sxc.hu
Poznaj za i przeciw takiego porodu.
Poród przez cesarskie cięcie w ostatnich latach nie jest wyłącznie wynikiem wskazań lekarskich, ale bywa też efektem dobrowolnego wyboru przyszłej mamy.
Przyczyny sporu
Metoda kończenia ciąży przez planowane cesarskie cięcie ma zarówno gorących zwolenników, jak i zaprzysięgłych przeciwników. Czy tzw. cesarka na życzenie to dobrodziejstwo i sposób na to, żeby rodzić bez bólu? Czy wybór w tej kwestii ma należeć do kobiety, czy jednak o wskazaniach do cesarskiego cięcia powinni decydować medycy?
Środowiska lekarskie od wielu już lat spierają się na temat, czy cesarskie cięcie wykonywane bez medycznego wskazania, a tylko na życzenie rodzącej kobiety, jest dobrym rozwiązaniem. Przeciwnicy uważają, że dla zdrowia mamy i dziecka poród naturalny jest zawsze najlepszym wyjściem, a użycie skalpela powinno pozostać ostatecznością.
Natomiast zwolennicy cesarki na życzenie twierdzą, że współczesna medycyna jest już na takim poziomie, który praktycznie eliminuje zagrożenie związane z chirurgiczną interwencją, a każda kobieta ma prawo do decyzji, w jaki sposób chce urodzić.
Gdzie leży prawda?
Cesarskie cięcie na życzenie - zalety
Naturalny poród wiąże się z ogromnym wysiłkiem zarówno ze strony kobiety, jak i jej dziecka. Zazwyczaj trwa on co najmniej kilka godzin a bywa, że ciągnie się przez kilkanaście godzin. Po tak ciężkiej pracy kobieta i jej maleństwo są na ogół wyczerpani i oboje potrzebują sporo czasu, żeby dojść do siebie (zwłaszcza mama).
Tymczasem poród przez cesarskie cięcie trwa zazwyczaj tylko około 30 minut od czasu podania znieczulenia do pojawienia się maluszka na świecie. Nie wymaga wysiłku ani od mamy, ani od jej maluszka. Kobiecie oszczędza bólu a maluchowi stresu, jakim jest długa i wyczerpująca podróż przez drogi rodne. Nie jest on również narażony na ewentualne niedotlenienie, co zdarza się czasami podczas porodu przebiegającego siłami natury.
Dodaj opinię do artykułu
Dodaj opinię do fototematuDwa miesiace temu rodziłam przez cc na zadanie. To była jedna z najlepszych decyzji jaką podjęłam. Długo nie mogłam zajsc w ciąze, więc chcialam wszystkiego co tylko najlepsze dla mojego dziecka, a więc i bezproblemowego przyjscia na swiat. Moj ginekolog całkowicie się z tym zgadzał, dlatego zrobił mi cc. Dzidzius urodził się zdrowy, od razu zaczął ssac. Sam zabieg - absolutnie niebolesny, bol pojawil się w drugiej dobie, kiedy trzeba było wstac. Po tym juz tylko z górki. W 7 dobie po cc sama zawiozłam się do kiliniki na kontrolę, oraz wyszłam na godzinkę na zakupy. Dwa tygodnie pozniej nie pamietałam, ze miałam cc. Wydaje mi się, ze porod sn, jest o wiele bardziej traumatyczny i bolesny
Więcej wad
Witam. W lutym przyszedł na świat mój syn przez cięcie cesarskie - wskazania nagle. Szczerze to żadnych plusów nie widzę. Mając cesarkę istnieje większe ryzyko, że pojawi się krwotok - ja niestety tego doznałam. Dodatkowo po znieczuleniu pojawić się może zespół popunkcyjny - też tego doświadczyłam. Dodatkowo trzeba 12 godzin leżeć i nie można podnieść głowy. Przez kolejne 12 godzin nie można jeść. Poza tym, wprowadzają cewnik. Nie można mieć dziecka przy sobie przez 12 godzin, opóźnia się laktacja, matka jest obolała, szew ciągnie i rana boli. Mi niestety rana się paskudzi. Dostałam antybiotyk, 3 x dziennie termofor muszę przykładać do brzucha no i będę miała bliznę. Dziewczyny, kobiety jeśli nie ma wskazań nie decydujcie się na cesarkę to naprawdę nie jest takie fajne jak się wydaje. Dodam także, że rzeczywiście nie czuje się bólu podczas porodu, ale czujecie jak wyjmują dziecko z brzucha - okropne uczucie, po znieczuleniu są mdłości, zdarzają się wymioty no i ja miałam "odlot".
