www.wp.pl dzieci.pl

zapomniałem hasła » Nie masz konta? Załóż je »

choroby wieku dziecięcego

Tiki nerwowe u dzieci

Dzieci.pl 2013-08-02 12:38 10 opinii

Wiele ruchów wykonujemy bezwiednie. Zdarza się, że nawet przyłapani nie zdajemy sobie sprawy z ich istnienia. Podobnie jest w przypadku dzieci, które posiadają bardziej wrażliwy, nie do końca jeszcze ukształtowany układ nerwowy. Stąd właśnie ruchliwość maluchów nie powinna być powodem do obaw. Dopóki jeden z ruchów nie zaczyna się powtarzać…

Tiki nerwowe u dzieci

Mimo woli
Ruchami mimowolnymi nazywamy szybkie, impulsywne, niecelowe – niesłużące wykonaniu konkretnej czynności i przede wszystkim – niezależne od woli, skurcze różnych grup mięśniowych o charakterze nawracającym. Istnieje wiele rodzajów takich ruchów, a wśród nich: pląsawicze (towarzyszące ruchom celowym), dystoniczne (kurczenie się mięśni o przeciwnym działaniu), torsyjne (skręty tułowia) czy baliczne (wyrzucanie kończyn). Szczególnym ich rodzajem są tzw. tiki, które dotyczą z reguły mięśni twarzy oraz kończyn górnych (czasami towarzyszą im charakterystyczne dźwięki, jak sapanie, chrząkanie, gwizdanie, cmokanie czy mruczenie).

Tiki objawiają się na szereg sposobów, które dzielimy na proste i złożone. Do pierwszej grupy zaliczamy te, które dotyczą jednej części ciała, jak np. grymas twarzy, mrużenie oczu, drganie kącika ust, mruganie powiekami, podnoszenie brwi, wykrzywianie ust, wysuwanie języka, marszczenie czoła czy potrząsanie głową. Na tik złożony składa się kilka odruchów, np. skakanie czy kopanie, potrząsanie głową i ramionami, a nawet - rzucanie całym ciałem. Tego rodzaju zaburzenia najczęściej objawiają się w dzieciństwie (w okresie przedszkolnym) lub w czasie dojrzewania, po którym zwykle zanikają. Niestety – nie jest to regułą. Bywa i tak, że nieskoordynowane ruchy utrwalają się i towarzyszą człowiekowi już przez całe życie. Jeżeli w ciągu roku od pojawienia się tików, nie dojdzie do ich wygaszenia, prawdopodobnie będą ewoluować.

Diagnoza – warunek podstawowy
Mimo że dziecko w okresie przedszkolnym to w wielu przypadkach wulkan energii, tiki łatwo odróżnić od naturalnej spontaniczności - pojawiają się często, czasami regularnie, w sposób niekontrolowany przez malucha oraz niemożliwy do opanowania. Nasilają się w sytuacjach stresowych, w czasie doświadczania silnych emocji – zarówno pozytywnych, jak i negatywnych. Wykonanie danego ruchu przynosi dziecku poczucie swego rodzaju ulgi, ponieważ poprzedza go z reguły nieprzyjemne napięcie mięśniowe, uczucie pieczenia, palenia bądź mrowienia. Powtarzanie przez dziecko określonego ruchu może mieć oczywiście całkiem zasadną przyczynę. Np. mrużenie oczu może być spowodowane krótkowzrocznością, a pokasływanie – alergią. To właśnie te przyczyny należy rozważyć w pierwszej kolejności.

Polub dzieci.pl na Facebooku


Opinie (10)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
0
~ola 2016-01-06 (16:31) 6 miesięcy 18 dni i 8 minut temu

Ale w tym artykule jest masa błędów merytorycznych!!! Być może dlatego, że jest to już stosunkowo stary artykuł i wiele od tego czasu się zmieniło. Po pierwsze mówi się "tiki nerwowe" i tak to funkcjonuje w społeczeństwie ale nie są to tiki nerwowe i w poważnym artykule nie powinno być takiego byka! Są to tiki ruchowe lub wokalne opcjonalnie czuciowe ale nie nerwowe! Jest to bardzo ważne. Wiem, że nazewnictwo jest potoczne ale jest błędne. Tiki nerwowe to coś innego niż tiki ruchowe opisane w artykule. Druga sprawa, tiki leczy neurolog. Psycholog pomaga tylko dziecku czy dorosłemu radzić sobie w życiu z tikami, pomaga łagodzić objawy ale on nie wyleczy tików. Kolejna kwestia, tiki w żadnym wypadku nie wyjdą podczas badania rezonansem, tomografem czy EEG a już totalnie przy badaniach krwi. Przy tikach stawia się diagnozę różnicową, na podstawie historii choroby, tego czy jest to genetyczne oraz eliminacji innych zaburzeń stawia się diagnozę. Nie ma możliwości tego przeskoczenia. Jeśli jeszcze ktoś to czyta to zapraszam na stronę tourette.pl gdzie nie ma takich rażących błędów i nikt nie wprowadza innych w błąd.

