni 10 godzin i 12 minut temu

Na moją mała nie działa ani krzyk ani próba niereagowania na to co robi nie mam już siły czasami sobie myśle że lepiej było kiedy jej nie było.

odpowiedz

9
1
~goscyk1 2012-09-06 (22:57) 2 lata 1 miesiąc 18 dni 3 godziny i 38 minut temu

Droga mamo33! Aż mi słabo po przeczytaniu Twoich słów. Nie zgadzam się z Tobą w ogóle odnośnie pracowania nad dzieckiem od samego początku, bo o ile są dzieci które już na samym początku dają się nauczyć to są również takie, z którymi mało można zdziałać. Mój synek od 1 msc do 4 miał nietypową kolkę (nietypową bo płakał całymi dniami), robiliśmy cuda łącznie z noszeniem bujaniem, huśtaniem, tańcami i śpiewem, co i tak mało pomagało. Później po prostu przyzwyczaił się do takiej opieki i masz ci los tym sposobem został rozpieszczony. I niestety problem histerii jest. A pomimo tego myślę, że jestem dobrym rodzicem i z histerią jakoś się uporamy. A Ty kochana jak masz grzeczne dziecko to dziękuj Bogu, a nie oczerniaj innych rodziców, którym tak łatwo jak Tobie nie jest.

odpowiedz

5
12
~mama33 2011-01-14 (17:30) 3 lata 9 miesięcy 10 dni 9 godzin i 5 minut temu

nie reagować to faktycznie najlepsze comożna zrobić
natomiast wszystkim mądralińskim i gapiom, powiedziałabym głośno, że nic się nie dzieje ani dziecku ani mi i dziękuję za uwagę oraz proszę powrócić do swoich zakupów ;D Mam to szczęście posiadać spokojnego syna (2lata 4m-ce) nie histeryzuje w sklepach i rozumie co może dostać a czego nie wolno mu dotykać. Pracowałam nad tym od samego początku, gdy starał się coś wymuszać i narzucać mając niecały rok. Uważam że psycholog, która twierdzi, iż takie zachowanie dzieci to normalka, chyba sama jest nienormalna heheh Można wychować dziecko na mądre i spokojne, które oczywiście testuje rodziców, ale bez histerii i wrzasków. Nie uważam, że histeria, wrzaski i bicie rodziców czy rzucanie się na podłogę sklepową to normalne zachowanie. Uważam, że to brak umiejętności wychowania dziecka przez rodziców, co jest żałosne ;/

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

1
5
~avatar 2011-01-18 (11:23) 3 lata 9 miesięcy 6 dni 15 godzin i 12 minut temu

Sposob na wychowanie ...
Moj synek (2,5 roku) przede wszystkim ma swiadomosc tego co mu wolno a co nie. Nie mam zadnych skrupulow zeby "poczestowac" go klapsem w momencie kiedy przekracza wyznaczone granice, ale jednoczesnie okazuje mu niemal permanentnie swoja milosc w kazdy mozliwy sposob (oprocz) prezentow. Jaki jest tego efekt ? Ano taki ze wstanje i kladzie sie do lozka bez dyskusji, zasypia momentalnie przy zgaszonym swietle samiutenki w pokoju. Na haslo mycie spanie bez dyskusji obiera wlasciwy kierunek. Jesli ktos ma jakies watpliwosci co do tzw "tradycyjnego wychowania" dodam tylko ze juz w tym wieku stal sie moim towarzyszem i kumplem do wszystkiego. Mimo iz jest to czasami uciazliwe wychodzimy razem do sklepu, urzedow a nawet czasami jesli jest to konieczne do pracy. Psychologia "tlumaczenia" i sytuowania dziecka na rownym doroslemu poziomie umyslowycm jest utopia i widac to szczegolnie w wysoko rozwinietych spoleczenstwach. Co tu mowic, dwa lata temu sami tworcy takiego podejscia, psychologowie francuscy, przyznali iz narobilo ono straszliwego spustoszenia w relacjach dorosle dzieci i dorosli rodzice.

