Niektórzy nie rozumieją kobiet , które mają dzieci.
Tekst jest beznadziejny! Zabrakło w nim zrozumienia dla troskliwych matek.Doskonale rozumiem kobiety, które zostały wyśmiane w powyższym tekscie.Troska i niepokój matki o stan zdrowia dziecka jest naturalnym zjawiskiem , które nie powinno budzić zdziwienia i komentarzy innych osób. Każda matka ma prawo zadawać pytania , składac wizytę lekarzowi jeżeli uzna , że dzieje się z dzieckiem coś niepokojącego. W takim przypadku nie ma głupich pytań. Podejśćie osób piszących na ten temat w taki prześmiewczy sposób jest niewłaściwe.Może te osoby powinny poszukać sobie innego zajęcia.
Nie ma głupich pytań. Są jedynie głupie odpowiedzi!
Niektórzy nie rozumieją kobiet , które mają dzieci.
Tekst jest beznadziejny! Zabrakło w nim zrozumienia dla troskliwych matek.Doskonale rozumiem kobiety, które zostały wyśmiane w powyższym tekscie.Troska i niepokój matki o stan zdrowia dziecka jest naturalnym zjawiskiem , które nie powinno budzić zdziwienia i komentarzy innych osób. Każda matka ma prawo zadawać pytania , składac wizytę lekarzowi jeżeli uzna , że dzieje się z dzieckiem coś niepokojącego. W takim przypadku nie ma głupich pytań. Podejśćie osób piszących na ten temat w taki prześmiewczy sposób jest niewłaściwe.Może te osoby powinny poszukać sobie innego zajęcia.
Nie ma głupich pytań. Są jedynie głupie odpowiedzi!
mistrzowska zagrywka, wyśmiewanie się z czytelników własnego serwisku
Gratuluję świetnego zabiegu marketingowego, wyśmiewanie się z najwierniejszych czytelników serwisu to genialny pomysł.
Na pewno zwięszy się liczba czytających i piszących do waszej redakcji!!!! Brawo brawo brawo
teraz wiem gdzie kończą niewyżyte pismaki, których żadna poważna gazeta nie chce zatrudnić.
akurat tutaj jeszcze można zrozumieć
co ma zrobić matka?
moja pól roczna wówczas córeczka spadła z łóżka, kiedy zostawilam ją dosłownie na kilka min samą, dodam zabezpieczylam kolderką jak zawsze wtedy żeby nie spadła...
nie widziałam upadku i nie wiem czy nie uderzyla się o kant szafki..zobaczyłam ją na podlodze już.. nosilam przez godzinę i nie moglam jej uspokoić..zrobila się aż sina na buźce.. co mialam robić? pojechalam na pogotowie zrobili rentgen nic nie wyszlo.
lekarze patrzyli na mnie jak na nawiedzona mamuśkę. ale z drugiej strony są potem takie sytuacje, ze dziecko zrobi sobie krzywdę, a wszyscy potem oceniają ..kogo? matkę..."nieodpowiedzialna matka nie zareagowala"
jak zrobiła się większa pojawialo się już wiele upadków na skutek nauki chodzenia, a potem i zwykłego rozrabiania i nie przejmowalam się tym aż tak... natomiast, kiedy kilkumies niemowlę zwijalo sie z bólu i siniało od płaczu poprostu mialam serce w gardle z przerażenia bo zwyczajnie moje dziecko jest najcenniejszą osóbką jaką mam na świecie... a upadku ze schodów nie można porównywać do "świszczenia w nosku" - bo inaczej brzmi jak się to slyszy, a inaczej jak się widzi...
Co za bzdrurny "artykuł"!
Sama nie jestem matką, ale osoba pisząca ten "artykuł" jest co najmniej nieśmieszna. Jeśli te listy w ogóle są prawdziwe, to po tym "artykule" radzę, żeby nikt się do WP nie zgłaszał z problemami. Nie można tak ludzi wyśmiewać! Każdy nie raz miał wątpliwości co do tego czy sam jest chory, albo czy coś mu nie dolega. Opanuj się redakcjo WP, bo to jest przykre!
zabawne
słuchajcie siedzę czytam i tak się śmieję że dzieci zbiegły się bo myślą że oglądam kabaret.
Taaaak, (nie) poważne mamuśki.
Podrywam takie hurtowo (od 20 do 30lat), najlepsze to w jaki sposób. Sprzedaje im byle jaki bałach, i moje 15 ląduje w krainie rozkoszy. Ubaw po pachy, jak proszą mnie o jeszcze, o następne spotkanie (nierzadko na kolanach) ;-)
Biedne dzieci
Aż poraża GŁUPOTA, tak to jest jak matkami zostają nieodpowiedzialne "smarkule" ( nie chodzi o wiek, a o poziom umysłowy, nieraz 18 latka będzie bardziej odpowiedzialna i mądra od 30 latki ), a to słownictwo - rynsztok ! Biedne te dzieci...
dokładnie!
