www.wp.pl dzieci.pl

zapomniałem hasła » Nie masz konta? Załóż je »

bajki dla dzieci

Ryś Reporter i Sportowe Lato: Spływ na liściach łopianu. Odc. 20

Dzieci.pl 2015-07-02 15:04 0 opinii

W kolejnym odcinku z cyklu o Rysiu Reporterze przeczytacie o pierwszej konkurencji, która odbyła się w ramach zawodów zorganizowanych przez przyjaciół. Kto wygra spływ na liściach łopianu? To będzie prawdziwa niespodzianka.

Ryś Reporter i Sportowe Lato: Spływ na liściach łopianu. Odc. 20

Jestem szczerze zaskoczony, że pomysł, aby zorganizować Sportowe Lato w naszej Baśniowej Krainie, spotkał się z tak ciepłym przyjęciem. Mam wrażenie, że wszyscy mieszkańcy naszej krainy zaangażowali się w przygotowania do leśnych igrzysk.

– Wiktorze! Wiktorze! Gdzie mamy powiesić ten plakat? – usłyszałem tuż za plecami.
– Aaa, witam panie – przywitałem dwie sarenki. Niech spojrzę jak wygląda… „Dzisiaj spływ na liściach łopianu” – przeczytałem na głos. – Tak… napisany jest wielkimi literami, które rzucają się w oczy, myślę, że chętnych nie zabraknie – oceniłem. – Czy panie wezmą udział w tych zawodach?

– Och nie! Wiktorze! To zupełnie nie dla nas! – odpowiedziały sarenki. - My szykujemy się na inny dzień zawodów. Wtedy, kiedy będą skoki przez pniaki! Ale wiemy, że do spływu przygotowują się bobry, Wodnik i dwie polne myszki, no i Latuń Skrzydlaty, który zgłosił tę oryginalną dyscyplinę sportową.
– Baśniowo! Bombowo! Czyli zawody na pewno odbędą się! – odetchnąłem z ulgą.– Bo szczerze mówiąc Podjadek Złośliwiec posiał we mnie wątpliwości…
– Oj tam, oj, tam, ja tylko uważam, że to bardzo trudna konkurencja i tyle – usłyszeliśmy Podjadka Złośliwca.
– Trudna ale za to jaka widowiskowa! – powiedział nadlatujący Latuń Skrzydlaty.
– Kochani! Co wy tu jeszcze robicie! – Chodzicie wszyscy nad strumień! Tam już czekają tłumy, żeby zobaczyć odważnych sportowców – pogoniła nas wiewiórka Gita.
– A plakat? – zapytałem zaskoczony. – Weźmy go ze sobą na wypadek, gdyby ktoś nie był pewien, jak nazywa się ta konkurencja – odpowiedział Podjadek Złośliwiec.
– Proszę państwa, szykuje się gorąca rywalizacja! – krzyczał przejęty dzięcioł, którego wybrano na komentatora wszystkich zawodów. – Na starcie czekają już dwie myszki polne! Proszę przywitać je brawami.
– Brawo! Brawo! – rozległo się dokoła.
– Wodnik także trzyma swój liść łopianu i kłania się wszystkim zebranym! Gorące brawa!
– Brawo! Brawo! – odpowiedział tłum.
– I kolejno przywitajmy – wchodzących braci bobrów!
– Bobry górą! – rozległo się nad strumieniem.
– Pomysłodawcą naszej dzisiejszej zabawy i faworyt tych zawodów – Latuń Skrzydlaty!
– Latuń! Latuń! – skandowali zebrani.
– Ciekawe, skąd on wytrzasnął taki wielki liść łopianu? Może to materac, a nie prawdziwy liść – zastanawiał się Podjadek Złośliwiec.
– Podjadku, powinieneś się wstydzić, że podejrzewasz o oszustwo naszego przyjaciela! – obruszyła się Gita.
– W porządku, tak tylko mówię… – zaburczał Podjadek Złośliwiec. – Przecież widzę, że to prawdziwy, ogromny liść łopianu.
– Uwaga! – krzyczał dzięcioł. – Proszę się przygotować! Na mój gwizdek zawodnicy zaczynają płynąć z nurtem strumienia i wygra ten, kto pierwszy spłynie do mety, ale na liściu! Proszę pamiętać, na liściu! Nie można zgubić liścia, bo to dyskwalifikuje zawodnika – mówił z przejęciem dzięcioł.

Polub dzieci.pl na Facebooku

Podziel się

oceń
tak 1 100%
nie 0 0%

Opinie (0)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!