Tradycyjne, społeczne role nijak się mają do wymagań współczesnego świata. Zarazem takie wdrukowane obrazy, zapamiętane choćby z własnego dzieciństwa, trudno wyplenić. Wielu facetów uważa, że zajmowanie się domem jest poniżej ich godności, a skoro kobieta sam chciała podjąć się dodatkowych, zawodowych zadań, to widocznie ma za mało obowiązków.
Od porodu
Oczywiście takie myślenie, bardzo wolno, ale systematycznie, odchodzi do lamusa. Tatusiowie naszych dzieci w coraz mniejszym stopniu przypominają naszych ojców. I pomagają bardziej. Kobiety, które nie chcą tego zauważyć, są albo zaślepione, albo niesprawiedliwe. Dzisiaj panowie chodzą do ginekologa i rodzą wraz z żoną, a potem z dumą kąpią malucha i zmieniają mu pieluchy. Tymczasem, jeszcze nie tak dawno temu, podstawowym obowiązkiem faceta, gdy dziecko przychodziło na świat, było spożycie morza wódki z rodziną i kolegami. Dumni tatusiowie, obserwujący, jakim wysiłkiem okupione jest dawanie życia, rozumieją, że wyczerpana żona wymaga początkowo pomocy w domu. Jeśli od pierwszych dni pozwolisz tatusiowi włączyć się w opiekę nad maluchem, okażesz mu zaufanie i wsparcie (mężczyźni często boją się, że zrobią kruszynce krzywdę), z pewnością masz większą szansę uzyskania pomocy w procesie wychowawczym w przyszłości.
Sama sobie winna?
Nie tylko w mężczyznach tkwi głęboko zakorzeniony pogląd, że wiele domowych obowiązków należy wyłącznie do kobiet. Często same panie, zwłaszcza na początku związku, nie pozwalają się wyręczać, gdyż dzielenie się zadaniami traktują jako osobistą porażkę, dowód, że "sobie nie radzą". Mogą zaakceptować, że mąż wyrzuca śmieci, albo myje okna, ale za nic nie pozwolą mu zrobić przepierki, czy kolacji. Z czasem zmieniają zdanie, jednak facet już przyzwyczajony do domowej obsługi ani myśli przejąć "cudze" obowiązki. I w sumie nie ma mu się co dziwić.
Zatem, drogie panie, męża trzeba wdrażać do pomocy od pierwszych wspólnych chwil. Wykorzystujcie jego początkowe zauroczenie, zdolność do kompromisu. Chwalcie za każdą dobrze zrobioną rzecz (choćby to była kanapka). Im więcej pomocy, tym więcej fantastycznego seksu. To nie szantaż, tylko fakty. Jeśli podzielicie się pracą równo, szybciej ją skończysz i będziesz mogła oddać się figlom. To argument nie do obalenia.
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:
Cukierkowy świat dzieci
Przyśpieszamy metabolizm
Dodaj opinię do artykułu
Dodaj opinię do fototematuzaradność wystarczy aby to zmienić.
Tak zrządził los że akurat to ja wychowuje samotnie dziecko , to ja pracuje , to ja zajmuje się domem , piorę , sprzątam i gotuje. Faktycznie jest ciężko ale raz na miesiąc wyjeżdżam z dzieckiem na ryby , albo jakieś inne wycieczki , odwiedzamy rodzinę. Artykuł ten jest przepełniony stereotypami. Żyję tak kilka lat i wiem że dam radę dalej tak żyć i nie użalam się bo niczego nam nie brakuje dziecko mam grzeczne i kochające i nigdy się nie okłamujemy. Odkąd jesteśmy sami wiedzie nam się lepiej i żyje dostatniej. Nie chciał bym być posądzony o jakieś tam ubliżanie kobietą ale sam doświadczyłem na własnej skórze jak jest naprawdę. Znajomi nieraz mówią znajdź sobie dziewczynę a ja na to : znajdę i co ona mi może dać oprócz sexu - raczej nic- potrafię sam zadbać o finanse , o dom , i o dziecko więc po co mi na stałe jakaś kobieta . Tak kobiety użalają się nad ciężką pracą w domu nad trudnym wychowaniem dzieci itp, itp. Ja i mi podobni jesteśmy przykładem że jeśli się jest odpowiedzialnym to można dużo osiągnąć Świat się zmienia dla facetów na korzyść nawet sądy są bardziej przychylne facetom. Miłe panie chcę ten post zakończyć stwierdzeniem że same sobie strzeliłyście bramkę ( nie do wszystkich) teraz kobiety są wolne, mają równouprawnienie i chcą coraz to więcej. Osobiście chciał bym zajmować się domem kiedy to żona by pracowała i zarabiała na rodzinę. Lecz wówczas było by stękanie jaka ta praca zarobkowa jest ciężka. I jak ją niszczy. Pamiętam z małżeństwa dobre chwile ale i pamiętam to stękanie te wywody i wieczne niezadowolenie.
Oczywiście nie wszystkie kobiety są takie jak przedstawiłem . Lecz zastanawia mnie jedno dlaczego kobieta i mężczyzna toczą ze sobą rywalizacje , jakąś wojnę podjazdową. Dlaczego się okłamują wzajemnie. Ja zawsze byłem prawdziwy i nigdy nie kłamałem no i nie wyszło. Teraz już nie szukam niczego prócz zaspokojenia seksualnego a myśl że w moim domu pojawiła by się ponownie taka kobieta jaką miałem – jest niedopuszczalna.
prawdziwy seksista
To taki, który uważa, że miejsce WSZYSTKICH kobiet jest w takim, a nie innym miejscu. Ja uważam, że każda kobieta (i każdy facet też) powinna mieć prawo wyboru, czym się zająć.
Podział obowiązków to mit? jak se wychowasz to tak masz
Artykuł do bani !!!!!!!! NIE warto czytać!! a sam tytuł jest żałosny!!!!
antybaba
wara niedoj...ym babochlopom od mojego lozka,zlewu,garow i wychowywania dzieci..wara..
podjudzanie
Kolejny tendencyjny artykulik szczujący kobiety na mężczyzn.
o co chodzi
Ze stronami 2 i 4? Przeciez one nie mają nic wspólnego z tematem czyli podziałem obowiązków, a z dziećmi!
wpisz słowo, np. ciąża
Założenie profilu i zalogowanie
się w serwisie Dzieci.pl daje
Ci możliwość dodawania zdjęć
i filmów oraz umożliwia
korzystanie z mapy miejsc
przyjaznych rodzinie.
Dołącz do społeczności
szczęśliwych rodziców!
Nie masz jeszcze profilu?