cc
Dlaczego pierwszy kontakt dziecka z matką jest taki istotny? Jakie znaczenie ma bliskość matki w pierwszych 12 godzinach życia dziecka? To zagadnienie spróbowali wyjaśnić dwaj piedatrzy - Marshal Klaus i John Kennell, opierając się na koncepcji "gotowości opiekuńczej".
- Istnieje biologicznie zaprogramowany, pojawiający się wkrótce po porodzie i trwający około 12 godzin od jego zakończenia okres "gotowości opiekuńczej", w trakcie którego matki oraz niemowlęta budują fundamenty swojej więzi emocjonalnej - tłumaczy Agnieszka Czapczyńska, psycholog z Instytutu Psychologii Zdrowia.
Teoria natomiast każe zastanowić się, jak powinno wyglądać pierwsze spotkanie nowo narodzonego człowieka ze swoimi rodzicami, aby ta gotowość opiekuńcza mogła się wytworzyć? Jak postępować, aby nie zakłócać tego naturalnego procesu? Niestety, w sytuacji, gdy poród odbywa się w ramach zinstytucjonalizowanego szpitalnego systemu położnictwa – nic nie jest naturalne.
Noworodek zaraz po porodzie, jeszcze przed przecięciem pępowiny, powinien być położony na brzuchu matki i obydwoje – matka i dziecko – powinni mieć przynajmniej godzinę czasu, aby móc w spokoju „przywitać się”. Matki zachowują się w stosunku do noworodka w bardzo otwarty i czuły sposób, o ile tylko mają możliwość pozostania z nim sam na sam. Dopiero po tym czasie lekarze i pielęgniarki powinni przystąpić do swoich rutynowych czynności. W wielu szpitalach nadal wiążą się one niestety z czasowym oddzieleniem dziecka od matki. Prawidłowo przebiegający okres bondingu ma ogromne znaczenie nie tylko dla fizjologii matki i dziecka, ale niesie daleko idące konsekwencje psychologiczne.
Dodaj opinię do artykułu
Dodaj opinię do fototematuempatia
Tekst o odgryzaniu pępowiny mógł napisać tylko osobnik należący do podgatunku ludzkiego czyli facet.Dlaczego faceci chcą decydować w sprawach kobiet? Niech ustanowią skuteczne prawo ściągania alimentów i współuczestniczenia ojców w opiece nad dzieckiem, a nie ograniczają się tylko do zakazu aborcji.Pan Cymański, który jest przeciwny zapłodnieniu invitro - ponieważ tylko jeden zarodek z trzech zostanie wykorzystany - niech się lepiej zastanowi ile sam zmarnował plemników i ile mogłoby być z nich dzieci. Niezaprzeczalnie kontakt matki i dziecka jest bardzo istotny.Moje dzieci wkroczyły już w czwartą dekadę życia, a mnie do tej pory na myśl o warunkach w jakich je rodziłam ( w szpitalu) robi się gorąco.
Obrzydlistwo
To dziecko na zdjęciu wygląda paskudnie:P
Przez całe wieki kiedy kobieta rodziła
meżczyzn wypraszano do innej części domu, tak było i w chłopskiej chacie i w szlacheckim dworze i w pałacu magnata. A teraz baby poszalały i każdego chłopa ciągną: patrz na mnie kiedy cała jestem we krwi, bywa, że i kale, pocie i wychodzi ze mnie okrwawione ciało, całe sine i pomarszczone. Nie każdy facet jest w stanie to wytrzymać psychicznie...
do obrzydlistwa
Ty lepiej spójrz w lustro -a może nie posiadasz?
nie zgadzam się!
Ja nie mialam kontaktu z dzieckim przez 24 godziny. I nie dane mi było doświadczenie wczesnego kontaktu z dzieckiem , ale ja w porownaniu do innych mam skłonność do dłuższej opieki nad niemowlęciem, wykazuję większą tolerancję na stres związany z macierzyństwem, a przede wszystkim odczuwam większą radość w kontakcie z dzieckiem.
NIE CZUJĘ SIĘ GORSZA
Do ,,dzieciary,,
dla matki zawsze jej dziecko jest najpiękniejsze.........
empatia
Proszę nie określać kim jestem, ponieważ Pan mnie nie zna. Proszę także zastanowić się nad sposobem wyrażania swoich emocji.
DZIECIARY
DZIĘKI BOGU JA BACHORÓW NIE MAM JESZCZE I NIE MAM ZAMAIRU MIEĆ DZIECI CO NAJMNIEJ PRZEZ 10LAT WSPUŁCZUJE RODZICOM CO MUSZĄ ZAJMOWAĆ SIE DZIECIARAMI I NIE MAJĄ CZASU DLA SIEBIE. JA ŻYJE DLA KSIĘŻY I DLA KOŚCIOŁÓW WY LUDZIE TACY NAIWNI JESTEŚCIE..