odpowiedz

0
0
~Kasia 2015-10-01 (21:29) 9 miesięcy 22 dni 19 godzin i 10 minut temu

a ja wyczytałam w internecie że komuś przeszły tiki po odstawieniu laktozy, więc odstawiłam i ja mojemu 12- letniemu synkowi. Minął tydzień i już widzę efekty. Drogie mamy może wasze dziecko jest uczulone na mleko , spróbujcie eliminacji produktów z laktozą, nie zaszkodzi a może pomóc... Ja kupuję dziecku mleko i sery żółte bez laktozy w lidlu lub w sklepach ze zdrową żywnością , życzę powodzenia :)

odpowiedz

0
0
~ewelina 2013-12-01 (10:50) 2 lata 7 miesięcy 23 dni 5 godzin i 49 minut temu

mam 4letniego syna zauważyłam u niego te ruchy głowki martwie sie i boje sie ze to nie przejdzie co mam robić ? moze ktos miał podobną sytuacje

odpowiedz

0
0
~21latek 2013-08-10 (07:24) 2 lata 11 miesięcy 14 dni 9 godzin i 15 minut temu

Leczyłem się neurologicznie z tików ładnych parę lat, brałem mnóstwo leków psychotropowych, które nie raz tak mnie otępiały, że o godzinie 20 potrafiłem już spać. Oprócz zwykłych złożonych tików wytworzyły się u mnie zmiany w mózgu, dlatego brałem tak silne leki jak orap, depakine, topamax, chlorprotixen i haloperydol. Nie yło to może dobre na tak młody organizm, ale pomogło. Pamiętam, że miewałem okresy, kiedy moje tiki bardziej przypominały zespół tourette'a, niż tiki same w sobie. Miewałem zarwane noce, bo potrafiło mną rzucać na wszytkie strony. Bardzo pomógł mi profesor Służewski z Poznania(wilda), bo choć nie mam dobrych wspomnień z okresu, w którym brałem topamax, chlorprotixen i haloperydol w tym samym czasie(przytyłem paręnaście kilo, chodziłem półprzytomny) to dziś już prawie ich nie pamiętam.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

2
0
~daw032 2013-08-04 (17:45) 2 lata 11 miesięcy 19 dni 22 godziny i 54 minuty temu

Ja mam 14 lat i mam takie tiki tzn. zlożone . I co ? Będe tak miał do końca życia ?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

0
0
~Sceptyk 2013-08-06 (11:53) 2 lata 11 miesięcy 18 dni 4 godziny i 46 minut temu

Należy pamiętać, że atak na każdy symptom może się skończyć źle, tzn. stworzeniem przez osobę jeszcze gorszego symptomu w miejsce wcześniejszego, który chcemy usunąć. Dotyczy to również tików, czyli kompulsywnych symptomów polegających na powtarzaniu tych samych czynności, zachowań. Farmakologia nie jest tu dobrym rozwiązaniem. Najogólniej rzecz ujmując dobrze prowadzona terapia psychologiczna powoduje, że jej skutkiem jest zniknięcie symptomu. Jeszcze raz chcę podkreślić, terapia nie skierowana na usunięcie symptomu, lecz terapia, której wynikiem jest jego zniknięcie.

odpowiedz

0
0
~Maxx 2013-08-04 (17:49) 2 lata 11 miesięcy 19 dni 22 godziny i 50 minut temu

Niestety prawdopodobnie tak daw032. Dobra strona to taka, że nauczysz się z nimi żyć a nawet nad nimi panować, pamiętaj że aktywność fizyczna to podstawa.

odpowiedz

4
4
~jano 2013-08-04 (17:46) 2 lata 11 miesięcy 19 dni 22 godziny i 53 minuty temu

typowe dla tuska ciągle kłamie

odpowiedz