dzieci.pl

zapomniałem hasła » Nie masz konta? Załóż je »

choroby wieku dziecięcego

Naczyniaki u dzieci

Dzieci.pl 2013-05-13 10:17 27 opinii

Znamię winnej plamy – tak dawniej określano plamy na ciele noworodka, które pojawiały się kilka dni lub tygodni po porodzie.

Naczyniaki u dzieci

Kiedyś uważano, że jest to skutek matczynych przeżyć, doznań oraz nieczystych myśli z okresu ciąży. Dziś wiadomo, że te zmiany to naczyniaki – łagodne guzy skóry.

Gdy na świat przychodzi dziecko, większość rodziców spodziewa się, że jego skóra będzie nieskazitelnie gładka, pozbawiona krostek, znamion i plam. Tymczasem na ciele noworodka zmian skórnych jest sporo. Niektóre z nich są mankamentem natury estetycznej, jednak część z nich to naczyniaki – najczęstsze guzy okresu dziecięcego. Są to skupiska nieprawidłowo zbudowanych naczyń krwionośnych i choć oficjalnie zalicza się do zmian nowotworowych, część specjalistów uważa, że należałoby je raczej klasyfikować jako zaburzenie rozwojowe.

Rodzaje naczyniaków
Lekarze dzielą naczyniaki na trzy podstawowe typy:
- naczyniak płaski – płaska plama koloru różowego, czerwonego lub sinego, widoczna po urodzeniu, najczęściej na karku;
- naczyniak zwykły – wypukła, jasnoczerwona plama, pojawiająca się na skórze dziecka kilka dni po urodzeniu;
- naczyniak jamisty – miękki guz o barwie czerwonej lub sinej.

Jak wyglądają naczyniaki?
Naczyniaki występują najczęściej w obrębie głowy i szyi, w co czwartym przypadku w obrębie tułowia, a w co siódmym przypadku na kończynach. Zazwyczaj zostają zauważone w ciągu pierwszych tygodni życia - dotyczy to trzech na cztery przypadki naczyniaków. Mogą mieć postać płaskiej, ciemnoróżowej plamy, plamy bledszej niż reszta skóry lub plamy otoczonej bladą otoczką. Część dzieci przychodzi na świat z widocznymi już objawami choroby lub objawami zwiastującymi chorobę, a wówczas naczyniak rozwija się u nich w bardzo krótkim czasie po urodzeniu. Są to tzw. naczyniaki wrodzone, zazwyczaj nie mają one skłonności do rozrastania się i zanikają bardzo szybko.

Jak często i jak długo to trwa?
Problem naczyniaków dotyczy mniej więcej co trzeciego dziecka. Zmiany te występują częściej u dziewczynek niż chłopców (w stosunku nawet 6:1), częściej u dzieci rasy białej, chociaż problem dotyczy dzieci każdej rasy i koloru skóry. Szacuje się, że u białych niemowląt co 10 dziecko w wieku do 12 miesiąca życia miało chociaż jedną zmianę o charakterze naczyniaka. Jeśli maluch przyszedł na świat z niską wagą urodzeniową, narażony jest na naczyniaka trzykrotnie bardziej.

Szczególną cechą naczyniaków jest ich gwałtowny wzrost w okresie noworodkowym, znacznie szybszy niż wzrost dziecka, rozpoczynający się w ciągu kilku tygodni po urodzeniu. Faza rozrostu guza trwa od pół do półtora roku. Naczyniak staje się wypukły, a jego powierzchnia robi się nierówna, barwy jaskrawoczerwonej lub szkarłatnej. Stopniowo kolor pogłębia się.

Około 10-12 miesiąca życia wzrost naczyniaka staje się proporcjonalny do wzrostu dziecka, co wskazuje na rozpoczęcie fazy cofania się zmian. Guz staje się stopniowo bardziej miękki, a jego powierzchnia blednie, przestaje być lśniąca, przybiera barwę fioletową, ewoluuje następnie przybierając odcień popielaty.

