O ciąży | O dzieciach | O związku

Ich życie kończy się na byciu matką

Gdzie jest moja ukochana? poprzednie następne
Źródło: iStockphoto

Gdzie jest moja ukochana?


"Siedem miesięcy temu zostałem tatą najcudowniejszego chłopca na świecie. Nie wiedziałem wówczas, że nowy etap naszego małżeństwa okaże się końcem innego - naszego partnerskiego związku. Żona przestała okazywać mi czułość, stała się wręcz nietykalna, nigdzie razem nie wychodzimy, a nasze rozmowy sprowadzają się do jednego tematu - dziecka. Kasia twierdzi, że w końcu jest szczęśliwa i nie potrzebuje już koleżanek, bo dziecko spełniło wszystkie jej marzenia. Patrzę na nią, zaniedbaną, bez makijażu, bez tej iskry, którą kiedyś miała i zastanawiam się, czy oby na pewno?" - zwierza się 32-letni Karol.

Warto przeczytać:

Być odpowiedzialnym - co to znaczy?



oceń
4
1
Podziel się

Przyszli rodzice

justaaaa88

miejscowość:

NastiKlas

miejscowość:

Zobacz w innych serwisach wp

KobiecyPoradnik.pl

Opinie (65)

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: 0 [0]
~nie tak mialo byc [2012-01-13 15:02]

ja sie bardzo ciesze swoim synusiem i jestem bardzo szczesliwa ze go mam. ale tez nie mam wogole czasu dla siebie bo albo sprzatam albo gotuje albo trzeba zrobic pranie. chodze zaniedbana a kiedys strasznie sie dziwilam kobietom ktore siedza w domu z dziecmi i wygladaja okropnie a teraz sama naleze do tego grona. juz nie pamietam kiedy bylam u fryzjera czy kosmetyczki. moj m jak juz wroci z pracy zasiada przed komputerem i na tym konczy sie jego ojcostwo. a tyle obiecywal. chcialabym zrobic cos dla siebie ale nie mam czasu:( on nawet teraz jak ma wolne ewakuowal sie z domu. czaami mnie to wszystko przerasta i chcialabym zeby bylo jak kiedys, zebym wygladala jak kiedys...

odpowiedz

Ocena: -10 [22]
~mama [2010-08-10 13:25]

autorka artykułu chyba nie ma dzieci
bo kobieta do szczęścia potrzebuje makijażu? banały rodem z babskich gazetek. a właśnie że dobrze nam bez makijażu, w dresach i na spacerach, ja mam to wreszcie po 10 latach pracy na dużych obrotach i już mi się znudziło, dopiero teraz czuję że żyję:) cieszę się każdym dniem z moim dzieckiem bo może mnie obślinić, wybrudzić zupką i mamy z tego fajną zabawę:) myślę że każdej matce to minie po jakimś czasie więc dajcie się nam nacieszyć wolnością i nie krytykujcie:)

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +5 [11]
~emma0812 [2010-08-10 14:40]

zgadzam się
Spotkania z młodymi matkami są nie do wytrzymania.Mam dwie koleżanki, które od niedawna mają dziecko. Kiedyś uwielbiałam się z nimi spotykać, ale teraz jedyny temat to dzieci - kaszki,mleko,ubranka, itd. A temat samej ciąży i porodu wraca jak bumerang. Ok nie mówię, że to nie jest ciekawe bo sama też chcę zostać kiedyś matką no ale bez przesady!One zapomniały o istnieniu całego świata, nawet wiadomości nie oglądają w tv bo cały czas tylko bajeczki lecą. Myślę, że dziecko to cudowna sprawa, ale nie można rezygnować ze swojego życia.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [7]
~pela [2011-08-02 14:18]

facet żźe się stara ,wtedy kobieta jest wyłącznie matką ,bo wie że nie ma już co na męża liczyć, bo on już stracił zapał dla niej niczym jej nie zaskakuje prócz obowiązków do wykonania nie wiele daje od siebie :) Panowie wiele oczekują ,ale sami niewiele robią żeby zmienić sytuację

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +2 [2]
~ula [2010-08-10 11:47]

To niech siedza w domu nikt nie broni
tylko jakos miejsc pracy wcale nie ma wiec zadne to pocieszenie

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +6 [6]
~jklo [2010-08-10 14:09]

prawda jest brutalna
prawda jest ze dla 99%,kobiet sensem życia jest dziecko nie nie potrafią funkcjonować inaczej bez przekazania swych genow to co rąbią wcześniej jest tylko taka przykrywka aby złowić faceta a potem hulaj dusza.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +3 [13]
~Kasia [2010-08-10 14:39]

