Czujesz, że w twoim związku coś jest nie tak. Wszystkie związane z domem i dziećmi obowiązki spadają na Ciebie, a na swojego męża nigdy nie możesz liczyć.
Prawdopodobnie masz w domu mężczyznę, którego dotknął syndrom Piotrusia Pana.
Wiecznie się spóźnia, odkłada wszystko na później, gubi dokumenty i klucze. Porządek ma tylko w swoich markowych ubraniach i gadżetach. W dodatku nieustannie oczekuje adoracji i pochwał - nawet od waszych dzieci. Jest pełnym uroku wiecznym chłopcem, ale tobie to nieustanne matkowanie dorosłemu mężczyźnie powoli zaczyna cię męczyć.
Jest pewien typ mężczyzny, który nie jest zdolny do bycia w pełni ojcem i mężem. Jest zawsze skupiony na sobie, a od żony oczekuje zaspokajania własnych potrzeb. Z drugiej strony bardzo często traktuje swoją żonę jak trofeum i lubi się przed innymi pochwalić tym, jaka jest atrakcyjna. Psychologia określa to syndromem Piotrusia Pana od imienia postaci tytułowego bohatera książki J. M. Barrie.
Po czym go poznać?
Piotruś Pan nigdy nie dojrzewa psychicznie i społecznie. Ma wieczną potrzebę odprężania się (często za pomocą alkoholu), lubi się bawić (nie stroni od miłosnych podbojów), fascynuje się modnymi sportami, zwłaszcza ekstremalnymi, ma upodobanie do kosztownych przedmiotów i nowoczesnych gadżetów. Odczuwa graniczącą ze strachem obawę przed snuciem poważnych planów na przyszłość. Powierzchownie traktuje związki uczuciowe, nie liczy się z oczekiwaniami życiowej partnerki, a nawet potrzebami własnych dzieci.
Piotruś Pan jest skrajnym egoistą. Od prozy życia często ucieka w świat fantazji, a jego życiowym celem jest dobra zabawa. Poważnie traktuje tylko swoją pracę, która jest dla niego powodem do dumy i pomaga mu realizować wspomniany własne cele.
Synuś mamusi
Piotruś Pan był na ogół wychowywany wyłącznie przez matkę. Ojca albo nie było wcale albo nie uczestniczył w wychowywaniu syna. Mama wiecznego chłopca w dzieciństwie we wszystkim go wyręczała i całkowicie mu się poświęciła. I dlatego przeważnie pozostaje najważniejszą kobietą w jego życiu. Często w dorosłym życiu syn - nawet, gdy założy własną rodzinę - codziennie się z nią kontaktuje.
Życiowa partnerka Piotrusia Pana ma w mamie tego mężczyzny poważną konkurentkę, ponieważ podświadomie uważa on, że zaangażowanie w związek z inną kobietą jest rodzajem zdrady wobec własnej matki.
Dodaj opinię do artykułu
Dodaj opinię do fototematuAlbo wersja dla pań, jako "księżniczka". Nie zrobi nic sama, nawet nie chce jej się przynieść herbaty z kuchni, albo wyjść do sklepu po coś słodkiego, na co akurat teraz ma ochotę i ty musisz zapie*dalać w zimę, czy w upał, nieważne czy są zamieszki na ulicach, czy deszcz meteorytów pada, czy masz złamaną nogę, a gdy już przylatujesz z wywieszonym jęzorem, w pogryzionej przez psa kurtce i z upie*dolonymi butami błotem z kałuży w którą wpadłeś, to twoja "księżniczka" z rozbrajającą ignorancją, oglądając "operę mydlaną", zażerając słone paluszki, stwierdza, że już jej przeszła ochota na słodycze i wzięła sobie paluszki i dodaje, że niepotrzebnie wyszedłeś...
Owszem-akurat Piotruś...:)-ale czy Pan? Raczej nie.Panuje u nas równouprawnienie ,co nam odpowiada.