Pozdrawiam i życzę Wam mądrego wyboru...
BZDURY!!!
Jestem kobietą po dwóch porodach (dwóch cesarkach).Obie w wyniku wskazań medycznych. Ktoś kto nigdy nie miał operacji, może tylko stwierdzić, że ból pooperacyjny nie istnieje. Kolejną rzeczą jest mit, że występują zaburzenia laktacji, ani ja, ani inne osoby które znam po cesarce nie spotkały tego typu trudności. Jeżeli ktoś uważa, że poród przez cesarskie cięcie jest szybki, łatwy i przyjemny to się głęboko myli. Oczywiście nieraz nie ma wyboru i z konieczności trzeba się zgodzić na operacje ale nie polecam. Rodząc w sposób naturalny męczysz się w bólach kilka-kilkanaście godzin, będąc po cesarce dobre 2 tygodnie!!! Przez pierwsze dni po porodzie nie możesz nawet przytulic swojego maluszka, gdyż jakakolwiek próba ruchu wiąże się z niewyobrażalnym bólem. Drugiego dnia po cesarce, próbując wstać do maluszka z bólu zemdlałam. Więc jak czytam o porodzie przez cesarskie cięcie jako porodzie bez bólu to mnie krew zalewa.
Ciekawe dlaczego kobiety które rodziły naturalnie tak zachecają do tego by tak rodzic czy to nie podświadomie chcą żeby inne kobiety też tak cierpiały jak one zadajac sobie pytanie "dlaczego tylko ja inne tez niech cierpią" Ludzie musicie być bardziej tolerancyjni dla innych nie rozumiem dlaczego ludziom sie zabrania wyboru czy rodzic naturalnie czy przez cesarkę. Uważam ze kazdy powinien miec wybór ale dla lekarzy jest łatwiej żeby kobieta się meczyła sama a oni pili kawkę bo przy cesarce trzeba uzywac skalpera no i trzeba wrescie to powiedziec ale u nas lekarze nie znają sie na cesarkach wiec wolą zostawic to połoznej bo tak to by straciłaby pracę i juz nie raz slyszalam od kolezanek ze nawet srodek przeciw bolowych nie dostaly na czas bo pani pielegniarka wlasnie ogladała ulubiony serial albo to strajk i masz rodz bez znieczulenia.
JESTEM JAK NAJBARDZIEJ ZA CC NA ŻYCZENIE!!!
Rodziłam właśnie przez cc na życzenie i uważam, że każda kobieta ma prawo sama zadecydować w jaki sposób chce urodzić swoje dziecko.
Bzdury
co za bzdury,kto to pisał ten materiał! od kiedy to kobieta po cesarce sie lepiej czuje od tej co normalnie rodziła! po cesarce ci nawet dziecka do rak nie dadza!
Zgadzam sie -bzdury
Jak mi lekarz powiedzial ze bede miec cesarke to nawet skurcze przestaly mnie bolec, cieszylam sie bo balam sie porodu naturalnego,ale jak tylko srodki przeciwbolowe przestaly dzialac juz nie bylo tak fajnie.