To są niestety kobiety chore emocjonalnie, nie mają celu w życiu.
Prawdopodobnie są mało inteligentne lub słabo wykształcone i nie są w stanie zrozumieć, że życie ma głębsze i ciekawsze wartości niż przewijanie pieluch i obsesyjne kontrolowanie życia dziecka.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +4 [10]
~Kropka [2010-09-08 01:41]

Gardzę sobą
Że byłam tak głupia, pozwoliłam sobie "życzliwym" wleźć na głowę i dałam sobie zmajstrować bachora. Teraz "nie mam prawa" do własnych uczuć, własnych potrzeb, własnego czasu. Jak usiłuję zrobić cokolwiek co się kłóci z kanonem to jestem wyzywana od niedojrzałych istot pełnych fanaberii. Nawet gdy mówię, że nienawidzę dziecka i zrobię jej krzywdę nie dla tego że była niegrzeczna tylko dlatego że jest nikt tego nie słucha tylko rady zrób sobie pięć minut oddechu! Pięć minut, chcę zasnąć i obudzić się jak ta moja pomyłka popłynie już w świat.

odpowiedz

pokaż 11 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +7 [7]
~Kaśka [2010-08-10 14:41]

JEST TEŻ ODWROTNIE
Jestem mamą rocznej córeczki, dbam o siebie,zrzuciłam co mi przybyło, pracuję, zajmuję się dzieckiem a jak proszę męża żebysmy gdzies wyszli to jest zmęczony.Jak zorganizuje od poczatku do końca wyjście do kina, na kawę to zaszcyca mnie swoją osobą do towarzystwa, ale zeby chociaż raz powiedział ubieraj sie - wychodzimy to nie .Jest skąpy i leniwy....My jak roboty praca, dom, dziecko i ładnie wygladać, a mąż praca, komputer....nic dodac nic ująć.Ile ludzi tyle charakterów

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +5 [5]
~mz_29 [2010-08-10 14:39]

a ja mam odwrotnie-pomocy
Ze mną jest inaczej- i to mnie przeraża. Nie obawiam sie, ze będe nadopiekuńczą matką........boje sie, ze bedę oschłą matką!! Calą ciąże myśle, ze to koniec....mój koniec, ze już nie wrócą lata swobody....i nad tym ubolewam! Potrzebuje pomocy!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +2 [6]
~anowi [2011-05-30 10:21]

To się zdarza
Nie miałam takich problemów ale Cię rozumiem. Nie każda kobieta nadaje się na matkę i tą osobą możesz być Ty. Możesz ale nie musisz. Na początek postaraj się oddać córkę na jakiś czas np.babci. Nie piszesz nic o ojcu dziecka - najprościej by było gdyby on zajął się dzieckiem a Ty ulecz swoją duszę. Musisz iść do psychiatry , nie baw się w żadnego psychologa to tylko wywalona kasa w błoto. Psychiatra zdecyduje co dalej. Być może masz depresję a to wymaga leczenia farmakologicznego. Jeżeli nie chcesz zajmować się dzieckiem to tego nie rób dla własnego dobra i córeczki. Jeżeli jesteś w związku to odejdź, rozpocznij własne życie i płać alimenty. To jest Twoje prawo. Żadne dziecko nie zasługuje na takie złe uczucia. Cokolwiek do niej czujesz to masz względem niej obowiązki. Tym obowiązkiem jest zapewnienie jej dobrego życia a przede wszystkim miłości i akceptacji. Jak sama nie dajesz rady to oddaj ją do adopcji. Może jednak tak być, że po rozłące z nią i odpowiedniej terapii wszystko się zmieni. Jak nie to grunt, że zrozumiesz i zaakceptujesz siebie - już bez dziecka. Ale błagam Cię - zrób coś z własnym życiem!!! Wyrwij siebie z tej gehenny i przestań krzywdzić dziecko. Nie wiem jakimi ludźmi się otaczasz i co to za lekarze. Wydaje mi się jednak, że nie mówisz nikomu całej prawdy. Każdy normalny człowiek po takich informacjach postara Ci się pomóc. POWODZENIA.

