flickr.com/miss_gong_and_the_flickers/2.0/at
Czyli wspomnienia z sali operacyjnej. Tak, miałam cesarkę!
"Proszę nastawić się na cesarkę" - usłyszałam od mojej doktor prowadzącej podczas jednej z rutynowych wizyt w 8. miesiącu ciąży. "Pani doktor, nie ma mowy! Położna ze szkoła rodzenia mówiła, że tylko poród naturalny jest dobry dla dziecka" - wypaliłam. "Obawiam się, że nie ma Pani wyjścia. Dziecko leży główką do góry i nie urodzi go Pani siłami natury. Chyba że się jeszcze obróci..." - odpowiedziała.
"Nie ma mowy! Nie dam sobie zrobić cesarki, nie i kropka!Nie po to uczyłam się przeć. Przecież kupiłam już nawet olejki do masowania krocza i codziennie w drodze do pracy namiętnie ćwiczę mięśnie Kegla. Nie, nie dam się pokroić! Cały mój wysiłek poszedłby na marne... Nie ma takiej opcji - przecież natura jest najlepsza i wie o tym nawet przedszkolak! Urodzę normalnie, a Ty, koleżanko z najdroższego apartamentu na świecie, obrócisz się do tego czasu!" - mówiłam do swojego ciążowego brzucha spacerując po parku.
"Fantastycznie!" - wykrzyczała Zuzia. "Ty to masz zawsze szczęście! Zrobią Ci cesarkę za darmo! Ja za swoją zapłaciłam 5 tysięcy..." "Dziecko na pewno się jeszcze obróci, zobaczysz, może nawet w dniu porodu. Urodzisz naturalnie, czuję to" - zapewniała mnie z kolei mama. RATUNKU! Ilu przyjaciół i członków rodziny, tyle opinii. Miałam w głowie totalny mętlik i sama nie wiedziałam, co gorsze. Czy lepiej mieć z góry ustalony termin, czy dać się zaskoczyć odejściem wód płodowych w przymierzalni H&M-u? Czy gorsza blizna na podbrzuszu, czy szwy na kroczu? Czy dziecko woli przeciskać się przez kanał rodny, czy woli być (dosłownie) wyjęte z brzucha? Myślałam, że zwariuję!
Pytania kotłowały się w mojej głowie jak oszalałe. Im więcej książek i publikacji czytałam, tym mniej wiedziałam. W końcu miarka się przebrała! "Co ma być, to będzie" - pomyślałam. "Przecież to nie ode mnie zależy (choć moja ciocia twierdziła, że powinnam stać na głowie, aby dziecko się obróciło) i muszę się z tym najzwyczajniej na świecie pogodzić, zamiast tracić czas na szukanie odpowiedzi na jakieś totalnie niepotrzebne nikomu pytania". Nie nastawiłam się po prostu na nic i kontynuowałam naukę w szkole rodzenia i ćwiczenie mięśni Kegla. Nabrałam dystansu i z radością oczekiwałam na "ten dzień".
Termin cesarki lekarz wyznaczył na tydzień przed właściwym terminem porodu. "Proszę stawić się na Izbie Przyjęć 14 maja o 8:00 rano, oczywiście na czczo" - powiedział. Do gdańskiego szpitala "Na Klinicznej" przyjechałam z ukochaną rodziną. Żartowałam wówczas, że jadę rodzić tak, jakbym miała umówioną wizytę u fryzjera - na dzień i godzinę. Czy bałam się samej "operacji"? Nie czułam lęku. Byłam za to niesamowicie podekscytowana! W końcu od przytulenia mojej córeczki dzieliła mnie już tylko chwila...
Dodaj opinię do artykułu
Dodaj opinię do fototematuTez urodziłam swojego synka przez cesrką, przy czym ja od samego początku ciąży wiedziałam że nie chcę rodzić naturalnie. Dosyc nasłuchałam sie o połamanych obojczykach,po rozcinanych a nieraz ... »
niestety musiałam za nia troszkę zapłacić ale nie wyobrażałam sobie rodzić naturalnie tym bardziej, ze u nas nie ma mozliwości kupna zzo... i JUŻ NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ JAK ZOBACZĘ MOJA CÓRECZKĘ:)
Uważam że kiedy kobieta nie rodzi sama tylko cesarskie cięcie to nie jest w pełni kobietą a natomiast mężczyzna jak nie u mnie zapłodnić kobiety nie jest prawdziwym mężczyzną, a cesarka to nie jest ... »
ma... ciasną... a dzięki temu jest super w łóżku!
przede mną jest poród, baaardzo się go boje nic mojemu dziecku nie zagraża więc będę rodzić siłami natury ale czy później zostaną mi jakieś ślady w kroczu ?
maja troche nierowno pod sufitem, podobnie jak fanki ojca rydzyka :) szkoda tylko ich dzieci....
