poprzednia
następna
2/8 Amerykańscy naukowcy, którzy przeprowadzili analizę ponad 500 tys. urodzeń w Ameryce Północnej i Europie, ustalili, że śmiertelność noworodków, które przyszły na świat w domu, była dwukrotnie wyższa niż w przypadku urodzeń w szpitalach. Należy jednak zaznaczyć, że ogólne ryzyko jest mimo wszystko niewielkie i wynosi jedynie 0,2 proc.
WIĘCEJ O PORODZIE:
Poród we własnym domu
Najlepiej dać tytuł mylący, może matki nie przeczytają i nie będą świadomie wybierać? Taki jest cel tego artykułu. ŻENADA! Jeśli już chcecie być tacy naukowi to chociaż te artykuły porządnie piszcie i adekwatnie tytułujcie... Aha i wszelkie dane powinny być opatrzone bibliografią ( z jakiego źródła pochodzą). Tak jak powinny być podane nazwiska i imiona ekspertów (najlepiej jeszcze gdzie i dla kogo pracują, bo to ma znaczenie...)
Najlepiej dać tytuł mylący, może matki nie przeczytają i nie będą świadomie wybierać? Taki jest cel tego artykułu. ŻENADA! Jeśli już chcecie być tacy naukowi to chociaż te artykuły porządnie piszcie i adekwatnie tytułujcie... Aha i wszelkie dane powinny być opatrzone bibliografią ( z jakiego źródła pochodzą). Tak jak powinny być podane nazwiska i imiona ekspertów (najlepiej jeszcze gdzie i dla kogo pracują, bo to ma znaczenie...)
bradnie!!!! statystycznie porody w domu nie wypadają gorzej niż szpitalne!!!! pisałam pracę mgr na temat porodów domowych!!!
Od zawsze wiadomo, że poród w domu w przypadku jakichś komplikacji jest gorszą alternatywą od porodu w szpitalu. Ale warto się zastanowić dlaczego kobiety mając świadomość o utrudnieniach wynikających z braku dostępu do lekarzy/sprzętu itp. decydują się na poród w domu. I tu nie należy szukać winnych wśród "niedouczonych" bądź "naiwnych" matkach, lecz w opiece szpitalnej - nastawionej na ilość, kasę i byle szybko zwolnić łóżko dla następnej.
tylko cesarka! co z was za faceci jeśli nie potraficie zapewnić godnej formy porodu waszym żonom! wy też macie z tego póżniej korzyść, chodzi mi o normalny seks, a nie pożniej płacz i niesnaski po naturalnym porodzie, bo facet nic nie czuje, bo pochwa jest rozciągnięta i luźna!
Na pewno poród domowy przy obecności męża i pełna intymność i nie ma wirusów itp.Mąż obecny na wspólnych badaniach ginekologicznych.Poczytajcie o zgonach dzieci podczas porodu.Jak nie ma komplikacji położenie płodu w dobie usg płodu to najlepsze rozwiązanie w domu rodzić bez chamstwa personelu medycznego!!!
Zagrożenie bakterii i wirusów tylko nabędziemy od personelu medycznego i szpitala.A najlepiej jest w domu bo jest intymność pacjentki jest szanowana co brak w gabinetach i szpitalach!!!.Łamanie zwłaszcza praw pacjenta do osoby bliskiej podczas badań i zabiegów zwłaszcza u starych ginekologów i to w szpitalu jak i w prywatnych gabinetach bo czują się ponad prawem.
A CO Z KOBIETA PO PORODZIE,KTOREJ PEKNIE KROCZE!!!POZNYMI POWIKLANIAMI BEDZIE WYPADANIE MACICY!!!!!!!!!!!!!TAK JAK TO BYLO PO WOJNIE!!!
warto mieć alternatywę
dwoje naszych dzieci potrzebowało pilnej interwncji lekarskiej w trakcie porodu, z kolei mamy znajomych którzy wszystkie siedmioro (!!) dzieci urodzili w domu (i nie jakaś patologia ale dobrze sytuowani ludzie). Dzieci dużo szybciej się aklimatyzują nie ma zagrożeń okołoporodowych, rodzisz jak chcesz, połozna jest dla Ciebie. W Dani poród domowy jest standardem, chyba że są przeciwskazania. A w Polsce położne które odbierają porody w domu nazwane są w środowisku czarownicami. Dlatego jestem za tym by rodząca mogła mieć realną alternatywę.
Jak jest dobrze zdiagnozowane położenie płodu to tak.Mniej bakterii i wirusów niż w szpitalu
Cytuję,Dlaczego jest tak że w Polsce przy każdej wizycie ginekologicznej bada się palcami pochwę,czego się unika w Anglii i innych krajach.Robi się usg itp.Przy ciąży częste badanie kończy się to podszyciem.Nie bada się kobiet tak często dopochwowo,na kozetkach dlatego nie ma problemów z chodzeniem z dolegliwościami ginekologicznymi,a nie na fotelu ginekologicznym jest mniejszy stres.Wiadomo jak tu ktoś napisał że w obecności partnera lub położnej.Dużo badań związanych z ginekologią bada lekarz pierwszego kontaktu nie badając pochwy,w Polsce to chyba się podniecają ginekolodzy przy tych badaniach bo dlaczego tak często badają.Polsce brakuje jeszcze do tej kultury pacjentkom by upominały się o swoje około 30 lat.A lekarzom dobrze się szerzy ciemnotę bo jest wygodnie i dlatego kobiety tak rzadko chodzą do ginekologa.Słyszałam że w większych miastach polski można zamówić wizytę ginekologiczną do domy na badanie pacjentki tylko w obecności osoby bliskiej.nie chodzi o ustawę 2008rok art21 o osobie bliskiej podczas badań i zabiegów tylko o asekurację ginekologa by potem nie było jak kiedyś na zachodzie zarzutów o molestowanie lub nawet gwałt przez nieuczciwe pacjentki.