Znam ten typ, zahodowałam we własnym domu. Owszem, zadbany, nie wstyd z nim się pokazać, to raczej on i jego gadżety są w centrum uwagi wszystkich. Zna nowe trendy, otrzaskany w kulturze, polityce, ponieważ zasobny- to stać go na najlepsze ciuchy i kosmetyki. Potrzebuje uwielbienia, gorzej z najmniejszym nawet przejawem obowiazkowości- wtedy od razu ma coś do załatwienia "na mieście" czy w pracy. Dusza towarzystwa i dlatego wszyscy go uwielbiają, włącznie z młodszą od niego -w wieku własnej córki- panienką, którą poznał na uczeln-i asystentka czy doktorantka... Nieodzowne są dla niego -do spełnienia- nowe modele samochodów i kobiet.
MOj maz od 2 lat ma na imie Piotr i jest Piotrusiem Panem a moje nerwy sa na wyczerpaniu Az sie dziwi czemu ja tyle krzycze Nie ma go caly tydzien bo pracuje jako kierowca a jak wraca na weekend to najchetniej by mnie zostawil sama w domu i ojechal motorkiem z kolegami, upil sie a potem jedzil po pijanemu albo by pojechal do swojej mamusi i tam pil z kolegami z wioski facet ma 31 lat a ja juz nie mam sily Jeszcze ostatnio chce miec ze mna dziecko ale jak miec dziecko z takim nieodpowiedzialnym palantem ? Ostatnio bylam chora, mialam goraczke 41C a on sie upil i pijany rozrabial w domu, lazil po baklonach - wspinal sie, dzownil po pijanemu na pogotowie - ten czlowiek wykancza mnie , obraza sie o byle co Nie wiem jak dlugo z nim wytrzymam, ostatnio mu powiedzialam ze go zabije i teraz sie mnie boi a ja juz mam tak zniszczone nerwy ze nei moge ale go kocham i nie umiem zyc bez niego chco dzieci nei mamy , mam swoj dom i kase i moglabym bez niego sobie poradzic ale milosc jest prawdziwa tylko jego glupota mnie wykancza
no ja jestem ciekawy jaki powinien być ideał męża czy partnera i co ,by z tego miał jeśli by spełnił wszystkie życzenia chyba jednak było,by tak jak w bajce o złotej rybce a Wy panie oczywiście miałybyście rolę żony rybaka
Mój Piotruś Pan? Gadżety, zabawki, niewygodne sprawy pod dywan, kobiety w oczach których robi z siebie samotnego nieszczęśliwego chłopca, (mieszkamy kawałek od siebie więc mu się to udaje) co z takim gamoniem zrobić?
Mój facet to Piotruś Pan. Ma już sporo po 50 a zachowuje się jak 10 latek.On doskonale wie, że jest Piotrusiem. Jak czytasz to wiesz, że to ty.
Mialam takiego faceta-typowy Piotruś Pan.Całe szczęście pozbyłam się go.Dopiero wtedy mogłam znaleźć sobie lepszego: przystojniejszego, odpowiedzialnego i bogatszego.
No i mnie się takie "cudo" trafiło. Na dodatek stare ( po 60-tce ), przystojny no i owszem, szarmancki - o tak ! ale na początku, nawet nie wiem czy był faktycznie bogaty, za to bardzo chętnie brał ode mnie prezenty. Do mnie praktycznie przybył z niczym ( ponoć gdzieś miał coś więcej ), wiedział że mam rodzinę ( czyli pozostały dzieci po rozwodzie z mężem ) ale dzieci, prawie już dorosłe zaczął uznawać za swoich rywali. Dziękuję losowi, że pewnego się wyniósł ode mnie. Jego czar szybko prysnął. Dziwiłam się tylko, że tak imponująco i nobliwie wyglądający pan , wzbudzający zaufanie zachowywał się jak smarkacz. Foch za fochem gonił, obrażał się o byle co. Dziwne były te zachowania faceta w TAKIM wieku. Typowy syndrom Piotrusia.
Mi się wydawało, że jestem "Piotrusiem Panem", ale po przeczytaniu tego "wzoru" "Piotrusia Pana" stwierdzam, że może z 30 % z tego mam.