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~Volfra-Hammurabi [2010-08-10 12:30]

Ich życie kończy się na byciu matką...
Świetnie, że ten temat został poruszony. Ja miałam ten sam problem. Musiałam nauczyć się żyć z drugim mężczyzną. Dziewięć miesięcy temu zostałam mamą, i rzeczywiście starałam się być super-mamą. Wszystko robiłam wg tylko sobie znanego planu. Wszelkie czynności musiały być wykonane z precyzją. Mąż oczywiście zszedł na dalszy plan. W końcu stwierdził, że tak nie może być i zaczęliśmy rozmawiać. Doszliśmy do konkluzji, że dla naszego dobra powinniśmy znaleźć chwile dla siebie. Poza tym zrzuciłam zbędne kilogramy i zaczęłam dbać bardziej o siebie. Odwagi dziewczyny, jeśli mnie się udało to wam też pójdzie bardzo dobrze!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: -1 [1]
~MIGOTKA [2011-05-09 16:53]

:)
ZNAM,SAMA NIA JESTEM,ODKAD FACET ODSZEDL A JA ZOSTALAM Z DWOJKA MALUCHOW.MASKARA JAKAS,NIE MAM CZASU NA NIC ZUPELNIE!NO ALE TAKIE ZYCIE

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~ALicja [2011-01-01 23:46]

jeśli...
nie wiem skąd jesteś? 8213817 to moje gg.może będę mogła jakoś pomóc? pozdrawiam.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ALicja [2011-01-01 23:45]

jeśli...
nie wiem skąd jesteś? 8213817 to moje gg.może będę mogła jakoś pomóc? pozdrawiam.

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
~kaktus10 [2010-08-29 20:52]

nadopiekuńczość?
Zostałam matką bardzo pózno, kiedy straciłam już nadzieję na macierzyństwo..wcześniej używałam życiapodróże, znajomi.teraz syn jest całym moim światem i wcale się tego nie wstydzę.Partner światem być nie może , bo jest do niczego.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +2 [2]
~justa [2010-10-10 11:26]

Brawo dla tych matek!!!
kazda z nas powinna miec prawo do wychowanai własnego dziecka, a nie przymus pracy, zeby dziad miał na swoje rozrywki, nie wyobrazam sobie ze facet nie zarabia na rodzine zwala to na mnie a przeciez ja mam dziecko na głowie i nikt inny nie ma obowiązku zajmowac sie nim za mnie

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +4 [6]
~kasia [2010-10-11 14:58]

zaraz zwymiotuję !!!!
każdy jest kowalem swojego losu , jeżeli dajemy sobą manipulować , rządzić , nie dziwmy się , że potem mamy wielkie g do powiedzenia ! A druga sprawa jest to , jakiego mamy partnera , czy się z nami liczy , czy szanuje , jakie wzorce wyniosłyśmy z domu , ja osobiście uważam , że dziecko to super sprawa ale jeden warunek chciane musi być , a nie na silę bo otoczenie naciska , bo co ludzie powiedzą , niestety pod tym względem kobiety przegrywają , te kobiety z rodzin które maja wmawiane , że musi rodzić , zero dbania o siebie , a pan mąż używa życia i .... robi kolejne bachorki a taka prosta kobitka wmawia sobie , że tak musi być , cały ciężar spada na kobiety , to my rodzimy , ucieramy dupy moje drogie , miejmy swoje zdanie i nie płaczmy nad losem i nie wiążmy się z egoistami albo panami na ładną pogodę !

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +2 [4]
~szczęśliwa [2010-09-21 10:41]

to prawda
Wiele kobiet po urodzeniu dziecka staje się nie do zniesienia, zaniedbane, potrafiące rozmawiać jedynie o swojej pociesze, sama mam dziecko, ale pracuje, dbam o siebie i nie wyznaje zasady - od teraz dziecko całym światem. Uważam, że moja pociecha musi wiedzieć - jest dziewczynką - że my, matki też mamy prawo do realizacji.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +4 [6]
~labulla [2010-08-10 14:53]

O matko!
alez okropny wyjec na tym zdjeciu.....

odpowiedz

Szukaj w serwisie

wpisz słowo, np. ciąża

Założenie profilu i zalogowanie
się w serwisie Dzieci.pl daje
Ci możliwość dodawania zdjęć
i filmów oraz umożliwia
korzystanie z mapy miejsc
przyjaznych rodzinie. Dołącz do społeczności
szczęśliwych rodziców!

zaloguj się

Nie masz jeszcze profilu?

zalóż profil teraz

Szukaj przyjaznych miejsc

Wpisz nazwę miasta

Wybierz kategorię