Są plusy i minusy porodu w domu
Jak jest zdiagnozowany płód i jego położenie to można rodzić w domu w intymnych warunkach położna mąż i rodząca nie ma chamstwa jak w szpitalu.Nie ma bakterii i wirusów bo szpital i personel medyczny to siedlisko zarazy bo kontakt z chorymi.Moja mama rodziła sześcioro dzieci w domu przy akuszerce a do ginekologa nie chodziła wcale nie miała nigdy problemów ale byli ludzie zdrowsi i naturalna selekcja dzieci.Teraz są wizyty ginekologiczne w domu tylko w obecności osoby bliskiej by nie było zarzutów molestowania czy gwałtów boją się ginekolodzy.Z resztą jest ustawa 2008r art21 o obecności osoby bliskiej to dlaczego nie korzystać z niej.Bo w poradniach też są bakterie i choroby.
nie słuchajcie Amerykanów!!!
jestem położna,od wiek wieków wiadomo,że w Ameryce rodzic trzeba w szpitalu,bo tam jest to opłacalne i już!!! Tam nawet już się siłami natury nie rodzi,większość to ciecia cesarskie. Kiedy dziecko gorzej uczy się w szkole to jest to "wina" porodu,do tego doszło. Poród w domu musi być z dobrą opieką tzn położną,która ma doświadczenie i wiedzę!!!Szpitale idą w szybkość tam nie ma czasu na naturę,a jak sie zaczyna przyspieszać,leki dawać to nigdy się dobrze nie skończy. Czy wiecie,że mimo największych pieniędzy USA ma największy odsetek zgonów noworodków,interesował mnie mocno ten temat i stąd wiem!!!
Problem polega na tym,że wmawia się kobietom,lasuje im głowę tak,że nawet urodzić się boi,że nie umie!!!
art. pisany pod dyktando koncernów farmaceutycznych.
jw
porod w szpitalu to grube $$$
a w domu darmocha i lekarz nie zarobi na kolejne wakacje lub dom ... od tylu tysiacleci kobiety narazaja sie na straszliwe niebezpieczenstwo ?
Ziemna Stroma Pomidorów
Dobowych. Obojętne jak czytać tak samo wstrząsające...
amerykańscy "naukowcy"
Nie no jak oni coś powiedzą to musi tak być. Nie ma nikogo mądrzejszego na świecie od amerykańskiego naukowca.
Poród w szpitalu zagraża dziecku
To co się dzieje w wielu szpitalach to jest dopiero horror. No i co z tego, że jest wykwalifikowany personel, jak kobieta poznaje ten personel od złej strony: obojętność, chamstwo, lenistwo, olewactwo. Pomocy zero. Zainteresowania też.
No i co z tego, że jest aparatura i możliwość cesarki w razie problemów, jak nikomu się nie chce włączyć nawet monitora pulsu płodu jak się nie zapłaci.
A jak potrzeba zrobić cesarkę, a nie było łapówki, to w nieskończoność przeciągają, a gdy w końcu dojdzie do niedotlenienia dziecka, to zwalają winę na kobietę !
DO du#py z taką opieką. Położna doświadczona i poród w domu jest mniejszym ryzykiem i tyle. Wystarczy porównać statystyki w Polsce (98 % porodów w szpitalu) z Holandią (95 % porodów w domu). Polska wypada strasznie źle.
zmieńcie tytuł tego artykułu, bo przeraża i odstrasza
Po tytule tego artykułu myślałam, że sprawa jest naprawdę poważna. Jak zwykle dużo szumu w tytule, którego nie potwierdza treść. Chciałabym, żeby w naszym kraju Panie również miały alternatywę i mogły podejmować świadome decyzje o porodzie w domu. Oczywiście, wszystko musi być robione z głową, w oparciu o badania i historię ciąży oraz we współpracy z wykwalifikowanym personelem.
tytuł jest nieadekwatny do treści
W tym ujęciu, to każdy poród zagraża dziecku, a życie grozi śmiercią w ogóle :/ Odwracając kota ogonem, można stwierdzić, że statystycznie poród domowy jest bezpieczniejszy niż szpitalny - bo wskaźnik zgonów jest bez porównania niższy. Chodzi o to, żeby nie wypaczać rzeczywistości, tylko rzetelnie informować - a ten artykuł jest obliczony na sianie paniki już od tytułu.
wpisz słowo, np. ciąża
Założenie profilu i zalogowanie
się w serwisie Dzieci.pl daje
Ci możliwość dodawania zdjęć
i filmów oraz umożliwia
korzystanie z mapy miejsc
przyjaznych rodzinie.
Dołącz do społeczności
szczęśliwych rodziców!
Nie masz jeszcze profilu?