U mnie obyło się bez cesarki ale
nie było łatwo, chłopaczek dwa razy owinął się pępowiną i nie mógł się wydostać. No ale przy pomocy lekarza i położnej jakoś się udało. Jak ktoś chce zobaczyć co z tego wyszło zapraszam na www.julcio.pl.tl
Niedoinformowanie
Od kiedy w Polsce istnieje cesarka na zyczenie? Bo nie mowimy chyba o publicznych szpitalach, w prywatnych owszem, cena ok7-8 tysiecy zl, wiec zdecydowana mniejszosc z tego korzysta, urodzilam corke w tym roku w Anglii i wiem,ze zarowno tutaj jak I w Polsce cesarki nie wykonuje sie na zyczenie pacjentki
wolny wybór
Każda kobieta powinna miec wybór jak chce urodzić, nie mozecie pisac ja rodzilam naturalnie i bylo fantastycznie bo kazdy ma inna budowę ciała i jednej poród moze byc mniej bolesny i szybszy a druga może sie strasznie męczyć .
Tak samo niektorzy boją się pobierania krwi albo na widok krwi mdleją i co sa gorsi nie są ludzcy, może powinno sie ich uśpić?
Uważam ze kazdy powinien miec wybór tak samo czy chce miec pobieraną krew igłą grubą czy igłą cienką czy chce się szczepić przeciw grypie czy nie , a bo mówią ze są powikłania po grypie a jednak niektorzy się szczepią hm czyżby są głupi bo nie chca chorować na grype jak pan Jan
Postęp nauki idzie do przodu ludzie żyją dłuzej a dzieci rodzą sie coraz większe , wezmy np świat zwierząt taki miś panta rodzi dziecko wielkości stopy i trwa to kilka minut no i nie mówcie ze gdyby czlowiek rodzil dziecko wielkosci stopy ból byłby minimalny ale lekarzom łatwiej jest rozciąc krocze nić rozciąć brzuch tylko dlatego ze dziecko jest za duze
Ludzie jedzcie wiecej konserwantów polepszaczy i rodzcie dzieci w bólu.
cesarka
zgadzam się z panią całkowicie. ktoś kto pisał ten artykuł nie ma zielonego pojęcia o operacji jaką jest cesarski cięcie. to poważna operacja , kyóra wiąże się z ogromnym bólem. kobiety nie piszcie głupot, że na grugi dzień po cesarce nic was nie bolało i czułyście się wspaniale bo z całym szacunkiem to ogromne kłamstwo.........
zdecydowanie cesarka
urodziłam dwa razy, po raz pierwszy naturalnie, to był koszmar, męczyłam się ponad dobę, kilka razy straciłam przytomność, ból nie do opisania, czułam się jak na torturach w średniowieczu. Drugi poród rozpoczął się równie niefortunnie, ale do dziś dziękuję lekarzowi za podjęcie decyzji o cesarce, oprócz bólu fizycznego był dodatkowo strach po poprzednich doświadczeniach, psychika nie miała siły walczyć po raz drugi, sytuacja diametralnie inna, oczywiście, że rozcięty brzuch boli, ale i tak mniej niż tamten horror. W obu przypadkach miałam pokarm i karmiłam prawie dwa lata. Gdybym miała jeszcze raz rodzić, to na pewno CESARKĄ. Pozdrawiam wszystkich, szczególnie dziewczynę, która mamy porody opisała i kazała poprzedniczce urodzić drogą naturalną, zobaczymy co sama powie po porodzie haha.
ja miałam dwie cesarki
Między porodami upłyneły 4 lata. Oba porody zaczęły się siłami natury, ale niestety budowa mojej miednicy nie pozwoliła na szczęśliwe zakończenie. Po pierwszej cesarce wstałam dopiero po 1,5 doby, dlatego, że miałam silne krwawienie (dostałam 2 jednostki krwi) i czułam się fatalnie, bo wszystko mnie bolało. Po drugiej sama poszłam się umyć już po 4 godzinach. Fakt troszkę ciągnęło, ale czułam się świetnie. Pierwsze dziecko przyniesiono mi dopiero po 4 godzinach od zabiegu (bo przez ten czas leżało w cieplarce), natomiast drugie dostałam od razu po przyjeździe na salę pooperacyjną. Teraz znowu jestem w ciąży i czekam na 3 cesarkę. Boję się, bo mimo wszystko jest to zabieg, a znieczulenie dostaje sie w kręgosłup, po którym przez pół roku odczuwałam bóle. Jeśli ktoś nie musi to niech rodzi siłami natury. Ja żałuję, że mi się nie udało, bo można powiedzieć, że przeszłam oba porody jednocześnie, wszystkie skurcze i ból z tym związany również.
