www.wp.pl dzieci.pl

zapomniałem hasła » Nie masz konta? Załóż je »

bajki dla dzieci

Ryś Reporter i Sportowe Lato. Mecz siatkówki. Odc. 23

Dzieci.pl 2015-07-05 16:38 0 opinii

Wiedzieliście, że leśne stworzenia także umieją grać w siatkówkę? A jakże. Z kolejnego odcinka bajki o Rysiu Reporterze dowiecie się, kto zwyciężył mecz - niebiescy czy żółci?

Ryś Reporter i Sportowe Lato. Mecz siatkówki. Odc. 23

Dzisiaj, nasza polana zamieniła się w boisko do siatkówki! Wokół boiska bobry ustawiły ławki, ale część kibiców siedzi na pobliskich drzewach. Ja także usadowiłem się na drzewie. Obie drużyny prezentują się wspaniale. Na razie, zawodnicy rozgrzewają się i rozciągają przed meczem. Można się im przyjrzeć.

– Cześć Wiktorze – przywitał mnie Latuń Skrzydlaty – czy zmieszczę się obok ciebie na tej gałęzi, na której siedzisz?
– Oczywiście Latuniu, zapraszam...
– Cześć chłopaki! – przywitała nas Gita – widzę, że macie dobrą miejscówkę! Idę do was – powiedziała. I po chwili wdrapała się na drzewo.
– No tak, pewnie specjalnie wybraliście takie miejsce, żebym miał trudności usiąść razem z wami – usłyszeliśmy utyskujący głos Podjadka Złośliwca.
– Ależ skąd! Podjadku! – Byliśmy pewni, że jako organizator dzisiejszego meczu nie usiedzisz w jednym miejscu i raczej będziesz chciał być bliżej boiska – odparłem zupełnie szczerze.

– Miałeś przecież zostać sędzią – dodał zaskoczony Latuń.
– Tak, tak, żartowałem! Będę sędziował ten mecz! – przyszedłem się z wami przywitać, a teraz idę przywitać się z zawodnikami – później do was przyjdę, miłej zabawy! – powiedział Podjadek Złośliwiec i poszedł.

– Trzeba przyznać, że Podjadek bardzo się napracował, aby dzisiejszy mecz mógł się odbyć – powiedział Latuń Skrzydlaty.
– Owszem Latuniu, ale tak to już jest, że nic samo się nie zrobi – odpowiedziała Gita – a przy okazji może Podjadek Złośliwiec nauczy się czegoś… Bo pierwszy raz odczuł, ile energii pochłania organizowanie zabawy dla innych.
– I co, może liczysz Gito na to, że przestanie złośliwie komentować lub narzekać kiedy my coś proponujemy?
– No, eee – zastanawiał się Gita.

– Nie przesadzajcie kochani! – odezwałem się – musielibyśmy zmienić mu imię! Idę o zakład, ze TO nam nie grozi!
Wszyscy roześmialiśmy się.

– Prosimy zawodników obu drużyn o przygotowanie się do meczu! Przed państwem drużyna niebieskich i żółtych – przedstawił zawodników dzięcioł.
I zawodnicy ubrani w koszulki o tych kolorach ukłonili się widzom. Prosimy kibiców o gorący doping w czasie meczu. Liczymy, że zawodnicy dadzą z siebie wszystko! Uwaga piłka w grze!

– Brawooo! Brawoo! - rozległo się wokół polany.
– Siatkówka jest widowiskowym sportem – zaczął relację dzięcioł – celem gry jest przebicie piłki nad siatką tak, by upadła na boisku drużyny przeciwnej lub zmuszenie rywali do wybicia piłki na out! – dzięcioł wyjaśniał najprościej jak się dało podstawowe zasady gry zebranym.

– Trochę to skomplikowane – przyznała Gita – najważniejsze, że Podjadek zna zasady, a dzisiaj on jest sędzią…
– O, ja też znam zasady meczu w siatkówkę! – pochwalił się Latuń – Podjadek mi tłumaczył, wiem, że aby wygrać mecz trzeba wygrać trzy sety! W każdym secie trzeba zdobyć 25 punktów…
– Uch, nie wiem czy i ja zapamiętam wszystkie zasady – usłyszeliśmy głos sowy Michaliny – najważniejsze, żeby znali je zawodnicy, sędzia i komentator!

– Uuuu! Aaaa – rozlega się na trybunach.
– Serwują niebiescy – krzyczy dzięcioł.

Trwał mecz. Polana zamieniła się w kipiący życiem stadion sportowy. Chyba wszyscy mieszkańcy Baśniowej Krainy oglądali to widowisko! Piłka kolejny raz przelatuje nad siatką! Zawodnicy rzucają się za każdym razem w jej kierunku jakby walczyli o życie! Jak dotąd niebiescy są lepsi!

– Cóż za doping! – krzyczał dzięcioł – ileż emocji!
– O rety jak niebiescy wysoko skaczą! – powiedziała Gita.
– Żółci też są nieźli… uch, ale stracili koleiny punkt! – odparłem.

Nagle wokół rozległy się głośne gwizdy i piski!
– Piłka meczowa! Iii... wygrali niebiescy! Proszę państwa cóż to było za widowisko! Dziękuję wszystkim za wspólny czas! – pożegnał się komentator. Spotkamy się na wręczaniu pucharu.

– Baśniowo! Bombowa! Podjadek miał rację, że mecz drużynowy to będzie wielka impreza i była!
Do zobaczenia!

autorką bajki jest Katarzyna Iga Gawęcka
Serwis dzieci.pl poleca Bajkowieści autorstwa Katarzyny Igi Gawęckiej: "Barwny chodnik"

(e-book z serii Bajkowieści)

Polub dzieci.pl na Facebooku


Opinie (0)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!