www.wp.pl dzieci.pl

zapomniałem hasła » Nie masz konta? Załóż je »

choroby wieku dziecięcego

Mięczak zakaźny

Dzieci.pl 2013-08-14 16:14 28 opinii

Zakazić się nim można przede wszystkim na basenie, ale też poprzez używanie z kimś jednego ręcznika czy noszenie zakażonej odzieży. Można też zarazić się bezpośrednio – przez kontakt z chorą osobą.

Mięczak zakaźny

Mięczak zakaźny jest to infekcja skóry, która występuje najczęściej u dzieci w wieku od 1 do 5 roku życia. Zdarza się, że pojawia się także u dzieci starszych oraz u bardzo młodych dorosłych – w wieku 17-25 lat. Mięczak zakaźny wywoływany jest przez Poxvirus podobny do tego, który powoduje powstawanie ospy wietrznej. Okres inkubacji, czyli czas, jaki mija od momentu zarażenia do wystąpienia objawów choroby, wynosi od 1 do 2 miesięcy.

Objawy mięczaka zakaźnego
Podstawowym objawem jest wysypka w kolorze bladoczerwonym, w kolorze skóry lub o barwie szarawobiałej. Na skórze pojawiają się wypukłe krostki o wielkości od 2 do 6 mm. W środku każdej znajduje się małe, charakterystyczne zagłębienie. Wysypka może się znajdować na całym ciele za wyjątkiem wnętrza dłoni i podeszw stóp. Rzadko występuje na twarzy.

Wykwity pojawiają się zawsze w miejscach, w których doszło do początkowego zetknięcia z wirusem. Zazwyczaj nie pokrywają całego ciała, a pojawia się ich od 10 do kilkunastu – samodzielnie lub w grupach.

Choć zwykle wysypka ta nie przeszkadza dziecku, bowiem nie swędzi ani nie boli, zdarza się jednak, że może być tkliwa lub może zwyczajnie drażnić. Dziecko rozdrapuje wówczas krostki, co z kolei może prowadzić do wtórnej infekcji bakteryjnej (np. liszajca) i sprzyja rozprzestrzenianiu się zakażenia po całym ciele.

Jeśli dziecko drapie wysypkę, może to spowodować powstanie liszajca - bakteryjnej infekcji skórnej.

Leczenie mięczaka zakaźnego
W łagodnych przypadkach - a większość zakażeń mięczakiem przebiega łagodnie - wysypka zanika samoistnie, bez żadnego leczenia. Kłopot w tym, że potrafi to trwać czasem kilka tygodni, czasem miesięcy, a czasami nawet kilka lat. W większości przypadków zanika w ciągu 8-12 miesięcy.

Mięczak jest problemem u dzieci z zaburzeniami odporności lub wycieńczonych po innych ciężkich chorobach, przyjmujących na stałe leki. U nich może dojść do bardzo silnych i obfitych zmian na skórze.

Zarówno u dzieci, które rozdrapują krosty, jak i u dzieci z dużymi zmianami na ciele, należy stosować leczenie. Zazwyczaj stosuje się antybiotyko- lub sterydoterapię (jeśli doszło do nadkażenia bakteryjnego). Dobre efekty przynosi też krioterapia (wymrażanie zmian) oraz stosowanie środków pobudzających organizm do walki z wirusem. Zdarza się, choć niezmiernie rzadko, że konieczna jest interwencja chirurgiczna. Wykwity usuwa się w znieczuleniu miejscowym.

Polub dzieci.pl na Facebooku


Opinie (28)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
0
~Ulka 2015-10-26 (19:32) 9 miesięcy 1 dzień 18 godzin i 47 minut temu

Tak właśnie, my także walczyliśmy z tą okropną chorobą, ale tylko właśnie solphadermol nam przyniósł ulgę i córka mogła spokojnie wrócić do przedszkola. Preparat szybko przyniósł ulgę i krosteczki bez żadnych powikłań zniknęły. Polecam.

odpowiedz

0
0
~Franka 2015-10-25 (10:13) 9 miesięcy 3 dni 4 godziny i 6 minut temu

Rzeczywiście z tego wszystkiego to właśnie solphadermol tylko przyniósł nam ulgę, dzieci męczyły się strasznie. Dzięki niemu pozbyliśmy się go w ciągu dwóch tygodni, zawarte w nim składniki pozbyły się tego wirusa raz na zawsze przynosząc ulgę dzieciom.