Polub dzieci.pl na Facebooku


Opinie (27)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
0
~mama 2014-09-22 (21:19) 27 dni 14 godzin i 24 minuty temu

Moja córcia po urodzeniu miała 2 malutkie naczyniaki na skórze. Później jednak prawie codziennie pojawiały się nowe - po kilku tygodniach miała ich ok. 20 - od czubka głowy po spód stóp i bardzo szybko rosły. Byłam przerażona, że w takim tempie niedługo pokryją znaczną część jej ciałka. USG głowy i brzuszka nic nie pokazało a pewnego dnia (córcia miała 2 czy 3 miesiące) naczyniaki po prostu zaczęły zanikać. Dzisiaj ma 9 miesięcy i większość z nich zniknęła już bez śladu! Jedynie te 2 największe, z którymi się urodziła pozostawiły na skórze delikatny cień - skóra jest jednak już w tych miejscach płaska, gładka i beżowa - ktoś, kto nie wie o naczyniakach nic nie zauważy.

odpowiedz

2
0
~Monika 2013-08-27 (11:09) 1 rok 1 miesiąc 23 dni i 34 minuty temu

Moje dziecko obecnie ma 2 naczyniaki,jeden ma od urodzenia na szyi,drugi zas wyrósł jej całkiem niedawno na obojczyku.Byłam z tym u pediatry ten stwierdził że to naczyniak jamisty otrzymałam skierowanie do spacjalisty.Mieszkam w Szczecinie obdzwoniłam wszystkie szpitale lekarze chirurdzy naczyniowi są ale dzieci w wieku 11 lat nie przyjmują.A nie wiem czy też zwykły chirurg sie tym zajmuje chyba raczej nie.Na centrale medyczną dzwoniłam i nie są w stanie mi pomóc.Dodam że on ciągle się powiększa,ostatnio kąpiąc córkę przez przypadek uraziłam to miejsce i sączyła się krew i miałam problemy z zatamowaniem tego.Może ktoś mi doradzi coś co dalej robić?

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

0
0
~MMagda 2013-07-11 (22:53) 1 rok 3 miesiące 8 dni 12 godzin i 50 minut temu

Mój synek urodził się z malutkim naczyniakiem jamistym na brzuszu, byliśmy pod kontrolą chirurga dziecięcego ale niestety czekaliśmy 3, 5 roku aby sam zniknął i niestety robił się tylko większy. W końcu po bardzo dokładnym USG z przepływem lekarz skierował nas na operacje, w czasie której okazało się że ten czerwony punkcik wielkości paznokcie był wierzchołkiem góry lodowej to znaczy po wycięciu okazało się że jest wielkości dużej śliwki.... po badaniu histopatologicznych okazało się że jest to nowotwór. Na całe szczęście nie był złośliwy i mój synek czuje się dobrze i ma już 8 lat. Pozdrawiam

odpowiedz

0
1
~ja 2013-07-11 (22:31) 1 rok 3 miesiące 8 dni 13 godzin i 12 minut temu

moje dziecko ma ponad sto naczyniakow na calym ciele...jest leczone propranololem...w sumie nie widze zbyt duzych efektow...byc moze dlatego ze tyle tego jest... a pojawily sie w drugim tygodniu zycia....

odpowiedz

0
0
~mm 2013-07-11 (16:35) 1 rok 3 miesiące 8 dni 19 godzin i 8 minut temu

Naczyniaki jamiste leczy się podając propranolol. Mój synek maiał 4 tyg gdy pojawił się siny guzek na policzku. W ciągu półtora miesiąca powiększył się ponaddwukrotnie. Ale nie był wypukły - szedł w głąb - wg oceny z USG gdy synek miał 3 mce to naczyniak miał wymiary 2x2x1,3. Taka wielka klucha na takim małym policzku... Zwykle lekarze czekają jak się będzie naczyniak zachowywał dalej. Ale ponieważ ten rósł szybko, a zgodnie ze statystykami w fazie wzrostu mógł być jeszcze od 3 do 9 mcy, to podjęto leczenie właśnie w chwili gdy snek miał 3 mce. Już 3 dni!!! Tak 3 dni po rozpoczęciu leczenia dało się zauważyć znaczne zmiany. Przy czym całkowite zniknięcie nastąpiło po 3 miesiącach. Lekarze byli bardzo zadowoleni. Nadal synek był (a sumie jest) pod kontrolą chirurga i onkologa - ale na szczęście naczyniak się nie odnowił. Teraz szkrab ma rok i 8 miesięcy. Lek nawet na 100% kosztuje coś około 3 zł na miesiąc.....

