www.wp.pl dzieci.pl

zapomniałem hasła » Nie masz konta? Załóż je »

bajki dla dzieci

Ryś Reporter i rozwiązanie zagadki słodkiej spiżarni. Odc. 9

Dzieci.pl 2014-12-04 16:01 0 opinii

Z dzisiejszego odcinka bajki o rysiu Wiktorze, dowiecie się, kto przygotował odnalezione przez leśnych przyjaciół specjały ukryte w dziupli. Historyjki autorstwa Katarzyny Igi Gawęckiej o sympatycznym leśnym reporterze to nasza propozycja na rodzinne czytanki. Czytajcie maluchom nie tylko przed snem - te magiczne chwile wasze dzieci będą pamiętać przez całe życie.

Ryś Reporter i rozwiązanie zagadki słodkiej spiżarni. Odc. 9

Kolejny raz przyszliśmy wszyscy do dziupli wypełnionej słodkimi zapasami. Tym razem przynieśliśmy ze sobą miętową lemoniadę i siedząc na podłodze zastanawiamy się, jak znaleźć jej właściciela.
– Wiktorze – odezwała się wiewiórka Gita, może ten słodki skarb, który znalazłam, został dawno porzucony i należy się nam, odkrywcom!
– A może coś złego stało się temu, kto przygotował te słoiki – powiedział przejęty Latuń Skrzydlaty.

Na to odezwał się Podjadek Złośliwiec.
– Czy myślicie, że właściciel rozchorował się z przejedzenia dżemami?
– Prawdę mówiąc byłem pewien, że wcześniej czy później spotkamy kogoś, kto przygotował te wszystkie smakołyki – powiedziałem. – Tymczasem od kilku dni przychodzimy tu regularnie i tylko wiatr hula wokół dziupli. Nikt ani nic nie pilnuje słodkich zapasów. Zastanówmy się, kto potrafi przyrządzić takie wspaniałe konfitury i dżemy!

– Lepiej by mi się myślało, gdybym skosztował któregoś ze specjałów – może… morwy w miodzie! Co o tym sądzicie? – zapytał nieco podstępnie Podjadek Złośliwiec obracając w rękach spory słoik.
– Nawet brzmi pysznie… – rozmarzył się Latuń Skrzydlaty.
– Chłopaki – przerwała te rozważania Gita – nie mieliśmy się zastanawiać nad tym, który słoik otworzyć, tylko jak znaleźć gospodarza tej spiżarni.
– No dobrze, już dobrze – obruszył się nieco Latuń Skrzydlaty.

– A ja wiem, co musimy zrobić, żeby nasze poszukiwania nabrały tempa! – odezwałem się triumfalnie. - Musimy napisać artykuł o tym znalezisku w naszej bajkowej gazecie.
– Świetny pomysł Wiktorze! – klasnęła w łapki Gita.
– Że też ja na to nie wpadłem – zamruczał Podjadek Złośliwiec.
– Bo to ja jestem rysiem reporterem! – odpowiedziałem z dumą.

Artykuł opisujący spiżarnię ukazał się dzisiaj rano. Napisałem w nim uczciwie, że to wiewiórka Gita znalazła dziuplę z zapasami. I wspomniałem, że słoiki wyglądają tak słodko, że fakt, iż ich nie otworzyliśmy, wymagał od nas sporego wyrzeczenia. Oczywiście nie opisałem, gdzie znajduje się słodki skarb, ale napisałem, że poszukujemy jego właściciela.

Nie musieliśmy długo czekać na odzew. Już po południu do bajkowej redakcji zadzwoniła sowa Michalina.
– Kochani! – krzyczała do słuchawki Michalina – od roku szukam spiżarni, którą przygotowała dla mnie moja mama! Jestem pewna, że to właśnie ta, którą wy znaleźliście! Mama poleciała na wycieczkę do innej bajki, opisała mi miejsce, gdzie znajduje się spiżarnia, ale ja nie umiałam go znaleźć.
– Zapraszamy do redakcji, Michalino – odpowiedziałem. – Czy umiesz jakoś udowodnić, że słodki skarb należy do ciebie? – zapytałem rzeczowo.
– Oczywiście – odpowiedziała. Zaraz do was przylecę i wszystko wyjaśnię.
Ciąg dalszy bajki na drugiej stronie

Polub dzieci.pl na Facebooku


Opinie (0)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!