odpowiedz

0
0
~Kenia 2015-10-14 (15:35) 9 miesięcy 13 dni 22 godziny i 44 minuty temu

Także z tym walczyliśmy, co za okropieństwo! Na szczęście solphadermol był bardzo pomocny i szybko uporaliśmy się z tym.

odpowiedz

0
0
~Grażynka 2015-09-02 (11:22) 10 miesięcy 26 dni 2 godziny i 57 minut temu

Własnie tylko tym preparatem udało mi się wyleczyć to świństwo. Nie radzę tego wyciskać ponieważ potem wyskakuje ich dużo więcej i dziecko to strasznie boli. Solphadermol zawiera wodorotlenek potasu, który skutecznie hamuje wirusa, wysusza i w efekcie znika na dobre bez nawrotu. Leczenie trochę trwało, ale skutecznie.

odpowiedz

17
4
~AAAAAAAAAAAAAAA 2013-08-16 (16:22) 2 lata 11 miesięcy 11 dni 21 godzin i 57 minut temu

Mój synek miał też to dziadostwo, i udalo mi się to wyleczyć zwykłym sudokremem (wysuszało) trwało to około 1 miesiąca.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

0
0
~Gabi39 2014-09-17 (10:56) 1 rok 10 miesięcy 11 dni 3 godziny i 23 minuty temu

wp.pl

odpowiedz

0
0
~abrabra 2014-08-20 (00:24) 1 rok 11 miesięcy 8 dni 13 godzin i 55 minut temu

Myśmy walczyli 2 miesiące różnymi innymi środkami, syropami, maściami. Potem na allegro kupiliśmy "smoczą krew" - SANGRE DE DRAGO - żywica - 50ml - po 3 tygodniach wszystko zagojone i odpadają już strupki - smarowaliśmy 2 razy dziennie. Max za 2 tygodnie nie będzie miała już żadnych śladów. Miała 12 mięczaków na rączce i 3 na pleckach. W niektórych miejscach udawało się to rozsmarować aż do takiej prawie białej mazi, a w miejscach z bardziej suchą skórą tylko do brązowej. Dodatkowo dziecku nie pozwalałam tego rozdrapywać i codziennie nowa piżamka. Smocza krew brudzi ubranka, ale dobry odplamiacz i pranie w 60 st. C i wszystko poschodziło.

odpowiedz

0
0
~Jacek z Opola 2014-03-19 (11:51) 2 lata 4 miesiące 9 dni 2 godziny i 28 minut temu

Witam, u mojego 2-letniego syna po wielu miesiącach walki w końcu zwalczyliśmy mięczaka stosując kurację syropem Groprinosin (3x dziennie po 5 ml przez 10 dni po 14 dniach powtórka) podobno trzeba zrobić 3 takie serie w odstępach 14 dniowych, ale u nas już po pierwszej nie zostało po mięczaku śladu, w celu zapobiegawczym podaliśmy drugą serię (z 3 zrezygnowaliśmy). Dodatkowo stosowaliśmy imunoglukan na wzmocnienie organizmu.

odpowiedz

0
1
~Iwona 2013-12-09 (15:42) 2 lata 7 miesięcy 18 dni 22 godziny i 37 minut temu

u Nas też mały miał, 14 miesięcy, i musieliśmy łyżeczkować, tak to P. Doktor nazwała. Płacz niesamowity przy tym, ale jest to szybsza i trwalsza metoda. Mały nie będzie zdarzenia pamiętał a i pozbędzie sie tego diabelstwa....

odpowiedz

5
0
~Magda 2013-08-16 (16:21) 2 lata 11 miesięcy 11 dni 21 godzin i 58 minut temu

W naszym przypadku zakażona została moja córka, prawdopodobnie od szwagra, który przechodził mięczaka w wieku 15-16 lat. W jego przypadku mięczak nawracał. Nam udało się go pokonać i pomogło wymrażanie, a przedtem córka miała łyżeczkowanie w szpitalu i trzy dni na oddziale, masakra. Niestety szpital nie pomógł. Znalazłam w akcie desperacji prywatnie panią doktor, która jako jedyna wiedziała od razu co z nim zrobić. U nas krost też było krocie. Okropna choroba, tym bardziej że przez kilka miesięcy nikt u mnie w mieście nie wiedział co to!!!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi