Zobacz film!
rodzenie
pitolenia kotka za pomocą młotka.
Ból przy porodzie nie do wytrzymania, te oddechy to pic na wodę, jest duszno, gorąco, chce się i pić i wymiowować, między nogami rozrywa się granat albo bomba i jest lej po bombie a chwile potem bachor ogryza sutki bo jeszce nie umie.Jak ktos chce zaznać adrenaliny nich skacze na bungee a nie zaciąży i rodzi... depresja poporodowa czuwa.... ma dłuuuuuuugie macki....
żenada
Jak można powiedzieć o własnym dziecku że jest bachorem czy chwastem. Rzygać się chce jak się to czyta. Ja będę dopiero rodzić ale w życiu bym czegoś takiego nie powiedziała i wierzcie mi że przeszłam wiele bólu w życiu. I nawet pomimo ciężkiej operacji będąc już w ciąży dziękowałam że przeżyłam i że lekarze uratowali moją dzidzię. Nie liczy się ból nie liczą się badania które robiłam od czerwca do października non stop i też miałam i mam dość bo nadal jestem uzależniona od lekarzy od zastrzyków od badań. Ale cieszę się że udało się i że obie żyjemy. Bo to jest najważniejsze ból minie, a dziecko nie jest niczemu winne. Nie chcesz mieć nie jesteś gotowa to się zabezpieczaj dzisiejsze czasy są na to nieźle przygotowane, bo krzywdzisz dziecko które nie wybiera swojej matki i ojca.
Ja tez mialam 15 lat jak zaszlam w ciaze, obecnie moj syn ma juz 16 miesiecy, Bardzo dobrze sobie radzilam wszyscy byli w szkoku, do 10 miesiecy karmilam,a szkola, mialam nauczanie inwidualne.. mysle ze jak ktos chce to dziecko to sobie poradzi.
uwaga
życie to nie bajka! macierzyństwo niestety nie zawsze wygląda tak jak z kolorowych gazet ale to najpiękniejsze przeżycie dla kobiety tylko jeden warunek : musisz być na nie gotowa!! jeśli nie jesteś to się zabezpieczaj żeby później nie było niechcianych dzieci bo dziecko jest niewinne....
antykonceocja
jak można powiedzieć o swoim dziecku bachor !!! lepiej się zabezpieczaj bo szkoda tych dzieci żeby miały taka wredną matkę
???
ufff... jestem w jedenastym tygodniu upragnionej ciazy, tydzien temu okazalo sie blizniaczej :)) bardzo sie boje porodu, bolu i obowiazkow po powrocie do domu... po przeczytaniu waszych postow zaczelam sie potwornie bac tego, ze mozliwie zeczywiscie moge znienawidzic moje malenstwa za sam fakt przyjscia na swiat ??! mam nadzieje ze nie..
marketbobasa
Kosmetyki używałam w ciąży i bardzo mi pomogły kremu na rozciąganie skóry.
Zgodzę się
W sumie muszę się zgodzić z przedmówczynią. Chodziłam na kurs rodzenia i uczyłam się tych oddechów i technik porodu. Podczas porodu do niczego mi sie one jednak nie przydały. Na początu darłam się i wpadłam w panikę, potem sama jakoś się opanowałam. Pomogło mi liczenie. O technikach wogóle nie myślałam. Najważniejsze ze mój mąż był ze mną i to było dla mnie najbardziej pomocne - był cudowny. 14 godzinny poród skończył się cesarką. Polecam jedank szkołe rodzenia i techniki - kolezankom się one przydały, a przedewszystkim wiedza o ciązy i samym porodzie
wpisz słowo, np. ciąża
Założenie profilu i zalogowanie
się w serwisie Dzieci.pl daje
Ci możliwość dodawania zdjęć
i filmów oraz umożliwia
korzystanie z mapy miejsc
przyjaznych rodzinie.
Dołącz do społeczności
szczęśliwych rodziców!
Nie masz jeszcze profilu?