www.wp.pl dzieci.pl

zapomniałem hasła » Nie masz konta? Załóż je »

bajki dla dzieci

Ryś Reporter i zaczarowane pudełko. Odcinek 13, część 1

Dzieci.pl 2015-06-08 12:58 0 opinii

W ręce Wiktora i jego przyjaciół trafia zaczarowane pudełko. Jeśli chcecie dowiedzieć się, co znaleźli w środku, przeczytajcie 16 odcinek serii o Rysiu Reporterze autorstwa Katarzyny Igi Gawęckiej.

Ryś Reporter i zaczarowane pudełko. Odcinek 13, część 1

– Wiktorze! Wiktorze! Wstawaj! Do stu purchawek! Wiktorze, ileż można spać! – wykrzykiwał pod moją dziuplą Podjadek Złośliwiec. Nie miałem serca dłużej udawać, że go nie słyszę. Otworzyłem oko i wychyliłem się z dziupli.
– Kochany Podjadku, co takiego się stało, że zrywasz mnie w środku nocy? – zapytałem najłagodniej jak umiałem.
– Jest 10 rano, a nie środek nocy – odpowiedział obruszony Podjadek. – Do tego zobacz, co przyniosłem! I postawił na ziemi małe pudełeczko przewiązane złotą kokardką. Przez chwilę patrzyłem na nie bez większego zaciekawienia, aż spostrzegłem, że wokół pudełka wyrosła trawa!
- Baśniowo! Bombowo! – zawołałem. - Dlaczego od razu nie powiedziałeś, że znalazłeś zaczarowane pudełko!
W dwóch susach skoczyłem na ziemię.
Staliśmy z Podjadkiem wpatrując się w pudełko, kiedy podeszła do nas Gita.
– Cześć chłopaki, dlaczego stoicie jak słupy soli? Ooo, jakie śliczne pudełeczko! Skąd je macie i dlaczego tak się na nie tak gapicie? – wyrecytowała niemal jednym tchem.
– Część Gito, miło cię widzieć – odpowiedziałem.
– Raczej słyszeć… – odezwał się Podjadek Złośliwiec i dodał – Zamiast zarzucać nas pytaniami, postój tu przez chwilę i sama popatrz na pudełko.
– Rany! Ta kokardka zmienia kolory! – zawołała po chwili Gita i zaczęła wyliczać – Złoty, srebrny, niebieski i czerwony! O, znowu srebrny! Niezły numer! Jak to robicie?
– Gito, przecież widzisz, że my nic nie robimy... – mrauknąłem.
– To fakt – usłyszeliśmy Latunia Skrzydlatego – Dość zabawnie wyglądacie, stojąc tak w bezruchu pod tym drzewem. Co dobrego słychać! – przywitał nas Latuń.
– Latuniu, podejdź do nas i sam zobacz – odezwała się Gita. – Ale nic nie mów, tylko patrz na pudełko!
– Rety! – zdziwił się szczerze Latuń Skrzydlaty. – Kokarda na tym pudełku świeci na zmianę różnymi kolorami!
– A do tego, zanim przyszliście, Podjadek Złośliwiec postawił to pudełko na ziemi – opowiadałem – i wokół niego wyrosła świeżutka trawa!
– Fiu, fiu – zagwizdał Latuń Skrzydlaty. – To musi być bardzo, bardzo czarodziejskie pudełko.
– A czy myślicie, że pudełko samo w sobie jest czarodziejskie czy też, że ma coś jeszcze bardziej czarodziejskiego w środku? – zapytała Gita.
– Dobre pytanie! Powinniśmy to sprawdzić – powiedziałem.
– To ty jesteś ciekawskim Rysiem Reporterem – zaczął Podjadek Złośliwiec – więc byłoby dobrze, żebyś to ty Wiktorze zajrzał do pudełka.
– A wy co, schowacie się za drzewem, jak będę je otwierał? – odpowiedziałem trochę ironicznie. Tymczasem moi przyjaciele uznali, że to wspaniały pomysł i zanim wyjaśniłem, że to był żart, wszyscy zniknęli za drzewem.
– Hmm, mam nadzieję, że nic złego nie wyskoczy na mnie z tego ładnego, czarodziejskiego pudełeczka – rozmyślałem. Ruszyłem pazurem kokardkę, a ta od razu zmieniła kolor, tym razem na niebieski. Nie to, żebym się bał, ale z czarami różnie bywa…
– I co Wiktorze? – Co jest w środku? – pytał zza drzewa Latuń Skrzydlaty.
– Jeszcze nie wiem, bo nie otworzyłem pudełka – wyszeptałem.
– To na co czekasz? – popędzał mnie Podjadek Złośliwiec.
– Na was – odpowiedziałem. – Może razem rozwiążemy kokardkę i w razie czego wspólnie będzie nam łatwiej znieść cokolwiek się stanie po jego otwarciu.
– Masz rację Wiktorze – poparła mnie Gita. – Chłopaki, wychodzimy zza drzewa!
Znowu wszyscy stanęliśmy wokół pudełka. Ale postanowiliśmy wspólnie działać. Ja złapałem kokardę, Gita złapała mnie za ucho, Podjadek złapał Gitę za ogon, a Latuń chwycił Podjadka za tylną łapę.
– Odwiązujemy – zakomenderowałem.
W środku pudełeczka leżały cztery kolorowe ziarenka. Każde innego koloru. Jedno ziarenko było złote, drugie srebrne, trzecie niebieskie a czwarte czerwone.
– Oooo, jakie ładne! – szczerze zachwyciła się Gita.
– Równie ładne jak samo pudełko i kokarda – zgodził się z nią Podjadek Złośliwiec.
– Tylko co to naprawdę jest, jak myślicie? – zapytał Latuń Skrzydlaty.
– Jakem Ryś Reporter, myślę, że to zaczarowane ziarenka w zaczarowanym pudełku – odpowiedziałem z przekonaniem. – Wspaniale, że je znalazłeś Podjadku! Zabierzmy pudełeczko do domku na drzewie, na pewno kiedyś dowiemy się, co można zrobić z magicznymi ziarenkami. Dzisiaj mieliśmy dość emocji. Napijmy się miętowej herbaty!
Do zobaczenia!

autorką bajki jest Katarzyna Iga Gawęcka
Serwis dzieci.pl poleca Bajkowieści autorstwa Katarzyny Igi Gawęckiej: "Niezwykłe rodzeństwo"

(e-book z serii Bajkowieści)

Polub dzieci.pl na Facebooku


Opinie (0)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!