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

1
0
~ola 2013-07-11 (13:59) 1 rok 3 miesiące 8 dni 21 godzin i 44 minuty temu

moja córeczka miała naczyniaka na główce. dużego, wypukłego, kolory czerwonego. konsultowaliśmy to u kilku lekarzy. kazałi czekać, bo byc może zniknie. jak dziecko miało ok.2lat po naczyniaku nie było już sladu.

odpowiedz

0
0
~elzbieta.28 2013-05-18 (10:49) 1 rok 5 miesięcy 2 dni i 54 minuty temu

moi drodzy dzis juz lekarze wiedza co pomaga znacznie w leczeniu naczynniakow jest to masc do oczu neomycine stosowanie jej miejscowa na naczynniaka ok 5 6 razy dziennie daje naprawde dobre rezultaty ( masc na recepte!!!) sprobujcie -to dziala powodzenia!!!!!!!!!!!!

odpowiedz

14
1
~MM 2013-05-13 (13:20) 1 rok 5 miesięcy 6 dni 22 godziny i 23 minuty temu

Urodziłam się z naczyniakiem, mam go na twarzy. Obecnie jestem już po 30-tce... dla mnie jedynym rozwiązaniem jest zabieg laserowy - niestety jak określiła to pani doktor, u której byłam na konsultacji - może być baaaaardzo boleśnie po zabiegu, nikt nie daje gwarancji, że wystarczy tylko jedno użycie lasera. W moim wypadku nie ma mowy o operacji plastycznej ze względu na umiejscowienie naczyniaka. Niestety nie ma opcji wyleczenia naczyniaka poprzez leki. Na szczęście dzisiejsza kosmetologia jest bardzo zaawansowana, rynek jest pełen profesjonalnych kosmetyków które pomagają zatuszować (skutecznie) tego typu znamię. Kwestia samooceny, psychiki to już inna kwestia, zwłaszcza gdy ma się kilka, kilkanaście lat. Dzieci potrafią być okrutne, gdyż żyjemy w kraju gdzie wszystko co trochę inne jest złe niedobre, brzydkie. Dobre wsparcie psychologiczne jest tu bardzo ważne. Ja nie zamierzam poddawać się zabiegowi laserowemu. Dziś jestem pogodzona ze sobą, z naczyniakiem. Żyję normalnie!!!! Mój mąż codziennie powtarza mi że jestem piękna, wiem też że podobam się innym mężczyznom. Zaakceptowałam siebie, jednak minęło sporo czasu zanim do tego doszłam.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

0
0
~anna 2013-05-14 (09:29) 1 rok 5 miesięcy 6 dni 2 godziny i 14 minut temu

naczyniaki płaskie można usuwać laserowo ksążkowo potrzeba 8 zabiegów w u małych dzieci ro trakcie i po zabiegu szczypie efekty soł widoczne po 2 miesiącach u dzieci zabiegi wykonuje się pod narkozoł

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

3
0
~MILK 2013-05-13 (12:54) 1 rok 5 miesięcy 6 dni 22 godziny i 49 minut temu

Nie wspomniano o leczeniu farmakologicznym...

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

1
0
~mama 2013-05-14 (08:56) 1 rok 5 miesięcy 6 dni 2 godziny i 47 minut temu

Mojemu synowi pojawił się naczyniak na prawej dłoni jakiś tydzień po urodzeniu.Byłam przerażona!!Pół dłoni z obu stron pokryła się wypustkami,a pod wpływem zimna zmieniała się w kolor fioletowy...Leczenie zaczęliśmy jak syn skończył 6 mc. Metodą wymrażania azotem...brrr Nikomu tego nie życzę ten krzyk i płacz dziecka.Kiedyś podczas trzymania spadło trochę tego"śniegu" na moją rękę-myślałam,że wypali mi dziurę taki ból!!!Byliśmy 4 razy na takim zabiegu,ale opłacało się bo naczyniak prawie stał się niewidoczny,a syn ma 7 lat!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

3
1
~nana 2013-05-13 (12:44) 1 rok 5 miesięcy 6 dni 22 godziny i 59 minut temu

druga polowa tego materialu to brednie. kto to pisze.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź