www.wp.pl dzieci.pl

zapomniałem hasła » Nie masz konta? Załóż je »

bajki dla dzieci

Ryś Reporter. Leśna olimpiada dobiega końca. Odc. 24

Dzieci.pl 2015-07-05 16:52 0 opinii

Sportowe zmagania w naszej bajkowej krainie dobiegają już końca. Przeczytajcie, kto okazała się zwycięzcą leśnej olimpiady.

Ryś Reporter. Leśna olimpiada dobiega końca. Odc. 24

Witajcie kochani! Sportowe Lato dobiegło końca! Dzisiaj w Baśniowej Krainie mamy wielką uroczystość wręczania pucharów! Ze wszystkich stron naszej krainy przywędrowali goście, którzy kibicowali sportowcom Przybyli tez wszyscy ci, którzy brali udział w zawodach.

– Który dzień zawodów uważacie za najbardziej emocjonujący? – zapytał nas Podjadek Złośliwiec.
– To trudne pytanie Podjadku, każdy dzień, w którym odbywały się jakieś zawody był ekscytujący, a ponieważ wszyscy braliśmy udział w ich organizowaniu naprawdę trudno o obiektywną ocenę – jakem Ryś Reporter uważam, że cała impreza się nam udała.
– A ja myślę – wtrącił Latuń Skrzydlaty – że Podjadek chciałby usłyszeć, iż najwspanialszy był dzień, w którym odbył się mecz w siatkówkę!
– A co, może to nieprawda? – odpowiedział zaczepnie Podjadek.

– Podjadku – odezwała się Gita – ja uważam, że konkurencja skoki przez pniaki była równie widowiskowa!
Rzucanie szyszkami do celu, choć przerodziło się w bitwę na szyszki i spływ na liściach łopianu też zgromadziły tłumy uczestników i widzów – podsumował Latuń Skrzydlaty.

– Proszę państwa – usłyszeliśmy głos dzięcioła – za chwilę nastąpi uroczystości wręczania pucharów. Zwycięzcom - brawo!!! Puchary na tę okazję zostały specjalnie przygotowane przez mamę niedźwiedzicę! Ulepiła je z gliny! Proszę o oklaski dla mamy niedźwiedzicy! – krzyczał dzięcioł, któremu wyraźnie podobała się rola komentatora zawodów i konferansjera całej imprezy.

– Ciekawe jak on sobie poradzi, jak już nie będzie miał okazji przemawiania do takiego tłumu – zaburczał Podjadek Złośliwiec.
– Chłopki chodźmy! – pogoniła nas Gita – przecież my, jako organizatorzy, także wręczamy puchary!
- A nawet niektóre odbieramy – wtrąciłem nieśmiało.
– Proszę na scenę zawodników spływu na liściach łopianu – powiedział uroczystym głosem dzięcioł.

Największy puchar otrzymuje zwycięzca tej konkurencji – Wodnik! Oklaski!
– Oklaski, oklaskami – zahuczała sowa Michalina – ale nic tak nie osłodzi zwycięstwa jak słój konfitur z jeżyn! I do ogromnego pucharu, który dostał wodnik włożyła dwa słoje konfitur.

– Ooo, westchnął Latuń Skrzydlaty – teraz dopiero żałuję, że nie wygrałem…
– Przecież Wiktor wygrał w skokach przez pniaki, wiec na pewno podzieli się z nami swoim słodkim trofeum – wyszeptała Gita.

Puchary odbierali kolejni zawodnicy i każdemu z nich Michalina wkładała do pucharu słój z konfiturami. Goście wiwatowali.
– Jak tak dalej pójdzie, to rozda wszystkie słodkie zapasy – burczał Podjadek. – Mogłaby coś dla nas zostawić…
– A teraz niespodzianka! – tajemniczym głosem zaczął dzięcioł. – Specjalne puchary przygotowaliśmy dla… organizatorów naszego Sportowego Lata! Prosimy na scenę wiewiórkę Gitę, Latunia Skrzydlatego, Podjadka Złośliwca i rysia Wiktora.

– Brawo! Brawo! – usłyszeliśmy zewsząd.
– Uch, to bardzo ładnie ze strony pana dzięcioła i tych, którzy o nas pomyśleli – westchnął wzruszony Podjadek – lubię dostawać nagrody! A taki puchar z konfiturami w środku… Uuu… Warto było się tyle napracować!
– Czyżbyśmy planowali organizację kolejnych zawodów? – zapytałem cicho Podjadka.
– Do stu purchawek! Nie tak od razu, muszę jakiś czas odpocząć, ale patrząc na to jak wspaniale bawiła się nasza Baśniowa Kraina i jak dobrze wypadła cała impreza – nie mówię nie!

– Baśniowo! Bombowo!
Do zobaczenia!

autorką bajki jest Katarzyna Iga Gawęcka
Serwis dzieci.pl poleca Bajkowieści autorstwa Katarzyny Igi Gawęckiej: "Barwny chodnik"

(e-book z serii Bajkowieści)

Polub dzieci.pl na Facebooku


Opinie (0)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!