DO DZIECIARY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
A TY NIBY BYŁ↔AS INNA JAK BYŁAS MAŁA, NIE NO CHYBA NIC NIE PSUŁAS I NIE BROIŁAS ANIOŁEK,MAM SAMA TRÓJKE DZIECI I JESTEM Z NICH DUMNA,DZIECI CO SKARB CAŁE MOJE ŻYCIE,NIEWIESZ CO TO ZNACZY MIEC DZIECI WIEC SIE NIE ODZYWAJ,MAM NADZIEJE ŻE NIGDY ICH NIE BEDZIESZ MIAŁA SKORO PODCHODZISZ Z TAKIM DYSTANSEM,I NA STAROSC BEDZIESZ SAMA SAMIUTKA,DZIECI TO SAMA RADOSC I NIENAZYWAJ DZIECI DZIECIARAMI CZY BACHORAMI.
a co by bylo...
A jak sprawa by sie miala, jak by zaras po porodzie oddali dziecko tatusiowi i on by spedzil z nim godzine czy dwie w samotnosci, jaka wtedy wiez by sie nawiazala czy bylo by to cos podobne do tej z matka????????
JAK MOZNA MOWIĆ ŻE NOWORODEK JEST ŚLICZNY??!!
Ile razy sie słyszy jak ktos przyjdzie w odwiedziny maleństwa bądż od razu matka dziecko weźmie po porodzie i mówi,jest ŚLICZNY,lub podobny do tatusia,mamusi,albo jak mnie spotkało siostra wypaliła do jej własnego urodzonego dziecka zaraz po porodzie-jest podobny do CHRZESNEJ,no myslałam że jej łeb ukrece,prawda jest taka że wiekszości dzieci rodzą sie małymi oblesnymi,obrzydliwymi,pomarsztonymi potworkami,a wiekszośc z was się tak podnieca i popada w skrajny chory zachwyt.Nie bierzcie mnie za osobe która nigdy nie urodziła dziecka i nie wie co to znaczy,mam dwoje dzieci,urodziłam naturalnie,mimo tego że baardzo je kocham to prawda jest taka ze nigdy nie powiedziałam zaraz po porodzie ze są ŚLICZNE,Bo to nie prawda,chyba że mi się tylko małe potworki jie podobaja,dziecko nabiera uroczego wygladu dopiero po paru miesiącach,lecz mimo tego ze nie użeka mnie noworodków uroda to i tak od pierszego stykniecia sie dziecka z matką to pokochałam
DZIECIARY
JA NIE NAWIDZE MAŁYCH DZIECI BO WSZYSTKO PSUJĄ I NISZCZĄ I TO JEST MOJE ZDANIE
NIE
Ta ,która mówi ,,dzieciary,,to może lepiej , że nie ma dzieci!!!
ciaza
KTOZ TO TAK SIE DENERWUJE?MYSLE ZE NIGDY NIE RODZIŁAS BABO DZIECI,WSZYSTKIE KOCHA SIE JEDNAKOWO,CZY POŁOZY POŁOZNA NA BRZUCH MATCE NIEMOWLE CZY NIE ,MIŁOSC DO TAKIEGO MALENSTWA JEST CAŁY CZAS,AZ DO STAROSCI SWOJEGO DZIECKA 35 LAT WSTECZ POŁOZNA NIE DAWAŁA DZIECKA MATCE NA BRZUCH,PAMIETAM ZE TRZYMAJĄC DZIECKO POŁOZNA POKAZAŁA I NA CHWILE MOGŁAM POGŁASKAC,ALE NAWET PRZY MATKACH NIEMOWLĄT NIE BYŁO JAK JEST OBECNIE,I CO?KOCHAM DZIECI JEDNAKOWO,CZY TO KŁADZIONE MI NA PIERSIACH CZY NIE JESTEM BB KOCHAJACĄ MATKĄ SWOICH JUZ DOROSŁYCH DZIECI
NIE
Ta ,która mówi ,,dzieciary,,to może lepiej , że nie ma dzieci!!!
ten
na pierwszym zdjęciu to Rysiek Kalisz po urodzeniu!
Ja miałam 2 dni, cudowne dwa dni!!!
Ja byłam z synkiem 2 dni i Bóg mi go zabrał:( Uważam ze były to najpiękniejsze dwa dni w moim życiu.Teraz pozostają zdjęcia i wspomnienia:( Ale wiem że tam na górze jest mu o niebo lepiej niz tu na ziemi:) Wierze że już niedługo będę cieszyła się swoim dzieckiem tak jak wy:)!!!
PORODY
Nie każdy ma takie problemy moja żona na propozycje odwiezienia do szpitala wpadła w histerie nigdzie nie pojedzie i koniec, efekt dwa porody odebrałem sam,przy pierwszym obecna była teściowa i dwie koleżanki które musiałem wyrzucić za drzwi bo zupełnie pogłupiały były niezdolne do jakiegokolwiek działania, straty własne pokrwawiona ulubiona koszulka, wpis w książeczce zdrowia dzieci poród odebrany profesjonalnie HA HA w końcu miałem przygotowanie zawodowe jestem budowlańcem wiec spoko. Lubię takie jałowe dyskusje ja nie miałem wyboru kiedy chciałem ładować babsko do auta nie potrafiła zestawić nóg bo było już widać łepetynę
wpisz słowo, np. ciąża
Założenie profilu i zalogowanie
się w serwisie Dzieci.pl daje
Ci możliwość dodawania zdjęć
i filmów oraz umożliwia
korzystanie z mapy miejsc
przyjaznych rodzinie.
Dołącz do społeczności
szczęśliwych rodziców!
Nie masz jeszcze profilu?