Kobiety co wy wypisujecie za brednie!!! I co z tego, ze cesarka?????????? Wbujaja wam do glowy jakies bzdury o naturalnych porodach gdy tak naprawde w szpitalach chodzi wylacznie o pieniadze, wiadomo ... »
Poradźcie mi jak zajść w ciążę z mym partnerem życiowym Bolkiem ? Urodzę w dowolny sposób, najchętniej pośladkowo.
leklarz chyba pociął mi ryj nozem. od urodzenia mam kompleksy ze jestem brzydka albo moze piesciami mnie obkladal nie wiem ale ze mna jest cos nie tak
jedni rodza takinni inaczej... i tu i tu jest bol...i tu i tu sa szwy...tylko w innych miejscach...w obydwa sposoby przychodza na swiat dzieci..nasze skarby....wanze jest to jak o nie zadbamy a nie w ... »
U mnie wszystko zaczelo sie w poniedzialek 21.09.09 odeszly mi wody ,pojechalismy z mezem do szpitalana Nortwick park hospital w Londynie, tam polozna sprawdzila rozwarcie i po godzinnym monitorowaniu ... »
Cesarka uratowała mi i mojej córce życie. Choruje na padaczkę, atak dostałam tylko jak zaczęły się bule porodowe. Gdyby nie szybka reakcja lekarzy i cesarskie cięcie. Może skończyłoby się tragicznie ... »
JA RODZILAM 2 DNI.DOSZLAM DO 3 CM ROZWARCIA.MIALAM BÓLE Z KRZYŻA,MYSLALAM ZE SIE WYKONCZE!W CHWILI GDY DOWIEDZIALAM SIE ZE BEDZIE CESARKA,JUZ BÓLI NAWET Z RADOSCI NIE CZULAM......MAM MALUTKA BLIZNE I ... »
miałam dwie cesarki i mam dwie ładnie i fajne( córki 16 i 15 lat)-jestem szczesliwa
A metoda rodzenia nie jest ważna-kocha się tak samo swoje dziecko.Rodziłam przez cesarskie cięcie i czuję się w pełni kobietą,kocham swojego synka nad życie,dbam o niego,martwię się,rozpieszczam i ... »
ja miałam 2 cesarki, jedną 25lat temu, a drugą21 lat temu,ale nie miałam tego szczęścia co mają kobiety teraz, gdyż niestety miałam pełną narkozę i mogłam moje córeczki zobaczyć dopiero po ... »
Nie róbmy problemu tam, gdzie go nie ma, gdyż popadamy w jakąś paranoję.Cesarskie cięcie lub inna forma porodu to nie wstyd,ani zjawisko, nad którym należy debatować. Jest dobrodziejstwem dla wielu ... »
tak bylo w moim przypadku. lekarze podjeli decyzje o cesarce gdy bylam w 8 m-cu ciazy. zachorowalam na preeklempsje i moglo sie to skonczyc tragicznie. cewnik zakladali po podaniu znieczulenia w ... »
Jaruś piszesz jak dziecko! masz coś z głową czy tylko udajesz?!
cesarka ,jak sama nazwa wskazuje ,nie jest dla pospolitego plebsu,ale dla wyżej urodzonych:)
wpisz słowo, np. ciąża
Założenie profilu i zalogowanie
się w serwisie Dzieci.pl daje
Ci możliwość dodawania zdjęć
i filmów oraz umożliwia
korzystanie z mapy miejsc
przyjaznych rodzinie.
Dołącz do społeczności
szczęśliwych rodziców!
Nie masz jeszcze profilu?
Dołącz do Grup wsparcia i opowiedz o tym, co cię trapi. Tu znajdziesz pomoc i wsparcie