porod
Ja rodzilam silami natury i przez cesarskie ciecie tez.Gdybym miala znowu rodzic to tak naprawde nie wie na jaki sposob rodzenia bym sie zdecydowala.Porod silami natury ma duze zalety.I ten przez cesarskie ciecie tez.Rodzilam 3 razy naturalnie i 1 przez cesarskie ciecie i mam porownanie.Nie mozna osadzac innych kobiet jezeli mysla inaczej niz np.ja.To indywidualna decyzja kazdej z nas.Obie metody rodzenia powinny byc uszanowane przez innych.Najwazniejsze zeby dziecko i mama byly zdrowe.Czy nie tak?Pozdrawiam.
Każda kobieta powinna mieć prawo wyboru
Ja rodziłam przez cesarskie cięcie i jestem bardzo zadowolona. Gdyby nie racjonalnie myślący lekarz- ortopeda, moje dziecko prawdopodobnie urodziłoby się z porażeniem mózgowym. Kilka lat temu miałam wypadek samochodowy w wyniku którego miałam w dwóch miejscach złamaną kość łonową. W połowie ciąży zgłosiłam się do "pierwszego" ortopedy który to zlekceważył, podobnie było z moją lekarką prowadzącą. Kolejna osoba- robiąca mi usg stwierdziła, że jak złamie się nogę, to kość się zrasta i tak samo jest z kością łonową. Tyle, że nogą się nie rodzi. Gdybym ich posłuchała, moje dziecko prawdopodobnie byłoby teraz na rehabilitacji. Mam zrosty w kościach i nie miałabym szansy rodzić naturalnie. Dwa tygodnie przed terminem porodu postanowiłam poradzić się jeszcze jednego ortopedy, który od razu wypisał mi skierowanie na CC. Poza tym każda kobieta powinna mieć prawo wyboru. Jeśli boi się porodu naturalnego- powinna mieć cesarskie cięcie.
moj porod zaczal sie naturalnie ale w trakcie okazalo sie ze musze miec cesarke i mimo bolu pomyslalam NIE ale inaczej sie nie dalo.gratuluje jesli na drugi dzien ktoras wstala o wlasnych silach bo troche w to nie wierze ale ok.na chwile.Jesli chodzi o pokarm to pierwszej doby wlasciwie zero ale od drugiej mialam taki nawal ze zrobilo mi sie zapalenie i mialam naswietlania masakra ale przynajamniej mialam czym dziecko nakarmic.Mala oczywiscie przyniesli mi zaraz(chyba zaraz bo po znieczuleniu to nawet nie wiem ile wtedy czasu uplynelo) po porodzie ale Mnie musiala pomoc pielegniarka a bol glowy i kregoslupa odczuwam do dzis wiec decyzja nalezy do przyszlych mam ale ja gdybym nie musiala to nigdy wiecej cesarki.
JESTEM ZA TYM ABY BYŁA NA ŻĄDANIE!!!
Urodziłam już dwójkę dzieci ,z tego pierwsze było przez cesarskie cięcie a przy drugim po prostu się nade mną znęcali abym urodziła naturalnie.Niektóre kobiety nie są urodzone po to by rodzić np.tak jak ja i jestem jak najbardziej za tym aby cesarka była na żądanie a nie w razie konieczności i ostateczności.Dla mnie to były najgorsze chwile w moim życiu i dlatego już wiecej nie chcę mieć dzieci.Rodzenie na siłe i robienie rozwarcia na siłe podczas skurczu to najgorsza rzecz która spotyka kobietę ,dlatego w takich chwilach gdy kobieta jest zamknięta nie powinno się jej nic robić na siłe.Takie przeżycia długo potem się pamięta.
jestem za!!!!!
Rodzilam silami natury bo lekarze tak zdecydowali, zrbili blad bo powinnam miec cesarke. Corka urodzila sie po 12 godzinach z krwiakiem na glowie i uszkodzonym splotem barkowym. Nie ruszala raczka i gdzie tu sprawiedliwosc????? Jak bym m iala rodzic 2 raz to tylko cesarka!!!!!!!!(wazyla 4.200)
poród
Proszę nie pisać że to bzdury, że kobieta po cesarce czuję się dobrze. Ja czułam się bardzo dobrze, ból czułam tylko pierwszego dnia, ale potem od razu mogłam zajmować sie maluszkiem. Nie miałam żadnych problemów z gojeniem się rany, bólem czy z laktacją, miałam nawięcej pokarmu na oddziale ;) W ogóle nie miałam problemów i jestem bardzo zadowolona z tego że miałam cesarkę. Oczywiście każda kobieta odczówa i znosi ból inaczej, ale dla mnie skurcze były o wiele bardziej bolesne niż ból po cięciu cesarskim ( znosiłam skurcze ok. 17 godzin. a potem musiałam mieć cesarkę) Maluszkiem opiekowałam się sama od samego początku, narzeczony pracował do wieczora, a nie mieliśmy żadnej rodziny ani znajomych, ponieważ przeprowadziliśmy się bardzo daleko. Więc to Pani pisze bzdury krytykując z góry kobiety, które dobrze czuły się po cesarce... Jak tak można??? Każdy ma swoje przeżycia i prawo do ich odczuwania po swojemu...
Zgadzam się z przedmówczynią w 100% Moje dzieciątko również urodziłam przez cesarkę i jestem bardzo zadowolona. Najpierw przez 17 godzin męczyłam się z bardzo silnymi skurczami od samego początku, a potem okazało się że muszę mieć cesarskie cięcię i bardzo się cieszę. W pierwszym dniu czułam bliznę przy wstawaniu, ale szybko i bez problemu się zagoiła. Od początku mogłam wszystko robić sama, a nie wydaje mi się żebym była w stanie to robić po naturalnym porodzie i nacięciu krocza. Szczególnie, że z opowiadań przyjaciółki i koleżanek wiem, że dziewczyny mają okropne problemy z gojeniem się krocza, siadaniem i opieką nad maluszkiem. Oczywiście każda kobieta jest inna, inaczej przeżywa różne sprawy i odbiera ból. Nie mówię, więc, że poród naturalny powinien być zakazany, ale kobiety powinny mieć prawo wyboru. A poza tym to położne i lekarze powinni lepiej opiekować się rodzącymi, nie robić niepotrzebnych nacięć krocza, bo można skutecznie temu zapobiec, żeby tylko położna instruowała rodzącą, a naprawdę w niewielu przypadkach jest konieczne. No, i przez bezmyślność lekarzy rodzi się bardzo dużo niedotlenionych dzieci, zamiast wcześniej zrobić cesarkę to czekają, aż jest za późno, a biedne dzieciaczki i rodzice przez to cierpią. Jak tak można??? I na dodatek Ci bezduszni lekarze wcale nie czują się winni, chociaż są winni w 100%. Po prostu brak słów :( Lekarze powinni być z powołania, a że to jest również ich praca to powinni poświęcać rodzącym więcej czasu, przecież w jednym momencie mają w swoich rękach życie dwóch istot - matki i jej dziecka ( albo kilku w przypadku wieloraczków) Więc tutaj moja wielka prośba do lekarzy i położnych: Wykonujcię swoją pracę z sercem i rozumem!!!!!!!!!!!!!!
wpisz słowo, np. ciąża
Założenie profilu i zalogowanie
się w serwisie Dzieci.pl daje
Ci możliwość dodawania zdjęć
i filmów oraz umożliwia
korzystanie z mapy miejsc
przyjaznych rodzinie.
Dołącz do społeczności
szczęśliwych rodziców!
Nie masz jeszcze profilu?