heh, a ja właśnie napisałam mniej więcej to samo:) swoją drogą nosimy to samo imię:)
pozdrawiam
kto to pisal ten nie mial zielonego pojecia o byciu rodzicem, wiec po co sie za to zabieral
kiedy sie jest rodzicem zwlaszacza, kiedy zostaje sie nim pierwszy raz wszystko staje sie trudne i skomplikowane i wtedy zadne pytania nie sa glupie. nie wiem skad sie wzieli autorzy tego czegos.
gratuluje, zenada
jesli to ma byc" redakcja" ktora zajmuje sie problemiami kobiet z dziecmi i w ciazy,to na miejscu Naczelnego zwolnilabym tych ludzi!!!niech sie zastanowi kogo trzyma w pracy, bo pisanie takich rzeczy to pelna zenada. Mniemam, ze matki teraz nie beda sie zwracaly do redakcji z "blahymi"problemami a tylko z takimi ktore burza porzadek swiata i podejmuja jedynie istotne kwestie dotyczace sfery istnienia czlwoieka na ziemi. Jak widac "gornomyslacych profesorow " tam nie brakuje, skoro tak przyziemne sprawy jak guz na glowie malego dziecka jest dla nich sprawa nie majaca znaczenia.
prosze wytłumaczcie mi o co chodzi z tym powiedzeniem:
"spędza sen z powiek".Wiem kiedy sie uzywa tego powiedzenia ale co on znaczy dosłownie?co to znaczy spędza sen z powiek?
lubie sobie pobzykac:)
ale ciesze sie, ze urodzilem sie w innych czasach;)
ło MAtko
czytając to się zastanawiałam się czy ktoś sobie jaja robi, czy naprawdę takie coś ma miejsce
Do mamusi od 6 stopni po których dziecko zjechało... Proponowałbym zrobić prześwietlenie własnej głowy coś z nią nie tak. wsadzić dziecko do chodzika i nie zabezpieczyć domu??? Toż to się w głowie nie mieści.
pytania na poziomie gazetki Bravo Girl... tyle że tam 14 latki piszą... czy zajdę w ciążę - leżeliśmy na tym samym leżaku najpierw on, później ja.
masakra
ło boże..a tatusiowie Wam sie głupi nie trafili???
beznadziejny artykuł..pracuje w aptece..spotykam sie z rownie glupimi pytaniami, sformulowaniami, tezami itp milion razy dziennie..i niekoniecznie sa to matki i niekoniecznie kobiety :))) zaryzykowalabym nawet mowiac, ze mezczyzni zadaja znacznie glupsze pytania i czesciej..a o dzieciach to juz wogole wiedzy nie posiadaja, szczegolnie swoich..haha wiec moze niech najlepiej nie zabieraja glosu.. (nie wszyscy na szczescie)
what??
kto to pisal..?obstawiam lasencję góra 16lat, albo jakiegos kolesia, który dostał po znajomosci prace w redakcji..co za beznadzieja..no faktycznie dziwne ze sie matki stresuja wszystkim co zwiazane z dzieciakiem,lepiej zeby sie takie chowalo samopas,nabijało wszedzie guzy itd.. nie mam dzieci,ale weszlam tu bo myslalam,ze to bedzie cos zabawnego a to co przeczytalam jest zenujące..gdybym miala dziecko srałabym po portkach całymi dniami z powodu najmniejszego guza.Żenada, naprawde. I wstyd.
głupota
Tak jestem załamana.Ja nie wiem czy wy to sami wymyślacie?
Bo chyba nie możliwe jest żeby ktoś był tak głupi...
Nie widze w tym nic głupiego
dzieci są malutkie tylko przez chwile, a póżniej wyrastają na dorosłych ludzi,nie ma konieczności żeby dla przeciętnej matki lub ojca
uruchamiać jakiś specjalny kierunek studiów na wyższej uczelni w dziedzinie zajmowania sie niemowlakiem.
Przeciętna redakcja powinna być w stanie sprostać potrzebom takich niedoświadczonych matek i ojców-ale skoro sie do tego odnoszą w ten sposób-pewnie cechuje ją brak kompetencjii w tej materii-to samo jest z większościa lekarzy w dzisiejszych czasach-znają się tylko na liczeniu ,wyliczaniu ile za co i czy wyjdą na swoje,wypisując recepty.
tragedia!!!
co za artykul!!! ja sama wychwuje juz druga corke i wem dokladnie co znaczy "smurczec" w nosku bo mialam ten problem. Okazaly sie nim byc pakterie paciorkowca wiec ktos piszacy ten artykul powinien zajac sie czyms innym!!!!!A tak swoja droga to czy te matki sa nieodpowiedzialne???????? smiem twierdzic ze ten ktos ma nierowno pod sufitem!!!!
rozczarowanie
mozecie byc pewni, ze nie odwiedze juz nigdy waszej strony
zenada
wpisz słowo, np. ciąża
Założenie profilu i zalogowanie
się w serwisie Dzieci.pl daje
Ci możliwość dodawania zdjęć
i filmów oraz umożliwia
korzystanie z mapy miejsc
przyjaznych rodzinie.
Dołącz do społeczności
szczęśliwych rodziców!
Nie masz jeszcze profilu?