AbleStock
6. Nie za ostro
Ze zbyt pikantnych potraw najlepiej zrezygnować nawet wbrew ogromnej ochocie. Choć na niektóre przyszłe mamy w ramach środka przeciw nudnościom znakomicie działa kiszony ogórek albo kapusta, z reguły ostre albo marynowane produkty dają rezultat odwrotny, podrażniając śluzówkę przewodu pokarmowego i wzmagając ciężkie uczucie w żołądku.
7. Lekkostrawna kuchnia
Z tych samych powodów lepiej wykluczyć lub przynajmniej zminimalizować udział w menu dań smażonych oraz pieczonych z dużą ilością tłuszczu na rzecz potraw gotowanych albo duszonych na parze. Ciężkostrawne specjały, choćby nie wiedzieć jak smaczne, łatwo zwiększą nieprzyjemne dolegliwości.
8. Mało, a często
W miarę możliwości warto jeść równomiernie, tj. tak, by nigdy nie wypełniać żołądka za bardzo ani nie dopuszczać do pojawienia się silnego uczucia głodu. Małe, często spożywane posiłki są dla naszego organizmu o wiele łatwiejsze do zagospodarowania niż obfite i ciężkie, przedzielone okresami łaknienia. Zwłaszcza objadanie się przed snem zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia porannych nudności.
9. Unikaj drażliwych zapachów
Czasem wyzwaniem dla żołądka jest nie tyle samo jedzenie, ile intensywne zapachy niektórych dań. Do duszenia cebuli albo gotowania kalafiora czy brukselki lepiej więc zatrudnić któregoś z pozostałych domowników i przejść się w tym czasie na spacer. Ponieważ dla przyszłych mam o co wrażliwszym powonieniu nawet otworzenie lodówki bywa bardzo nieprzyjemnym doświadczeniem, w miarę możliwości spróbujmy wyręczyć się kimś w sięganiu po produkty spożywcze.
10. Lunch w parku
Jedzenie (i w ogóle przebywanie) na świeżym powietrzu też może pomóc. Na długi spacer zabierzmy owoce, jakąś sałatkę albo kanapki i potraktujmy to jako lunch w terenie. Żołądek z pewnością będzie nam wdzięczny i być może daruje sobie strojenie typowych ciążowych fochów.
Autor: Magdalena Bożek
Dodaj opinię do artykułu
Dodaj opinię do fototematuCo wy widzicie w tych dzieciach? Są obrzydliwe. Srają, sikają, rzygają, drą mordy, śmierdzą. Ja by czegoś takiego do domu nie wzięła.
Od rodzenia są Arabki - One robią to najlepiej. Europeki powinny odpuścic sobie i uzywać zycia.
Dwie ciąże - przy żadnej nie było porannych mdłości. Przy drugiej tylko miałam zgagę w drugiej połowie ciąży. Więc nie piszcie, że to główny objaw ciąży i dotyczy wszystkich kobiet. Tak samo jak rewelacyjna jest rada, żeby zjeść coś, pół godziny poleżeć i dopiero wstać. Ciekawe, jak bym to zrealizowała, kiedy chodziłam na siódmą do pracy i musiałam wstać o szóstej. Dobrze, że nie miałam takich problemów, bo kiedy ja byłam w ciąży lekarze nie dawali tak łatwo zwolnień jak teraz. Pamiętam, jak malowali olejną w biurze i poszłam powiedzieć, że źle się czuję, głowa mnie boli od smrodu farby i czy przebywanie w takich warunkach nie zaszkodzi dziecku (malowanie trwało miesiąc), lekarz tylko stwierdził, że nic nie poradzi. i chodziłam do końca ciąży.
Przecież ciąża nie jest powodem do dumy. Przez następne 20 lat będziesz tyrać i nic z tego nie mieć.
ale tam teorie i uogólnienia.bla, bla. Jak się ma mdłosci to nie rano. mdłości są przez całą dobę tylko w różnym natężeniu. a każda kobieta sama musi sobie poradzić. Ja mam 3 dzieci i wkażdej ciąży mdłości miałam ale były inne. nie mogę słuchac takich wywodów.
No imbir jest nie na miejscu,ponieważ zwiększa prawdopodobieństwo poronienia!!!
rzygalam przez 4 miesiace
wtstarczyl zapach, dzidziuś chlopczyk sliczny i zdrowy 53 cm, 370 wagi, jadlam tylko sery i zupki zwlaszcza warzywne, jablka kilo dziennie lub wiecej, raz frytki zero miesa mleka rzeka i tosty z serem kapiacym,ryby na parze tylko 2 razy z maselkiem i fasolke wciagalam . Dzidzius zdrowy i sliczny a ja kilo mniej niz przed porodem
gdy bylam w ciazy to byl problem
rano musialam cos zjesc inaczej wymiotowalam, jablko bylo w sam raz, kromka chleba z pomidorem tez i kubek mleka, moj dzidzius byl juz grzeczny, ale wieczorem dy wykompalam sie w chlodnej lazience moje malenstwo mialo czkawke , nawet sisiu nie moglam robic w zimnej lazience
Wystarczy się wyspac
W moim przypadku wystarczy ze nie muszę wstac do pracy o 6 i jest wszystko w porządku, spię do 9i budzę się beż zadnych dolegliwosci. Ale wstając do pracy o 6jest tragedia mdlosci mam nawet do11!!!
Złota maksyma.
Jak sobie poradzić z porannymi nudnościami?! Po prostu nie pić alkoholu dzień wcześniej.
jedzenie przed wstaniem z łóżka
Zgadzam się z tym :). 2,5 roku temu byłam w ciąży i zawsze kiedy tylko otwierałam lodówkę i chciałam zjeść rano śniadanie zaczynały się nudności.
Mój kochany mąż postanowił, że będzie mi robił kanapeczki i podawał do łóżka :). Zupełnie nieświadomi, że to może pomóc byliśmy zaskoczeni z efektów, bo o mdłościach mogłam już zapomnieć. :).
wpisz słowo, np. ciąża
Założenie profilu i zalogowanie
się w serwisie Dzieci.pl daje
Ci możliwość dodawania zdjęć
i filmów oraz umożliwia
korzystanie z mapy miejsc
przyjaznych rodzinie.
Dołącz do społeczności
szczęśliwych rodziców!
Nie masz jeszcze profilu?