Heh... mój mąż to Piotruś Pan... i niestety krótkie małżeństwo się już rozpada, bo nie sposób żyć z takim mężczyzną... chyba że kobieta ma stalowe nerwy... Właśnie postanowiłam się rozwieść z Piotrusiem Panem...
Miałam takiego faceta-typowy Piotruś Pan.Pozbyłam sie go,znalazłam lepszego:przystojniejszego, odpowiedzialnego i bogatszego.A on pewnie dalej buja w obłokach i wyrywa stare niemry w kurortach
Kolejny artykul na potrzeby kobiet ktore musza sobie wskazac winnego ich nieszczesc? :). - "Od prozy życia często ucieka w świat fantazji" - czyta ksiazki - "Fascynuje się modnymi sportami" - dba o siebie - "Ma upodobanie do kosztownych przedmiotów i nowoczesnych gadżetów" - ma iphona i komputer - "Powierzchownie traktuje związki uczuciowe" - nie chce sie z Toba zenic No tak, to juz wiadomo. To Piotrus Pan!!! I tutaj drogie Panie z ulga oddychamy ladnie. Wdech, wydech. Tak, juz nic nie musicie robic bo to wszystko Jego wina!! Co za ulga. Kolejny dzien zakonczyl sie dobrze :).
niestety mam takiego męża, wiecznie widzi tylko siebie i swoje potrzeby o obowiązkach rodzinnych zapomina a słowo zapomina nawet za dużo znaczy w tym kontekście. Dla niego rodzina to mamusia, ciotki itp a nie żona i dziecko a jedynymi rozrywkami są mecze, piwo i kumple... Ponoć dziecko zbliża ludzi jednak nie z takim typem człowieka... Dziewczyny lepiej się zastanówcie jak na takiego traficie.
super - gonic piotrusiow - aby zaznali prawdziwego zycia
Kuźwa- czy same Piotrusie w tym kraju :) A co miałby do powiedzenia o sobie Św.Piotr
Piotruś Pan to eufemistyczny synonim okreslenia pętak. Mój, przez chwilę, znajomy Piotruś Pan (lat 41) nosił "rokendrolową" fryzurę z lat 80., solidne brzuszysko odziewał w podkoszulki z Che, Gwiezdnymi wojnami oraz TSA. Ciagle wspominał, jak go dwadzieścia parę lat temu wyrzucali ze szkoły, gdyż takim był buntownikiem bez powodu. Deklarował, iż się zadurzył, a już na ament w pacierzu zakocha się, kiedy... (tu lista pobożnych życzeń i żądań pod moim adresem). :)) Na pierwsze spotkanie przyniósł cały arsenał aparatów fotograficznych, gdyż pasjonuje się fotografią (artystyczne zdjecia gołych bab + foto społeczne czyli menele), który wyłożył na kawiarniany stolik. Przyjechwszy na spotkanie przesiadał sie domojego samochodu, gdyż już wystarczająco dużo spalił w drodze do mnie ("bo w moim samochodzie jest bałagan), Niemal na każdym spotkaniu wspomiał jak dbrze gotowała jego exmałżonka... Na dodatek po kilku spotkaniach czuł się upoważniony do stawiania ultymatywnych żądań: albo mnie przenocujesz albo... :)) Na szczęście mam go już z głowy. Yeah! :)))))))))))))
...ale Tobie zaczyna Cię męczyć..." czy to jest po polsku ? ?
zamiast Piotrusia Pana kobiety chcą Pana Piotrusia.Takiego pana od wszystkiego...co kasę zarobi,zarówkę wkręci ,rurę przeczyści i najlepiej żeby był kiedy trzeba,a kiedy nie trzebato żeby sobie poszedł
wpisz słowo, np. ciąża
Założenie profilu i zalogowanie
się w serwisie Dzieci.pl daje
Ci możliwość dodawania zdjęć
i filmów oraz umożliwia
korzystanie z mapy miejsc
przyjaznych rodzinie.
Dołącz do społeczności
szczęśliwych rodziców!
Nie masz jeszcze profilu?