odpowiedz

2
0
~ja 2011-01-18 (10:19) 3 lata 9 miesięcy 6 dni 16 godzin i 16 minut temu

mnie trochę inaczej wychowywano
Jak ja dostawałam histerii to wcale nie zaczęło się od sklepu tylko w domu. I raczej wątpię że dziecko po raz pierwszy zaczyna histerię poza domem. Mama postawiła mnie do kąta i kazała stać. Jak chciałam odejść do dostawałam klapa i z powrotem do kąta. Jak już ustałam parę minut to zapytała czy ją przeproszę, że zachowałam się nieładnie i niegrzecznie. Powiedziałam, że nie. No to znowu do kąta. Znowu chciałam odejść to znowu klap i z powrotem. Po kilku razach przeprosiłam i nigdy więcej nie dostawałam ataków histerii i złości. Charakterek nadal mam choleryczny po rodzicach ale jestem im wdzięczna, że próbowali mnie nauczyć panowania nad nim. Czasami żałuję, że nie robili tego częściej, bo może obecnie byłabym lepiej opanowana. Nigdy mnie nie zbili tak, aby mnie bolało, ale kategorycznie reagowali na oznaki buntu. Dużo potrafili zrozumieć, wybaczyli mi to, że jestem bałaganiarą i nie zmuszali do idealnego porządku w pokoju a tylko do podstaw - zebrane zabawki do pudełek, włożone książki do biurka albo na półki, brak dużych śmieci w pokoju, raz na tydzień posprzątać odkurzaczem. Gdybym miała dziecko i ono dostało histerii w sklepie to bym zostawiła zakupy, dziecko wzięła na ręce przed sklep, najlepiej do samochodu i tam zastosowała metodę z kątem. Histeria w sklepie i tarzanie się to objawy bardzo źle wychowanego dziecka.

odpowiedz

2
10
~loloo 2011-01-17 (16:59) 3 lata 9 miesięcy 7 dni 9 godzin i 36 minut temu

zostawić w szpitalu zaraz po urodzeniu my tego nie zrobiliśmy i teraz żałujemy

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

1
0
~mama 2011-01-15 (12:03) 3 lata 9 miesięcy 9 dni 14 godzin i 32 minuty temu

Mądralo
A zkim mam zostawić dziecko jak wszyscy są w pracy ?? A ja przecierz musze chodzić na zakupy żeby kupić coś na obiad

odpowiedz

1
0
~bibi 2011-01-17 (23:24) 3 lata 9 miesięcy 7 dni 3 godziny i 11 minut temu

Jak reagować na bunt dziecka? .
Każdy radzi jak wychowywać , a zwłaszcza niektórzy myślą jak zrobią akcje klaps lub pasek , to poskutkuje . Tylko nikt się nie zastanawia , że dziecko musi wiedzieć jak ma się zachować a kto mu ma to powiedzieć?RODZIC najlepiej jak mądrość wypłynie z ust a nie z paska czy ręki.Przecież my DOROŚLI jak czegoś nie wiemy to pytamy , a mały brzdąc jeszcze nie umie pytać , więc pomóżmy mu poruszać się po tym świecie pełnym zagadek.

odpowiedz

2
2
~wojtek 2011-01-15 (10:36) 3 lata 9 miesięcy 9 dni 15 godzin i 59 minut temu

histeria
podziwiam mamy za ich "mądrość" w zabieraniu malych dzieci na zakupy.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

0
0
~mandia 2011-01-17 (15:19) 3 lata 9 miesięcy 7 dni 11 godzin i 16 minut temu

łał niesamowite:)

odpowiedz

1
2
~dziś już dziadek 2011-01-15 (11:29) 3 lata 9 miesięcy 9 dni 15 godzin i 6 minut temu

kiedyś miałem małe dzieci i stsowałem taką metodę:
kiedy zaczynało gębę drzeć sprawdzałem przyczynę,jeśli nic mu nie dolegało,nie bolało, nie zrobiło sobie krzywdy,nie było mu zimno, miało sucho,nie było głodne to jego wrzaski traktowałem na równi z tłem dźwiękowym które docierało do mnie z otoczenia i ignorowałem je.co najwyżej ze spokojem doradzałem dziecku:"drzyj się aż się zesrasz"! Zawsze pomagało, dzieciak widząc ża jego wrzaski trafiają w próżnię uspokajał się.

odpowiedz

3
1
~anial 2011-01-15 (10:13) 3 lata 9 miesięcy 9 dni 16 godzin i 22 minuty temu

jak reagować na bunt dziecka
Kiedyś miałam dokładnie taką samą sytuację z moim dzieckiem- stałam spokojnie - nie reagowałam , czekałam aż jej atak złości minie .Niestety jakiś " mądrala" zareagował wyrażając dobitnie swoje zdanie na ten temat dając mi rady co powinnam zrobić .Zapytałam go czy jest ekspertem w wychowywaniu dzieci - bo jeśli nie to dyskusja staje się bezprzedmiotowa - zmył się mamrocząc coś pod nosem jaką to jestem podłą matką a moje małe dziecko rozwydrzonym bachorem

odpowiedz