dzieci.pl

zapomniałem hasła » Nie masz konta? Załóż je »

psychologia

Mój syn ma przyrodniego brata

Dzieci.pl 2013-01-28 11:08 1 opinii

Jak zachować się gdy nasze dziecko ma przyrodnie rodzeństwo? Jak radzić sobie z emocjami, które wzbudza ta sytuacja u wszystkich zamieszanych w nią osób? Czy umożliwić dzieciom kontakt, a jeśli tak to na jakich warunkach?

Mój syn ma przyrodniego brata

Tak się złożyło, że ojciec mojego dziecka (to jeszcze mój mąż, ale planuje się z nim rozwieść) ma drugie dziecko, prawie w tym samym wieku co nasze – czyli 2 lata. Dowiedziałam się o tym niedawno. Czy powinnam pozwalać na spotkania naszego synka z tamtym dzieckiem? Wiem, że „to drugie” dziecko też jest chłopcem, tak jak nasze. Jakby nie patrzeć to przyrodni brat mojego synka. Ale jakoś nie mogę się przemóc. No i gdzie te spotkania miałyby się odbywać – u nas w domu? U tej drugiej kobiety, która też podobno ma męża? Wiem, że liczy się przede wszystkim dobro dzieci. Mój mąż chciałby, aby dzieci się znały od małego, ale mam wrażenie że to jest jakieś chore.

Na pytanie odpowiada ekspert - Tatiana Ostaszewska-Mosak, psycholog kliniczny zdrowia i psychoterapeuta.

Z mojego punktu widzenia na pewno nie jest to chore. Raczej normalne. Ale pod pewnymi warunkami. Pierwszy i podstawowy warunek, to poradzenie sobie z emocjami, które ta sytuacja wzbudza u wszystkich wplątanych w nią dorosłych. Jeśli dla was wszystkich będzie to naturalne i normalne, to taki model także zostanie przekazany dzieciom. A one – mogą wiele skorzystać na posiadaniu rodzeństwa. To jest dodatkowe towarzystwo, specjalny rodzaj bliskości i mogą z tego wynikać wszystkie zalety posiadania większej rodziny. Jeśli dorośli staną na wysokości zadania, jeśli oni sobie z tym poradzą to dzieci potraktują to wszystko jako rzecz najzupełniej naturalną. Dopiero potem zaczną kojarzyć fakty, zaczną być może pytać – jak to było, dlaczego tak jest, co się działo w waszym życiu kiedyś. Ale to dopiero pieśń przyszłości, która też wcale nie musi zabrzmieć.

Po drugie – masz prawo decydować i wybierać formę i miejsce tych spotkań, dopóki sama nie zdecydujesz jak i z czym najlepiej się czujesz. To przecież może się zmieniać i jeśli na początku nie będziesz miała chęci aby twoje dziecko przebywało w obcym domu – możesz się na to nie zgodzić. Może potem zmienisz zdanie, a może nie. To się dopiero okaże. Nie musisz wszystkich decyzji podejmować już teraz.

Po trzecie – ważne jest czy chłopcy przypadną sobie do gustu. Jeśli będą się dobrze bawić, polubią się, jeśli wspólny czas będzie dla nich fajny i cenny – wtedy nie warto ich na siłę trzymać od siebie z daleka. Oni też mają prawo do takich kontaktów a w przyszłości to oni będą mieli prawo także o nich decydować. Chyba lepiej żeby mieli wokół siebie jeszcze więcej miłych, dobrych, kochających ich ludzi niż mieliby czegoś lub kogoś nie znosić, unikać z powodu animozji między dorosłymi. Wiem, że to dla ciebie może być trudne, ale może trzeba jakoś się z tymi odczuciami uporać – nawet dla swojego własnego dobra.

Polub dzieci.pl na Facebooku


Opinie (1)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

2
0
~mama 2013-02-11 (09:42) 1 rok 2 miesiące 13 dni 21 godzin i 59 minut temu

zaraz, ja tez jestem w takiej sytuacji, i zupelnie nie zgadzam sie z pogladem pani ekspert.Dlaczego i w imie czego masz znosic dyskomfort utrzymywania kontaktow z osoba z ktora nie chcesz byc nawet zwiazana. Zostaw tem problem swojemu mezowi, on do tego doprowadzil, niech znajdzie rozwiazanie. po prostu stoj z boku i bacznie obserwuj zeby twojemu dziecku nie stala sie krzywda. J tez kiedys wierzylam ze to co poradzila ci pani w artykule jest dobre, niestety zawiodlam sie. nie badz glupia. Mieszkam za grnica i taki sposob postepowania jest tu normalny, zadnego zmuszanai.

odpowiedz